Bardzo proszę, aby przed merytorycznym zabraniem głosu w sprawie, wpierw co nieco poczytać. Polecam "Tytuł XVI Umowa o roboty budowlane" Kodeksu cywilnego, ze szczególnym uwzględnieniem art. 647 prim, par. 5 i 6. Przepis ten dotyczy zakresu robót i odpowiedzialności za ich wykonanie, oraz odpowiedzialności za roszczenia wykonawcy. Mam nadzieję, że Szanowny Dyskutant wie, co to jest odpowiedzialność solidarna i nie muszę tego tłumaczyć.
Z poważaniem
"A partactwo jest przykrywką złodziejstwa" ...... i coś w tym jest !
W mieście w którym mieszkam jest pewne osiedle domków "jednorodzinnych". Wie Pan jak jest ono nazywane w slangu milicjantów (obecnie policjantów) ? Oni na to osiedle mówią POMNIK ZAGINIONYCH MATERIAŁÓW BUDOWALNYCH ...... mówiąc wprost to jest pomnik złodziejstwa, a problemem jest posiadanie odpowiedniego materiału dowodowego. Tylko jak taki materiał zebrać, skoro tam mieszkają "przydupasy" byłej i obecnej władzy ? No jak im się dobrać "do dupy", skoro to oni decyzują o tym, komu się "dobrać do dupy"?
Ktoś kiedyś, odnosząc się do konfliktu kubańskiego, okreslił pewną dzielnicę w Warszawie mianem "Zatoki Świń". Otóż takich zatok w naszym kraju jest "na pęczki" ! Co miasto, to "Zatoka Świń" !!!!!!!!
Z poważaniem
To, o czym Pan pisze, to jest OCZYWISTOŚĆ !
Tak się składa, że jestem - zawodowo - prawnikiem i budowlańcem. Nie pojmuję jak ktoś może Pana wnioski kwestionować ! Sympatie politycznie nie mają tu nic do rzeczy !
Albo coś jest zrobione i oddane do uzytkowania, albo nie ! O wszystkim decyduje protokół odbioru robót ! Inwestor odbiera od wykonawcy ! I tyle ! I koniec dyskusji ! Ewentualny problem "na zaś", to zagadnienie odpowiedzialności z tytułu gwarancji i rękojmi. Ktoś powinien wydać w tym zakresie decyzję i ponosić za to odpowiedzialność ! A co tutaj mamy ? Udawanie że łysy ma włosy, ale mu jeszcze nie wyrosły ? To tak, jakby wybudować budynek mieszkalny i powiedzieć .... co prawda on jeszcze nie skończony, ale już możecie mieszkać ... sufitu nie ma, ale będzie .... jest podłoga !!!!!!!!! I sciany są !!!!!!!!!!! URA !!!!!!!!!!!!
Ta cała sprawa nie ma nic wspólnego z normalnym procesem inwestycyjnym. TO JEST PIC NA WODĘ I MEDIALNY FOTOMONTAŻ !
Z poważaniem
Zapewne w szczegółach możemy się różnić, ale co do zasady .... JESTEM Z PANIĄ ........... Ja jestem zwolennikiem (co do zasady) systemu prezydenckiego. To polityczno - medialne pieprzenie uważam za stratę czasu i pieniędzy (podatników).
Z poważaniem
P.S. - moje cztery kotki pozdrawiają :)
Proponuję ustawowo zadekretować i medialnie rozpropagwać nową zasadę (ustrojową ? :)). Zamiast starej rzymskiej maksymy "Medicae cura te ipsum" wprowadzić dewizę "OBYWATELU ! WYKOŃCZ SIEBIE SAMEGO !". Już widzę, jak "dziennikarze" w TVN 24 reklamują tę ideę jako przejaw patriotyzmu i postawy obywatelskiej ! Do tego wywiady z autorytetami typu Wajda, Wałęsa, itp. Do tego reportarze pokazujące te wzory obywatelskiej postawy plus listy gratulacyjne "trampkarza" dla rodziny wraz z wezwaniem do zapłaty za koszty pochówku ...
