Jak się sprawdzi Pana wizja z Palikotem, to oczywiście będę szczęśliwy, nie zależy mi na realizacji mojego scenariusza, ponieważ jest okrutny dla Polski...
Problem tkwi w mentalności Jarosława Kaczyńskiego i PISu, jak to określił Rafał Ziemkiewicz, obserwujemy w PISie korwinizację, a obecne czy przeszłe lepsze sondaże tylko p. Prezesa utwierdzają w słuszności linii jaką obrał...(dla jasności w pełni p. Prezesa popieram)
Natomiast moje obsarwacje wskazują, że niechęć do PO wzrasta, ale też nie maleje do Jarosława Kaczyńskiego, a więc bez zjednoczenia ruchu konserwatywno-prawicowego, niekoniecznie z przywódczą rolą Jarosława Kaczyńskiego... Palikot, czy SLD mogą przychylić szalę i dalej tworzyć koalicję wewnętrznych interesów, na straży których stać będzie ubeckie zaplecze operacyjne i finansowe...
Liczę, że Jarosław Kaczyński przejrzy na oczy, oczywiście pozostali także, ele to on jest przywódcą na prawicy i tak naprawdę rozdaje karty...
A naprawiać trzeba wszystko i to dosłownie, dlatego cieszyłem się z wygranej PO, ponieważ jedyną nadzieją na rozliczenie tych sk...synów jest doprowadzenie tego kraju na dno przez nich właśnie, a do tego czasu musi powstać szersza alternatywa niż izolujący się PIS...
"Uważam - i mam nadzieję, że Pan się ze mną zgodzi - że doprowadzenie do takiego dramatu w opiece medycznej jest jedną z największych porażek poprzedniej i tej kadencji Donalda Tuska. Porażki, zaznaczam, za którą najbardziej odpowiedzialnych czekały nie dymisje, a nagrody"
Oczywiście w pełni się z Panem zgadzam i muszę dodać, że nawet przez chwilę łudziłem się (podobnie gdy Tusk mówił o 3 razy 15), że oni mają jakiś plan, że nie wygląda on dobrze, ale jednak jest - dowód osobisty z chipem jako nośnikiem danych miałby uszczelnić przepływ informacji i uciąć dublowanie(wyłudzanie) procedur i leków(pacjenci w grudniu potrafili zgromadzić leki nawet na 18 miesięcy, znany mi rekordzista); realia okazały się druzgocące dla p. Kopacz, po pół roku nie da się jednoznacznie przeczytać Ustawy Zdrowotnej np. art 44 o zamiennikach leków, który wyklucza się sam w sobie; co dwa miesiące wchodzi nowa lista refundacyjna, a normą staje się fakt, że zawsze szokuje np. preparat psychiatryczny Zipragen 30 kwietnia opłata pacjenta 3,2 PLN od 1 maja 80 PLN... tzw. wymogi do spełnienia, aby zakwalifikować się do programów lekowych w uciążliwych chorobach przewlekłych są tak formułowane, aby niewielu pacjentów mogło je spełnić np. BMI 18 - kto dzisiaj ma BMI 18?; w normalnym systemie samo nieszczęście posiadania choroby typu cukrzyca, astma czy stwardnienie rozsiane powinno kwalifikować do leczenia zgodnego ze stanem wiedzy medycznej do osiągnięcia celów jakie stawiają sobie cywilizowane systemy opieki zdrowotnej... co tak naprawdę daje największe realne oszczędności.
Do tego ta ciągła nagonka jednych środowisk na drugie, relacje między farmaceutami, a lekarzami przypominają przypowieść o mężczyźnie niosącym szczury w worku, należy co pewien czas walnąć workiem o ziemię, a wtedy szczury gryzą się między sobą w innym wypadku wgryzały by się w plecy niosącego (w tym wypadku p. Arłukowicza)
I jeszcze uwaga, z moich obserwacji wynika, że lekarze gremialnie odwrócą się od PO... ale niestety mogą skierować się w stronę Palikota... a to byłaby ostateczna katastrofa...
