17 maja ykw napisał: a ja.. wiem juz dlaczego TAWS#38 i miejsce "zamrozenia" (oczywiscie ze nie, po prostu ostatni zapis) FMSa sa tam na mapie gdzie sa, z dokladnoscia 1 m. serio! dlaczego wyszla mi trajetoria az tak bliska tych punktow tego nie wiem, to przypadek, bo TAWS wie gdzie samolot jest tylko z dokladnoscia ~10m lub gorzej. no ale tak wyszlo. to duzo ciekawsze, niz te gnioty i przeczucia zespolu. cala piramidalna bzdura o niepasujacym do tego co naprawde zaszlo zapisie TAWSa 38 upada z trzaskiem. oprocz tego potrafie wyjasnic dziesiatki innych danych, w granicach ich bledu pomiarowego. najbardziej szokujace jest dokladne przewidywanie katow przyciecia drzew na drodze tupolewa. teoria beczki dziala bez zarzutu.
Aha, absi. twoja linia tez musiala zostac przycieta skrzydlem. Wisiala 7m nad ziemia, a koncowka sunela tam opadajac chwilowo z 6m do 5m nad ziemia. natychmiast potem zaczela sie wznosic i pare sekund pozniej byla juz (i ciela rzeczy) 10 m nad terenem.
na koniec przygrzmocila w teren w modelu (czekaj, sprawdze..) jakies 340m za brzoza..
jeszcze do tego wroce. robie na razie rysunki.
A jednak potwierdzę to, co napisałem. Nie mam czasu teraz przeglądać pani wypowiedzi, ale zapamiętałem, iż są obcesowe, więc tworzy to określoną reakcję.
jak rozumiem w ten zawoalowany sposob mowi mi pan: spadaj! bo to przeciez ta okreslona reakcja.
no coz nie bede absolutnie dluzej narazac tak kulturalnego nauczyciela akademickiego na swoje, nawet wirtualne towarzystwo.
jednak nigdy nie podalabym pana zachowania za wzor swoim dzieciom, zreszta nie swoim rowniez.
Może znów przynudzę ale uważam, że w przypadku przypisywania pilotom słów, których nie powiedzieli, nie można przejść obok. To zwyczajna dezinformacja mająca wytworzyć wokół nich oczekiwaną opinię. "Debeściaki" nie były przypadkiem odosobnionym.
oczywiscie, ze nie byly odosobnione - dezinformacja gonila dezinformacje, natomiast akurat ta o debesciakach byla znana i walkowana od kilku miesiecy, zanim ykw o tym wspomnial. nie chce wdawac sie w polemike czy ktos powiedzial to czy tamto, bo wedlug mnie nie ma to dla calosci zagadnienia znaczenia. imho nie pasuja mi te slowa do atmosfery jaka panowala w koncowce lotu, raczej sklanialabym sie do tego, iz kapitan "sie zawiesil" jak niezbyt ladnie nazwal to Latkowski, niz ze dodawal sobie animuszu takim powiedzonkiem.
prosze przeczytac raport NIKu - podalam powyzej link - on wiele wyjasnia w kwestiach bezpieczenstwa lotow najwazniejszych osob w Polsce, i nie bylo to zaniedbanie dot. tego feralnego lotu, to duzo powazniejsza i smutniejsza sprawa - na co nam zewnetrzni wrogowie? - wystarczy wlasna ignorancja (nazywajac to delikatnie).
Biorąc pod uwagę skalę stwierdzonych w toku
kontroli nieprawidłowości oraz ich rangę
należy przyjąć, iż ryzyko wystąpienia realnego
niebezpieczeństwa zagrażającego
najważniejszym osobom w państwie, korzystającym
z transportu lotniczego Sił Zbrojnych
RP w kontrolowanym okresie, było wysokie.
Ykw doskonale wpisał się w ten nurt dezinformacji uzyskując wysoki wskaźnik cytowań - a wszyscy tu wiemy, że nic tak bardzo nie łechce ego ykw.
tu akurat bym z panem mocno polemizowala, ale i tak by mi pan nie uwierzyl, wiec pozostawie to bez komentarza... i juz naprawde sie pozegnam
Znam bardzo dobrze Pana piszącego pod nickiem Pędziwiatr. Zaręczam Pani, że jest to osoba, która bardzo dobrze wie, co to jest kultura.
musze uwierzyc na slowo, ze wie - szkoda tylko, ze nie uwaza za stosowne zachowywac sie kulturalnie - ale to juz nie moj problem
gdybm napisala do pana: spadaj... itd. takze uwazalby pan ze zachowuje sie kulturalnie? hmmm... moze, ale to wedlug mnie nie byloby zgodne z kregiem kulturowym, w ktorym ja sie obracam - no ale coz... pedziwiatr cos wspomnial rowniez o celi, a to mi sie kojarzy z wiezieniem a to... ale dajmy spokoj z tymi skojarzeniami
Nie spodobał się Pani cytat, którym bloger ykw przeszedł do historii?