Z poważaniem
Nie ma problemu. Wprowadzi się tryb uprszczony. Np. prawo dla sąsiada, aby innego sąsiada wyprowadzać na dach i spychać "na glebę". Można też wprowadzić inne scenariusze dla mieszkańców niskiej zabudowy. To rozładuje ewentualne kolejki po zastrzyk ....
Spadam z tego protalu. Nie wiem, co takiego "nie europejskiego" napisałem w odpowiedzi na Pani notkę. Jeżeli uczyniłem coś nie tak, to oczekuję, że admin mnie o tym poinformuje i poda przyczyny cenzury. Niestety nic takiego nie nastąpiło. Szkoda .... wszak nikogo w swojej notce personalnie nie obrażałem, a jednak .... Pisałem jedynie o problemie "legendy" w aspekcie faktów i o strachu przed tym problemem wiodących mediów i "waadzy'.
Gdyby jednak chciała Pani ze mną na ten temat porozmawiać, to zapraszam na jarpik@interia.pl
Z poważaniem
W okolicach godz. 9.00 napisałem do Pani notkę z poparciem Pani poglądów, a jednoczesnie krytyczną wobec "panujących salonów". Tematemnotki był strach przed legendą .....
Jak widzę (godz. 10.25)zostałem potraktowany .... no wie Pani jak .... Przyczyn tego stanu rzeczy nie znam, więc wobec Pana Janke niczego złośliwego nie napiszę.
Jednakże rad bym usłyszeć uzasadnienie .... DLACZEGO ..... ?
Szanowny adwersażu ....
Nie "żucie", a życie ... tak na marginesie.
Co do istoty Twojego wpisu ..." A te miesięcznice to jakaś paranoja, nie da sie zmienić rzeczywistości, jest czas żałoby ale on się kończy, a żucie toczy się dalej."
W tym momencie mam kilka pytań:"
- "... nie da sie zmienić rzeczywistości ..." - a skąd znasz tę rzeczywistość ? Że zginęli, to wiadomo, ale dlaczego .... wiesz na pewno ? Skąd wiesz ? A jeżeli jesteś manipulowany to co ? Wyobraź sobie, że jestes obiektem manipulacji - przedmiotem (wg. red. Lisa "durnym"). Jakie pytania sobie zadasz ?
- "żucie toczy się dalej." - w tych kategoriach (zakładam, że uczyłeś się historii) argumentowałeś zbrodnię katyńską z 1940 r.? Też "żucie toczy się dalej." ?
Tak na marginesie ... uczyli cię może, że "historia magistra vitae" ? Bo jak cię tego nie uczyli, to rozumiem, że Twoim celem jest "koryto", wszak "żucie toczy się dalej."
Z poważaniem
To Pan jeszcze nie zajarzył, że to wszystko to PIC NA WODĘ I FOTOMONTAŻ ?
Wszak problem leży gdzie indziej ! Brak normalnego rynku pracy jest efektem zagadnienia o zbiorczej nazwie "koszty pracy" ! Skoro praca - w wymiarze kosztów - jest traktowana jak towar luksusowy, to nie dziwmy się temu, co jest ! Każdy pracodawca w tej sytuacji będzie uciekał w (mniej lub bardziej jednoznaczną0 "szarą strefę".
Przykład ? Proszę bardzo .... Kilka miesięcy temu "moja" Spółdzielnia postanowiła dociaplić "mój" blok". Z rozmów z pracownikami wykonawcy dowiedziałem się, że oni (docieplając mój balkon) wykonują umowę o dzieło. Jak rozumiem, posiadają prawa autorskie do tego, co zrobili. Nagle okazało się, że trzeba zdemontować rusztowanie - powstała awantura ! Bo autorzy "dzieła" - słusznie zresztą stwierdzili - że tej roboty nie mają zapisane w umowie o dzieło ! Głupie ? Nie ! Logiczne ! Co Pan zrobi na ich miejscu ?