No to mamy powrót karuzeli, która pacjentów może jedynie doprowadzić do poważnych wymiotów...
Pan Paszulewicz jest typowym urzędnikiem administracji państwowej, któremu przyswieca jeden cel, że zacytuję klasyka: "pier..lę wyborców(pacjentów)"
Pan Arłukowicz zamierza wprowadzić genialną reformę NFZ, który będzie płacił za wyleczenie, a nie leczenie... wg mnie Izba Lekarska powinna pozbawić go prawa wykonywania zawodu learza... większość chorób zwyczajnie nie da się wyleczyć, można jedynie prowadzić pacjenta tak aby żył w przybliżeniu co do jakości i długości życia zdrowego człowieka i w ten sposób nie obciążał budżetu domowego i państwowego ciągłymi dużo droższymi procedurami ratunkowymi...
A taką onkologię to minister powinien zrobić całkowicie pełnopłatną, przecież to pole na którym medycyna najczęściej doznaje porażki...
Jako żem pigularz, to rzeknę: wymyślono już medykament na HIV (nawet specjalne promocje producenci na okoliczność EURO 2012 poczynili), ale na ten przypadek to medycyna jest bezradna...:(
Dzisiejsza POstawa Szejnfelda była porażająca, jego pewność w wpychaniu ludziom bez mydła tej propagandy sukcesu - mówił jedynie o brakujących 20km autostrady - przecież to jawna kpina, rozgrzebanych, niedokończonych dróg jest kilkaset kilometrów, a reszta w dużej części jest niezapłacona...
Wszyscy w studiu mieli zdanie przeciwne o stanie przygotowań do Euro (nawet prowadzący), ale pewność siebie PO-wskiego aparatczyka była zastraszająca, bił na głowę nawet Leszka Millera z poczatków jego kadencji... Mimo argumentów głos Hoffmana, czy Kurskiego był głosem naiwnych idealistów...
Oczywiście pełna zgoda, ale przecież Julia Pitera zakończyła czteroletnią pracę nad ustatą, która miała w sposób systemowy ukryć korupcję, to jest przerażające że najwyżsi państwowi urzędnicy w świetle kamer prorządowych mogą na taką skalę udawać, że coś robią, lub robić przekręty na taką skalę jak przy budowie autostrad... nawiasem mówiąc jaka część kwot z kontraktów, za poszczególne odcinki zostanie na cmentarzach przekazana tym co te kontrakty klepneli
Ostatni program "Bliżej" Jana Pospieszalskiego i relacja z posiedzenia komisji infrastruktury w normalnym kraju powinny skutkować wejściem prokuratury do GDDKiA i ministerstwa transportu...
Bardzo trafny tekst, widzę rolę ekipy rządzącej w podobnym świetle w zasadzie od początku lat 90-tych...
Tankując prze chwilą na stacji przypadkowo "przyjąłem" fragment programu M. Olejnik z Mariuszem Kamińskim... p. redaktor niczym rozjuszona meksykańska amstafica odciągnięta od rywala (autentycznie wyraz jej twarzy bezcenne) rzucała się co chilę na swojego adwersarza z pytaniem: "ale agent Tomek śpiewał jej, czy nie...?"
"Głupie babsko i tyle" - to nie ulega wątpliwości...
Szkoda, że tak mało jest programów z cyklu "przeżyjmy to jeszcze raz.." - szczególnie "ujął" mnie wówczas kadr z zapłakaną posłanką S. a za nią w tle wszyscy najważniejsi z PO, pełni bólu i soliarności z "POkrzywdzoną" niewinną niewiastą, której ktoś z premedytacją zrujnował życie... jakim szlachetnym i uczciwym musiał się wtedy Stefan N. wydawać nieprawdaż...?
