Z ta przejezdnością to trochę jak z podawaniem zakalca na deser i nazywanie tego specjalnością zakładu. Przychodzi mi tez na myśl, z pewnego znanego to dzieła, stosowanie pojęcia drugiej świeżości. Świeżość jest jednak jedna, jak skomentował to jeden z bohaterów powieści. Co ciekawsze powieść ta, nieco fantastyczna, dotyczy czasów sowieckich....
Coś w tym jest, ze niektórzy rodacy musza być nieustannie bardziej prorosyjscy niż sam car. Mijają wieki, a to się nie zmienia.To tak odnosnie Torwaru i hotelu. Trochę to zakrawa na ciągłą mentalność prokonsula w cesarskiej prowincji.
Może komuś się opłacało chlupnąć w błoto te melony za zejście z rynku tytułu. Zostanie pewne trochę miejsca do zagospodarowania. Czy tak się likwiduje konkurencje ?
Ożywcze i jednocześnie stonowane, zdystansowane spojrzenie na nasza rzeczywistość. Po wszechobecnej młocce propagandowej, słucha się z tej wypowiedzi z uwagą i przyjemnością. Niestety nasze "transformacje i mutacje" pogubiły mnóstwo wartościowych ludzi do pracy, nie do igrzysk.
Jeśli polskie władze dostrzegły pogarszającą się sytuację Polski, uczyniły to kilka lat za późno. Jeśli w tej sytuacji, Rosja z Putinem u władzy, liczyli oni na coś więcej niż gesty, to potwierdza tylko tezę o ich bezdennej naiwności. Nie mamy aż tak wiele by aspirować to kontaktów partnerskich. Ostatnia szansa była za życia prezydenta Lecha Kaczyńskiego i rządów PiS. Wtedy kilka państw miało możliwość stworzyć silna grupę i dość niezależny układ wobec Rosji, Niemiec czy nawet UE. W każdym razie z czymś takim by się liczono.
Do portu, do portu. Ma się na to nadzieje. Ale jeśli ten sternik, kapitan czy ktoś z tej kierowniczej ferajny wpadnie na pomysł by spróbować wymienić pasażerów i większość załogi ? Demografia nam wysiada, Chińczyków jak mrówków , a w Grecji kryzys. Jest niby w czym wybierać. Ciekawe czy coś podobnego chodzi sternikowi po głowie. Ja bym się nie zdziwił. Po ostatnich wypowiedziach legend i bojowników z przeszłości wszystko wydaje mi się możliwe.
Przepraszać ? To może musieliby też przeprosić za te kilka już lat rządów ? Niewyobrażalne. Odejdą pyszni i zarozumiali.Oni już tak mają. Inna hierarchia wartości. Nawet inteligentni są inaczej. Bo jak można zrozumieć te niesłychane skłonności i umiejętności w obszarze stosowania propagandy, łykania stanowisk i wszelakich synekur, a nijakie efekty rządzenia. To inna kultura i cywilizacja. Jesteśmy jakby w rękach Obcych, z innego świata.
Cóż za odezwa ! Obawiać się można, że nawet gdy Tytanic tonąć będzie, to większość załogi i pasażerów zajęta będzie dyskusją o urodzie czy brzydocie gór lodowych i wpływie na zdrowie zimnych kąpieli. Niektórzy będą nawet mieć nadzieję na życie w świecie podwodnym.
Pan prezydent Wałęsa z racji swej solidarnościowej przeszłości i z racji nagrody którą obdarował go los, winien pełnić rolę bardziej rozjemcy i arbitra niż strony konfliktu. Niestety wszystko go przerosło, a nam niektórym pozostało tylko przykre rozczarowanie.
No cóż. W normalnym państwie podatki płaci się po tym jak należności wpłyną na konto firmy. Biorąc pod uwagę "jakość" firmy DSS i to, ze dopuszczono ja do budowy, jasnym się staje obecne bytowanie w państwie absurdu.
Miło , ze można coś tu takiego napisać i człowiekowi komentarza nie wywalą jak czynią gdzie indziej,rp.