Nie będę tego dalej komentował, aby nie używać słów powszechnie uznanych za obelżywe. Powiem jedno ..... TO NIE WINA PRACOWNIKÓW I PRACODAWCÓW. TO WINA CHOREGO, ABSURDALNEGO SYSTEMU !!!!!
To system należy zmienić, a nie pracodawcow i pracowników "obkładać" kolejnymi przepisami i ograniczeniami !
Z poważaniem
W pełni podzielam Pani stanowisko w wiadomej sprawie. Pozwolę jednak dodać coś od siebie.
Pytanie - czego oni się boją ? Czego się boją ludzie, którzy wszak (za TVN 24) ciągle mają większość i mogą robić co chcą, a ponadto mają recję, a prof. Binienda i inni to oszołomy ? Czego oni się boją ? Tych moherowych babć co to mogą nagle zburzyć siedzibę "prezydęta" (pisownia z małej litery i błąd w ortografii - świadomie)parasolkami?
Nie. Oni doskonale wiedzą, że kłamstwo w sprawie tej katastrofy (zamachu?) został już tak obnażone, że nie da go się inaczej bronić niż przez próby ośmieszania oponentów lub zamilczania argumentów. Jeżeli ta medialna metoda okaże się nieskuteczna, to co dalej ?
Dla mnie sprawa jest oczywista. Należy zniszczyć pamięć o ofiarach. Należy zrobić wszystko, aby nie doszło do powstania legendy o ludziach, którzy tam zginęli. Oni wiedza, że jak legenda się utrwali, to żadna medialna siła im nie pomoże ! Wtedy nie jest ważne jak było ! Legenda będzie w ludziach żyć swoim życiem ! ONI TEGO SIĘ BOJĄ ! Oni wiedzą, że w ramach tej legendy nikt (po latach) nie będzie odróżniał Lecha Kaczyńskiego od Jolenty Szymanek - Deresz. ONI WSZYSCY BĘDĄ JEDNO - ofiary katastrofy (zamachu), gdzie Państwo Polskie nie zdało egzaminu.
Argumenty można zwalczać - tak, czy owak. Jednakże LEGENDY nie da się "gumką wymazać" .... I TEGO ONI SIĘ BOJĄ, bo wiedzą, że sprawa wczesniej, czy później wróci ... Oni wiedzą, że z legendą nie da się dyskutować, a przykładów jest wiele ... bardzo wiele. ONI BOJĄ SIĘ POWSTANIA LEGENDY "SMOLEŃSKIEJ"! Dlatego też wszystko, co grozi powstaniem legendy należy zdusić w zarodku.
Może przesadzam, ale odnoszę wrażenie, że Katastrofa Smoleńska, to taki Święty Graal naszej III RP, zwanej też PRL - bis.
Z poważaniem
Mówiąc krótko ... prać mo mordzie .... jestem za ... (kierdel, serdel. burdel - jak to mawiaił Marszałek) ! JUŻ NIE WIEM, CZY JESTEM TERRORYSTA, CZY PATRIOTA ..... to się ustali .... Marszałek górą !!!!!!!!!!!!!
Z poważaniem
Czy przywoływanie do dyskusji wypowiedzi takiego politruka jak "redaktor" Tomasz Lis nie jest aby formą "uszlachcenia" tego prymitywa i karierowicza zarazem ? Czy ten ktoś wart jest tego, aby o nim i jego pogladach rozmawiać z należną atencją ? Może warto go - po prostu - "olać" ? Bo to taki ............... (proszę wpisać w/g uważania) ..........