Bardzo cenię sobie Pana refleksje... Obawiam się jednak, że sporym wyzwaniem będzie "odkrycie całej prawdy smoleńskiej"... mimo tak wielu prymitywnych "ciosów w podbrzuszę", które otrzymały oficiele polskiego państwa włącznie z prokuraturą, dalej z uśmiechem wtłaczają nam dezę, że państwo "zdało egzamin", a przecieki z ABW dotyczące telefonu Prezydenta Lecha Kaczyńskiego bagatelizowane przez prokuraturę ośmieszają to państwo w sposób ostateczny...
Osobiście coraz bardziej skłaniam się do hipotezy maskirowki...
kilka dni temu RAZ napisał świetny tekst bazujący na filmie Inside job, tekst wyśmienity jak cała publicystyka p. Rafała Ziemkiewicza... świetnie porównał ludzi, którzy podobnie jak Pan i większość Pana gści, przyjmują rzeczywistość kreowaną nam przez elity polityczne i ekonomiczne jako owoc doświadczenia, wiedzy, wyczucia... do mieszkańców zautomatyzowanej obory... oczywiście wypłytkowanej pod sufit i z głośnikami na ścianach... i i po co się rozglądać za układem, czy innym zamachem
Pamiętam komentarze w polskim radiu w "topowych" stacjach na gorąco po wyborach prezydenckich w Rosji - oto demokrata pokonał komunistę, nacjonalistę i "brudnego" oligarchę... wot ruskije matrioszki...
Jak Pan trafnie zauważył coraz więcej Polaków zauważa "ruską robote" tylko, że "życia im nie przywrócimy" jak nas uświadomił swego czasu nieoceniony mędrzec Graś... a więc nasze żale jeszcze bardziej będą oszołomskim papraniem się w przeszłości, a przecież posłowie Ruchu Plikota nawołują do patrzenia w przyszłość i porzucenie demonów przeszłości...
musi Pan uważać bo L.W. jest coraz bardziej aktywny i każde słowo wypowiedziane przeciwko Jegoprawdomówności i Jegonieomylności mogą mieć srogie konsekwencje...:)
a tak na poważnie, jak zwykle wyłuszczył Pan sedno w sposób godny chirurga plastycznego...
Ukłony i pozdrowienia!
"czemu pan nie użyje wprost słowa "zamach" zamiast "zbrodnia"?
Tak wiem, ma pan więcej oleju w głowie niż Czarnecki do spółki z Wojciechowskim".
Mam nadzieje, ze jednak pana wyobraźnia jest w stanie ogarnąć mechanizmy jakimi rządzi się polityka światowa, gdzie nikt nie morduje dla przyjemności a jedynie dla utrzymania i pogłębiania swojej władzy... Terytorium sowieckie jest przesiąknięte krwią wymordowanych z powodów i wyroków politycznych... No chyba że pan uważa Putina za "europejskiego demokratę", normalnie wzór cnót...
Jest to twardy, bezwzględny i skuteczny polityk, dla którego mord jest tym czym żąglowanie pilką dla Tuska
No chyba, że odpowiada panu rola "mieszkańca zmechanizowanej obory" przyjmującego każdy rodzaj nistrawnej papki, ale za to z glazurą na ścianach i muzą w głośnikach wg dyrektywy 2456 paragraf 2 - o bezstresowym prowadzeniu bydła dojnego...
W 100% podzielam Pana pogląd, Smoleńsk to temat tabu, wiekszość Polaków dziwnie odchodzi od tematu, zeby nie drażnić lwa... co oczywiście ma swoją wymowę...
Gdyby Tusk potrafił udowodnić jakimkolwiek, najdrobniejszym dowodem wypadek to dawno by to zrobił...