Dlaczego broni się jego zachowania ? Bo normą jest bezpardonowy atak na jedną ze stron konfliktu politycznego. Jest to norma nadrzędna. Sposób tego ataku, to norma podrzędna. Ciekawe co będzie z tą podrzędnością gdy jakiś krewki polityk nakopie i nakładzie po twarzy dziennikarce czy dziennikarzowi. Pewnie jakiś stan wyższej konieczności ? Z wysokości sprawowanego urzędu wzięty ?
Czasami zastanawiam się co by było, gdyby u nas jakiś jurny polityk został oskarżon o napaść seksualną na pokojówkę ? Byłaby to pewnie troska czy wyposażon on ci był w prezerwatywkę.
Właśnie takie notki pozwalają na przesuniecie granic norm zachowania. Teraz norma staną się zachowania takie jak pana Niesiołowskiego. Niektórym można więcej. Dlatego nie dziwmy się wypadkom w łódzkim, w biurze poselskim PiS. Polityczni "bramini" i polityczni "pariasi". To jest już prawdziwe wariactwo i chyba szaleństwo...
A mnie ciekawi to, czy i na ile wypowiedzi posła Niesiołowskiego są wynikiem jego "właściwości", a na ile odsłania on poglądy swojego środowiska politycznego. W jednym i w drugim przypadku wieje grozą.
Niestety, dla takich ludzi od rekwizytów nie istnieje pojecie debaty merytorycznej. Wszystko jest w sferze wypowiadanych haseł, manipulacji i sprowadzanie problemu w rejony spraw osobistych. Jest chyba rodzaj jakiejś polityki brukowej. Niektórzy maja takie gusta.
Rządzić na bagnetach ? Może to przesada, albo jeszcze przesada. Jednak przyjecie nowej ustawy emerytalnej to coś więcej niż zapowiedzi jej przyjęcia. Teraz staje się z wolna, póki co, rzecz nieodwracalna. Jeszcze prezydent, jeszcze TK. Ale patrząc na to co się dzieje, widać niestety coraz bardziej podobieństwa do końcówki PRL-u. Nasi politycy w swej większości tak jak tamci z przeszłości zapomnieli co to jest komunikacja i rozmowa ze społeczeństwem. Dla nich sprowadza się to tak jak dla tamtych tylko do propagandy czy jak kto woli do "piaru". Historia zatacza kolo, a oni nic z tego nie chcą zrozumieć. Taki to już naród, tako to już mentalność ? I znów będzie się w Polsce coś robiło od początku, bo ktoś czegoś nie umiał, nie widział, czy miał to w dupie. Może przy następnych wyborach Polacy zrozumieją, ze stać nas więcej i kogoś lepszego. W końcu ile razy można ćwiczyć własną głupotę.
Dla jednych dzwony coś mówią, a dla innych n.p..r.al.ją. Tak też bywa i gdzie indziej. Jedni coś mówią, a inni w odpowiedzi n.p..r.al.ją. Pewnie to różnica kultur i mentalności.
Widać, że rysuje się nam nowy podział świata. Przy stole głównych żarłoków miejsca jak zwykle dla nas nie ma. Ale chyba zbyt łatwo oddaliśmy srebra rodowe w polityce zagranicznej. Chodzi tu głównie o politykę wschodnią, ale też i unijną.
Czyli pomijając inne oczywiste aspekty katastrofy, na lotnisku w Smoleńsku pozostała kopalnia wiedzy na polskie tematy jawne i niejawne, a wszystko to spokojnie posiedli sobie gospodarze obiektu.
Ten telefon oraz inne telefony urzędników państwowych powinny być chyba wyłączone zaraz po katastrofie. Nie wyłączenie telefonu prezydenta przez dni dwa jest czymś niesłychanym.
Specjalność zakładu
Autorka
Autor
Refleksja
Autor
Autorka
Autorka
Hmmm......
Autorka
Autor
Miło , ze można coś tu takiego napisać i człowiekowi komentarza nie wywalą jak czynią gdzie indziej,rp.
Autor
Czasami zastanawiam się co by było, gdyby u nas jakiś jurny polityk został oskarżon o napaść seksualną na pokojówkę ? Byłaby to pewnie troska czy wyposażon on ci był w prezerwatywkę.
Tak ogólnie...
Autor
Autor
Autor
Autorka
@jozefmoneta
Autor
Autor
Autor