Zaszczycanie tego jegomościa swoją notką uważam za nieporozumienie. Pomijając moją ocenę tej persony nalezy zapytać, czy ten ktoś ma jeszcze honor, a dokładniej "zdolność honorową" (patrz: Kodeks Honorowy w/g Boziewicza). Dla mnie nie ma ! Tym samy należy go zignorować, bo (jak ongiś twierdzono) żaden czlowiek honoru nie powinien mu ręki podawać ! .... o zaszczycie pojednynku nawet nie wspomnę.... a pysk obić można bezkarnie ... bo on "bez honoru" ...
Z poważaniem
Szanowny Panie.
Pozwolę sobie na krótki cytat z Marszałka.... "serdel, kierdel, burdel" (cytat z pamięci). Myślę, że ta maksyma doskonale odzwierciedla realia III RP... (niestety). Tak to postrzegam. III RP to koryto z którego się doi ... a kto na tym korzysta? .... nie napiszę, bo musiałbym użyć słów powszechnie uznanych za obelżywe ... Odwołam się w tym miejscu do rozważań ks. Bogusława Radzwiwiłła o RP jako "postawie sukna" (vide: H. Sienkiewicz "Potop" t. 2)
Z poważaniem
Mnie już nic nie zdziwi. Kiedyś byłem tolerancyjny, skłonny do dyskusji, wymiany poglądów, szacunku dla adwersarza. Teraz okazało się, że druga strona zrobiła ze mnie mohera, szaleńca, oszołoma, ... i takie tam (o antysemityźmie nie wspominając).
Skoro tak, skoro zrobiono ze mnie, co zrobiono ... niech tak będzie. Jestem po stronie Insurekcji, a nie dyskusji (red. Morozowski zapewne zapieje z zachwytu, a ja mu chętnie gębę obiję - oczywiście po zdjęciu okularów). Wspominając te lata władzy PO powiem jedno (cytat z pamięci - z czasów "króla" Stasia) - ucz się Polsko brać do tronu ludzi, bo gdy świnię wybierzesz, zawsze cię spaskudzi").
Nie wiem, jak Pani, ale ja, jako obywatel RP czuję się zeszmacony i poniżony. Skoro Państwo Polskie nie potrafi zawalczyć o wyjasnienie okoliczności śmierci swojego Prezydenta, to jakie mam gwarancje, że ujmie się za statystycznym Kowalskim, czyli za mną ?
Przykłady ? Proszę bardzo - jak w takich sytuacjach postępuje USA, Izrael, czy Wlk. Brytania ? Obywatele tych krajów (mimo dyskusyjnych metod) wiedzą jedno... NIGDY CIĘ NIE ZOSTAWIMY ! I dlatego oni szanują własne państwo ! A państwo może liczyć na ich lojalność !
I TEGO MI W "III RP" brakuje ! BO TA III RP (vide: Smoleńsk) POKAZAŁA, ZE NIE JEST POWAŻNYM PAŃSTWEM, ALE WYDMUSZKĄ, KORYTEM DLA ZGARNIANIA KASY KOSZTEM PODATNIKÓW !
Przykro mi, że to piszę .... bo (bad or wrong) ... ale to mój Kraj ! I NIE MOGĘ SIĘ Z TYM POGODZIĆ !!!! Skoro mam do wyboru rabskie posłuszeństwo, albo insurekcję .... wybieram to drugie.... wybieram Kościuszkę, a nie Branickiego.
Z poważaniem
... Łubu, dubu. Łubu dubu. Niech nam zyje prezes naszego klubu. Niech zyje nam ! .... i nie prawdą jest, że dach przeciekał, tym bardziej, że nie padało.
Tyle lat ! Tyle lat ! Dla "Umiłowanych Przywódców" i ich medialnych przydupasów to jednak nieustające źródło inspiracji !