Niestety większość działań rządowych "specjalistów" miało za zadanie szybko posprzątać wszystkie dowody w sprawie (moim zdaniem zamachu) - p. Kopacz i sekcje zwłok, brak zgody na otwarcie trumien, skremowanie szczątków niezidentyfikowanych, prokuratura jako materiał dowodowy posiada kserówki i to żenującej jakości (wg relacji Stanisława Zagrodzkiego), przekazane nagrania prawdopodobnie mają miewiele wspólnego z orginałami...
Ale cisza... seryjny samobójca jest ciągle aktywny...
"bydłem w zautomatyzowanej oborze" nazwał niedawno Rafał Ziemkiewicz ludzi o podobnej postawie, ważne żeby na czas do koryta dołożyli, a tym bardziej mlekodajnym to nawet można muzyczkę puścić niech się melanżują
Zgadzam się z Panem w 100%... Od samego początku i pierwszych "dziwnych" informacji, ich odkręcania i kolejnych "sensacyjnych" newsów onetu można się było jedynie utwierdzić w przekonaniu, że to był zamach... Jego okoliczności powoli się wyjaśnią - mam nadzieję, boli jedynie to, że wyzwalają tyle emocji także wśród blogerów myślących, moim zdaniem dzisiaj nie można wykluczyć żadnej z wersji wydarzeń, ale pewne jest jedno, zamach ten ma głębokie "polskie" korzenie...
Osobiście najbardziej mnie zabolało to w jaki sposób Komorowski przejął władzę, a jego szyderczy uśmiech można porównać jedynie to Leszka Millera, który podobnie w wielu sprawach nie mniej tragicznych grał główne skrzypce(przejmowanie przez mafię kontroli nad państwem)...
Dziękuję za rzetelną ocenę stanu wiedzy o zamachu w Smoleńsku..."Świat się dowiedział, nic nie powiedział..." w sumie to nie poraz pierwszy... Pozdrawiam!
@trescharchi
Problem tkwi w mentalności Jarosława Kaczyńskiego i PISu, jak to określił Rafał Ziemkiewicz, obserwujemy w PISie korwinizację, a obecne czy przeszłe lepsze sondaże tylko p. Prezesa utwierdzają w słuszności linii jaką obrał...(dla jasności w pełni p. Prezesa popieram)
Natomiast moje obsarwacje wskazują, że niechęć do PO wzrasta, ale też nie maleje do Jarosława Kaczyńskiego, a więc bez zjednoczenia ruchu konserwatywno-prawicowego, niekoniecznie z przywódczą rolą Jarosława Kaczyńskiego... Palikot, czy SLD mogą przychylić szalę i dalej tworzyć koalicję wewnętrznych interesów, na straży których stać będzie ubeckie zaplecze operacyjne i finansowe...
Liczę, że Jarosław Kaczyński przejrzy na oczy, oczywiście pozostali także, ele to on jest przywódcą na prawicy i tak naprawdę rozdaje karty...
A naprawiać trzeba wszystko i to dosłownie, dlatego cieszyłem się z wygranej PO, ponieważ jedyną nadzieją na rozliczenie tych sk...synów jest doprowadzenie tego kraju na dno przez nich właśnie, a do tego czasu musi powstać szersza alternatywa niż izolujący się PIS...
Z wyrazami szacunku!