Jak to już za czasów "króla" Stasia ktoś napisał (cytuję z pamięci) ... "Miejsce błazna jest w cyrku, nigdy zaś na tronie. Świnia zawsze bedzie swinią, choćby i w koronie". Coś mi się wydaje, że my takich "Stasiów" to mamy na pęczki. Można by z nich niezły cyrk objazdowy zorganizować.
@mmr
Dlaczego juz od ponad godziny nie widze wpisów w tej sprawie ? Wszak w pełni Pana popieram ! To Pan mnie blokuje ?
Z poważaniem
@Karafka La Fontaine.a
Z poważaniem
@Marcin Kacprzak
@kungalu
W mieście w którym mieszkam jest pewne osiedle domków "jednorodzinnych". Wie Pan jak jest ono nazywane w slangu milicjantów (obecnie policjantów) ? Oni na to osiedle mówią POMNIK ZAGINIONYCH MATERIAŁÓW BUDOWALNYCH ...... mówiąc wprost to jest pomnik złodziejstwa, a problemem jest posiadanie odpowiedniego materiału dowodowego. Tylko jak taki materiał zebrać, skoro tam mieszkają "przydupasy" byłej i obecnej władzy ? No jak im się dobrać "do dupy", skoro to oni decyzują o tym, komu się "dobrać do dupy"?
Ktoś kiedyś, odnosząc się do konfliktu kubańskiego, okreslił pewną dzielnicę w Warszawie mianem "Zatoki Świń". Otóż takich zatok w naszym kraju jest "na pęczki" ! Co miasto, to "Zatoka Świń" !!!!!!!!
Z poważaniem
Szanowny Panie
Tak się składa, że jestem - zawodowo - prawnikiem i budowlańcem. Nie pojmuję jak ktoś może Pana wnioski kwestionować ! Sympatie politycznie nie mają tu nic do rzeczy !
Albo coś jest zrobione i oddane do uzytkowania, albo nie ! O wszystkim decyduje protokół odbioru robót ! Inwestor odbiera od wykonawcy ! I tyle ! I koniec dyskusji ! Ewentualny problem "na zaś", to zagadnienie odpowiedzialności z tytułu gwarancji i rękojmi. Ktoś powinien wydać w tym zakresie decyzję i ponosić za to odpowiedzialność ! A co tutaj mamy ? Udawanie że łysy ma włosy, ale mu jeszcze nie wyrosły ? To tak, jakby wybudować budynek mieszkalny i powiedzieć .... co prawda on jeszcze nie skończony, ale już możecie mieszkać ... sufitu nie ma, ale będzie .... jest podłoga !!!!!!!!! I sciany są !!!!!!!!!!! URA !!!!!!!!!!!!
Ta cała sprawa nie ma nic wspólnego z normalnym procesem inwestycyjnym. TO JEST PIC NA WODĘ I MEDIALNY FOTOMONTAŻ !
Z poważaniem
Szanowna Pani ....
Z poważaniem
P.S. - moje cztery kotki pozdrawiają :)
"Dodatkowe pomysły mile widziane"
Z poważaniem
@Nygus
Szanowna Pani
Gdyby jednak chciała Pani ze mną na ten temat porozmawiać, to zapraszam na jarpik@interia.pl
Z poważaniem
Szanowna Pani
Jak widzę (godz. 10.25)zostałem potraktowany .... no wie Pani jak .... Przyczyn tego stanu rzeczy nie znam, więc wobec Pana Janke niczego złośliwego nie napiszę.
Jednakże rad bym usłyszeć uzasadnienie .... DLACZEGO ..... ?
@hamskafrytka
Nie "żucie", a życie ... tak na marginesie.
Co do istoty Twojego wpisu ..." A te miesięcznice to jakaś paranoja, nie da sie zmienić rzeczywistości, jest czas żałoby ale on się kończy, a żucie toczy się dalej."