@trescharchi
Oczywiście w pełni się z Panem zgadzam i muszę dodać, że nawet przez chwilę łudziłem się (podobnie gdy Tusk mówił o 3 razy 15), że oni mają jakiś plan, że nie wygląda on dobrze, ale jednak jest - dowód osobisty z chipem jako nośnikiem danych miałby uszczelnić przepływ informacji i uciąć dublowanie(wyłudzanie) procedur i leków(pacjenci w grudniu potrafili zgromadzić leki nawet na 18 miesięcy, znany mi rekordzista); realia okazały się druzgocące dla p. Kopacz, po pół roku nie da się jednoznacznie przeczytać Ustawy Zdrowotnej np. art 44 o zamiennikach leków, który wyklucza się sam w sobie; co dwa miesiące wchodzi nowa lista refundacyjna, a normą staje się fakt, że zawsze szokuje np. preparat psychiatryczny Zipragen 30 kwietnia opłata pacjenta 3,2 PLN od 1 maja 80 PLN... tzw. wymogi do spełnienia, aby zakwalifikować się do programów lekowych w uciążliwych chorobach przewlekłych są tak formułowane, aby niewielu pacjentów mogło je spełnić np. BMI 18 - kto dzisiaj ma BMI 18?; w normalnym systemie samo nieszczęście posiadania choroby typu cukrzyca, astma czy stwardnienie rozsiane powinno kwalifikować do leczenia zgodnego ze stanem wiedzy medycznej do osiągnięcia celów jakie stawiają sobie cywilizowane systemy opieki zdrowotnej... co tak naprawdę daje największe realne oszczędności.
Do tego ta ciągła nagonka jednych środowisk na drugie, relacje między farmaceutami, a lekarzami przypominają przypowieść o mężczyźnie niosącym szczury w worku, należy co pewien czas walnąć workiem o ziemię, a wtedy szczury gryzą się między sobą w innym wypadku wgryzały by się w plecy niosącego (w tym wypadku p. Arłukowicza)
I jeszcze uwaga, z moich obserwacji wynika, że lekarze gremialnie odwrócą się od PO... ale niestety mogą skierować się w stronę Palikota... a to byłaby ostateczna katastrofa...
Pozdrawiam!
@TRESCHARCHI
Pan Paszulewicz jest typowym urzędnikiem administracji państwowej, któremu przyswieca jeden cel, że zacytuję klasyka: "pier..lę wyborców(pacjentów)"
Pan Arłukowicz zamierza wprowadzić genialną reformę NFZ, który będzie płacił za wyleczenie, a nie leczenie... wg mnie Izba Lekarska powinna pozbawić go prawa wykonywania zawodu learza... większość chorób zwyczajnie nie da się wyleczyć, można jedynie prowadzić pacjenta tak aby żył w przybliżeniu co do jakości i długości życia zdrowego człowieka i w ten sposób nie obciążał budżetu domowego i państwowego ciągłymi dużo droższymi procedurami ratunkowymi...
A taką onkologię to minister powinien zrobić całkowicie pełnopłatną, przecież to pole na którym medycyna najczęściej doznaje porażki...
Pozdrawiam!
@Szamanka
a to krok do uzależnienia... w przypadku Stefana Niesiołowskiego to naprawdę przerażające
@Obi-Wan Kenobi
Jako żem pigularz, to rzeknę: wymyślono już medykament na HIV (nawet specjalne promocje producenci na okoliczność EURO 2012 poczynili), ale na ten przypadek to medycyna jest bezradna...:(
@GRZECHG
Wszyscy w studiu mieli zdanie przeciwne o stanie przygotowań do Euro (nawet prowadzący), ale pewność siebie PO-wskiego aparatczyka była zastraszająca, bił na głowę nawet Leszka Millera z poczatków jego kadencji... Mimo argumentów głos Hoffmana, czy Kurskiego był głosem naiwnych idealistów...
@SEAMAN
Ostatni program "Bliżej" Jana Pospieszalskiego i relacja z posiedzenia komisji infrastruktury w normalnym kraju powinny skutkować wejściem prokuratury do GDDKiA i ministerstwa transportu...
Pozdrawiam!
@SEAMAN
Tankując prze chwilą na stacji przypadkowo "przyjąłem" fragment programu M. Olejnik z Mariuszem Kamińskim... p. redaktor niczym rozjuszona meksykańska amstafica odciągnięta od rywala (autentycznie wyraz jej twarzy bezcenne) rzucała się co chilę na swojego adwersarza z pytaniem: "ale agent Tomek śpiewał jej, czy nie...?"
zarzut porównywalny swoją wagą do dorsza Pitery
Pozdrawiam! Bardzo sobie cenię Pana teksty
@Ronin.