W tym momencie mam kilka pytań:"
- "... nie da sie zmienić rzeczywistości ..." - a skąd znasz tę rzeczywistość ? Że zginęli, to wiadomo, ale dlaczego .... wiesz na pewno ? Skąd wiesz ? A jeżeli jesteś manipulowany to co ? Wyobraź sobie, że jestes obiektem manipulacji - przedmiotem (wg. red. Lisa "durnym"). Jakie pytania sobie zadasz ?
- "żucie toczy się dalej." - w tych kategoriach (zakładam, że uczyłeś się historii) argumentowałeś zbrodnię katyńską z 1940 r.? Też "żucie toczy się dalej." ?
Tak na marginesie ... uczyli cię może, że "historia magistra vitae" ? Bo jak cię tego nie uczyli, to rozumiem, że Twoim celem jest "koryto", wszak "żucie toczy się dalej."
Z poważaniem
Szanowny Panie
Wszak problem leży gdzie indziej ! Brak normalnego rynku pracy jest efektem zagadnienia o zbiorczej nazwie "koszty pracy" ! Skoro praca - w wymiarze kosztów - jest traktowana jak towar luksusowy, to nie dziwmy się temu, co jest ! Każdy pracodawca w tej sytuacji będzie uciekał w (mniej lub bardziej jednoznaczną0 "szarą strefę".
Przykład ? Proszę bardzo .... Kilka miesięcy temu "moja" Spółdzielnia postanowiła dociaplić "mój" blok". Z rozmów z pracownikami wykonawcy dowiedziałem się, że oni (docieplając mój balkon) wykonują umowę o dzieło. Jak rozumiem, posiadają prawa autorskie do tego, co zrobili. Nagle okazało się, że trzeba zdemontować rusztowanie - powstała awantura ! Bo autorzy "dzieła" - słusznie zresztą stwierdzili - że tej roboty nie mają zapisane w umowie o dzieło ! Głupie ? Nie ! Logiczne ! Co Pan zrobi na ich miejscu ?
Nie będę tego dalej komentował, aby nie używać słów powszechnie uznanych za obelżywe. Powiem jedno ..... TO NIE WINA PRACOWNIKÓW I PRACODAWCÓW. TO WINA CHOREGO, ABSURDALNEGO SYSTEMU !!!!!
To system należy zmienić, a nie pracodawcow i pracowników "obkładać" kolejnymi przepisami i ograniczeniami !
Z poważaniem
Szanowna Pani
Pytanie - czego oni się boją ? Czego się boją ludzie, którzy wszak (za TVN 24) ciągle mają większość i mogą robić co chcą, a ponadto mają recję, a prof. Binienda i inni to oszołomy ? Czego oni się boją ? Tych moherowych babć co to mogą nagle zburzyć siedzibę "prezydęta" (pisownia z małej litery i błąd w ortografii - świadomie)parasolkami?
Nie. Oni doskonale wiedzą, że kłamstwo w sprawie tej katastrofy (zamachu?) został już tak obnażone, że nie da go się inaczej bronić niż przez próby ośmieszania oponentów lub zamilczania argumentów. Jeżeli ta medialna metoda okaże się nieskuteczna, to co dalej ?
Dla mnie sprawa jest oczywista. Należy zniszczyć pamięć o ofiarach. Należy zrobić wszystko, aby nie doszło do powstania legendy o ludziach, którzy tam zginęli. Oni wiedza, że jak legenda się utrwali, to żadna medialna siła im nie pomoże ! Wtedy nie jest ważne jak było ! Legenda będzie w ludziach żyć swoim życiem ! ONI TEGO SIĘ BOJĄ ! Oni wiedzą, że w ramach tej legendy nikt (po latach) nie będzie odróżniał Lecha Kaczyńskiego od Jolenty Szymanek - Deresz. ONI WSZYSCY BĘDĄ JEDNO - ofiary katastrofy (zamachu), gdzie Państwo Polskie nie zdało egzaminu.