To w pewnym sensie wyrównuje jej szanse, bo pudlle to jedne z bardziej inteligentnych czworonogów... tak mówią...
@Sowiniec
Szkoda, że tak mało jest programów z cyklu "przeżyjmy to jeszcze raz.." - szczególnie "ujął" mnie wówczas kadr z zapłakaną posłanką S. a za nią w tle wszyscy najważniejsi z PO, pełni bólu i soliarności z "POkrzywdzoną" niewinną niewiastą, której ktoś z premedytacją zrujnował życie... jakim szlachetnym i uczciwym musiał się wtedy Stefan N. wydawać nieprawdaż...?
Pozdrawiam!
@GADOWSKI
Osobiście coraz bardziej skłaniam się do hipotezy maskirowki...
popieram apel
Zebulian
@winien win
@Wywczas
@Grzegorz Wszołek
Jak Pan trafnie zauważył coraz więcej Polaków zauważa "ruską robote" tylko, że "życia im nie przywrócimy" jak nas uświadomił swego czasu nieoceniony mędrzec Graś... a więc nasze żale jeszcze bardziej będą oszołomskim papraniem się w przeszłości, a przecież posłowie Ruchu Plikota nawołują do patrzenia w przyszłość i porzucenie demonów przeszłości...
@GRZECHG
a tak na poważnie, jak zwykle wyłuszczył Pan sedno w sposób godny chirurga plastycznego...
Ukłony i pozdrowienia!
@Bartosz Wiciński-STOPS
Tak wiem, ma pan więcej oleju w głowie niż Czarnecki do spółki z Wojciechowskim".
Mam nadzieje, ze jednak pana wyobraźnia jest w stanie ogarnąć mechanizmy jakimi rządzi się polityka światowa, gdzie nikt nie morduje dla przyjemności a jedynie dla utrzymania i pogłębiania swojej władzy... Terytorium sowieckie jest przesiąknięte krwią wymordowanych z powodów i wyroków politycznych... No chyba że pan uważa Putina za "europejskiego demokratę", normalnie wzór cnót...
Jest to twardy, bezwzględny i skuteczny polityk, dla którego mord jest tym czym żąglowanie pilką dla Tuska
No chyba, że odpowiada panu rola "mieszkańca zmechanizowanej obory" przyjmującego każdy rodzaj nistrawnej papki, ale za to z glazurą na ścianach i muzą w głośnikach wg dyrektywy 2456 paragraf 2 - o bezstresowym prowadzeniu bydła dojnego...
@TRESCHARCHI
Gdyby Tusk potrafił udowodnić jakimkolwiek, najdrobniejszym dowodem wypadek to dawno by to zrobił...
Niestety większość działań rządowych "specjalistów" miało za zadanie szybko posprzątać wszystkie dowody w sprawie (moim zdaniem zamachu) - p. Kopacz i sekcje zwłok, brak zgody na otwarcie trumien, skremowanie szczątków niezidentyfikowanych, prokuratura jako materiał dowodowy posiada kserówki i to żenującej jakości (wg relacji Stanisława Zagrodzkiego), przekazane nagrania prawdopodobnie mają miewiele wspólnego z orginałami...
Ale cisza... seryjny samobójca jest ciągle aktywny...
Pozdrawiam! i dziękuję za celny artykuł
@Jazdadom
@GRZECHG
Osobiście najbardziej mnie zabolało to w jaki sposób Komorowski przejął władzę, a jego szyderczy uśmiech można porównać jedynie to Leszka Millera, który podobnie w wielu sprawach nie mniej tragicznych grał główne skrzypce(przejmowanie przez mafię kontroli nad państwem)...
Dziękuję za rzetelną ocenę stanu wiedzy o zamachu w Smoleńsku..."Świat się dowiedział, nic nie powiedział..." w sumie to nie poraz pierwszy... Pozdrawiam!