Argumenty można zwalczać - tak, czy owak. Jednakże LEGENDY nie da się "gumką wymazać" .... I TEGO ONI SIĘ BOJĄ, bo wiedzą, że sprawa wczesniej, czy później wróci ... Oni wiedzą, że z legendą nie da się dyskutować, a przykładów jest wiele ... bardzo wiele. ONI BOJĄ SIĘ POWSTANIA LEGENDY "SMOLEŃSKIEJ"! Dlatego też wszystko, co grozi powstaniem legendy należy zdusić w zarodku.
Może przesadzam, ale odnoszę wrażenie, że Katastrofa Smoleńska, to taki Święty Graal naszej III RP, zwanej też PRL - bis.
Z poważaniem
@trescharchi
Z poważaniem
Szanowni Państwo
Szanowny Panie (Pani?) ...
Z poważaniem
Mam pytanie
jaroslaw834
Pozwolę sobie na krótki cytat z Marszałka.... "serdel, kierdel, burdel" (cytat z pamięci). Myślę, że ta maksyma doskonale odzwierciedla realia III RP... (niestety). Tak to postrzegam. III RP to koryto z którego się doi ... a kto na tym korzysta? .... nie napiszę, bo musiałbym użyć słów powszechnie uznanych za obelżywe ... Odwołam się w tym miejscu do rozważań ks. Bogusława Radzwiwiłła o RP jako "postawie sukna" (vide: H. Sienkiewicz "Potop" t. 2)
Z poważaniem
Szanowna Pani
Skoro tak, skoro zrobiono ze mnie, co zrobiono ... niech tak będzie. Jestem po stronie Insurekcji, a nie dyskusji (red. Morozowski zapewne zapieje z zachwytu, a ja mu chętnie gębę obiję - oczywiście po zdjęciu okularów). Wspominając te lata władzy PO powiem jedno (cytat z pamięci - z czasów "króla" Stasia) - ucz się Polsko brać do tronu ludzi, bo gdy świnię wybierzesz, zawsze cię spaskudzi").
Nie wiem, jak Pani, ale ja, jako obywatel RP czuję się zeszmacony i poniżony. Skoro Państwo Polskie nie potrafi zawalczyć o wyjasnienie okoliczności śmierci swojego Prezydenta, to jakie mam gwarancje, że ujmie się za statystycznym Kowalskim, czyli za mną ?
Przykłady ? Proszę bardzo - jak w takich sytuacjach postępuje USA, Izrael, czy Wlk. Brytania ? Obywatele tych krajów (mimo dyskusyjnych metod) wiedzą jedno... NIGDY CIĘ NIE ZOSTAWIMY ! I dlatego oni szanują własne państwo ! A państwo może liczyć na ich lojalność !
I TEGO MI W "III RP" brakuje ! BO TA III RP (vide: Smoleńsk) POKAZAŁA, ZE NIE JEST POWAŻNYM PAŃSTWEM, ALE WYDMUSZKĄ, KORYTEM DLA ZGARNIANIA KASY KOSZTEM PODATNIKÓW !
Przykro mi, że to piszę .... bo (bad or wrong) ... ale to mój Kraj ! I NIE MOGĘ SIĘ Z TYM POGODZIĆ !!!! Skoro mam do wyboru rabskie posłuszeństwo, albo insurekcję .... wybieram to drugie.... wybieram Kościuszkę, a nie Branickiego.
Z poważaniem
A Bareja jest nieśmiertelny ...
Tyle lat ! Tyle lat ! Dla "Umiłowanych Przywódców" i ich medialnych przydupasów to jednak nieustające źródło inspiracji !
Jak to już za czasów "króla" Stasia ktoś napisał (cytuję z pamięci) ... "Miejsce błazna jest w cyrku, nigdy zaś na tronie. Świnia zawsze bedzie swinią, choćby i w koronie". Coś mi się wydaje, że my takich "Stasiów" to mamy na pęczki. Można by z nich niezły cyrk objazdowy zorganizować.