Przecież w tym jednym zdaniu zawarł całe uzasadnienie wniosku, do którego doszło forum lotnictwo.net w jednym wątku i dwóch tysiącach postów.
nie chodzi o cytat, jezeli juz mialabym odniesc sie do cytatu, to zwyczajnie uwazam za, delikatnie mowiac, nietakt, ze czyjes wysilki, aby wytlumaczyc laikom fizyczne zjawiska zwiazane z feralnym lotem, kwitowane sa za pomoca jednego cytatu, ktory nie jest najistotniejszy dla calosci zagadnienia - czy czytales notke ykw o Protasiuku? powinna ci wyjasnic, dlaczego przyczyn katastrofy bylo znacznie wiecej, niz nacisk szkolenia wojskowego "na zadaniowosc".
a moje bez odbioru - bylo tylko wyrazem, najmocniej przepraszam, zwyczajnego znudzenia tematem - nie chcialam tego tak wprost napisac, ale ile mozna ciagle to samo i to samo tlumaczyc - ja nie mam cierpliwosci i "belferskiego" zaciecia ykw (ykw - bez urazy, pls)
Niby tych co twierdzą, że do katastrofy doszło z winy pilotów naciskanych przez pijanego Błasika?
Tych, którzy twierdzili, że słyszeli jak Protasiuk wołał: "Tak lądują debeściaki"?
nie, nie zrozumiales - ale z cala pewnoscia nie bede ci tego tlumaczyc, poniewaz moja donkiszoteria konczy sie tam, gdzie wchodzi w gre czyjes przekonanie oparte na wierze - az tak naiwna nie jestem
bez urazy - ale bez odbioru, jednak wole pograc w realnego ping-ponga ;)
Szanowna Pani, to wyczerpuje kryteria stawiane ekspertom.
niestety nie o to pytalam - ten tekst jest napisany tak dziwna skladnia, ze trudno powiedziec, co samnasam chcial wyrazic.
nota bene nie zauwazylam, zeby ykw gdziekolwiek przedstawial sie jako ekspert ds. badania wypadkow lotniczych... prosze przeczytac z uwaga, co sam o sobie napisal. jesli jest pan pilotem, nawet helikoptera (aczkolwiek to jednak troche inne latadelko) to powinien pan wiedziec, ze pewne zasady, ktorych normalny smiertelnik latajacy tylko w charakterze pasazera, zwyczajnie nie zna, nie sa panu obce. a jesli nie siedzial pan za sterami samolotu, to prosze uruchomic wyobraznie ;)
Może napisze Pani coś o dyskusji na temat przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem prowadzonej na forum lotnictwo.net? Jakieś twarde stwierdzenia, które rozniosą w puch marudzenia malkontentów?
przepraszam, ale raczy szanowny pan zartowac sobie ze mnie - ja to forum czytalam, kiedy byly jeszcze jakies (istotne) watpliwosci, co do przyczyn katastrofy - watek jest 1 (słownie: jeden), ale liczy sobie ponad 2000 postow - jesli ktos jest zainteresowany proponuje poswiecenie wlasnego czasu na przeczytanie - ja niestety nie dysponuje taka iloscia wolnego czasu, zeby dla kogos wyszukiwac konkretne posty, sorry.
zawodowi piloci to rozumni ludzie i nie lapią jęzorem po próznicy.
masz racje, szczególnie w tym: "nie kłapią jęzorem po próżnicy" - mówią krótko: CFIT i wracaja do swoich spraw, majac w glebokim powazaniu dyletantow i politykierow.
forum pilotów nie jest wiarygodne, ludzie się boją pisać, by ich ktoś nie namierzył
które forum pilotow jest niewiarygodne?
i przepraszam, ze zapytam, ale czym grozi w Polsce wyrazenie swojego zdania na temat przyczyn katastrofy, ze "ludzie boja sie pisac"? to taki zart? a p.you-know-who nie jest wiarygodny, jak sam pisze, lata awionetką, podaje przykłady na tej podstawie, a tu już ośmiesza takiego "znawcę", do tego nie wykonał tego co innym zarzuca, że źle zrobili.
a tu poprosze o tlumaczenie na j. polski, bo trudno zrozumiec, co szanowny samnasam masz na mysli
Szkoda mi Rosjan ,że męczą się w sowieckim chlewie. A wam się dziwię tak bardzo tęsknicie za walonkami ,kufajką i śledziem z beczki?
faktycznie nieudolnie manipulujesz, ale zeby z tego robic motto swojej strony ;)
nic nie wiesz na temat mojego zdania w kwestii roli Rosjan w tej sprawie, a juz mnie wlozyles do jakowychs stesknionych ich porzadkow... naprawde szkoda energii na rozmowe z toba
PS. jesli juz musisz zwracac sie do mnie oficjalnie to jednak wole per pani, niz pan czy wy ;)
Odpowiem ci jak specjalista od manipulacji. Twierdzę ,że nie znasz opinii olbrzymiej większości polskich pilotów ,bo ich nie pytałeś.
Ja także nie znam ich opini ,więc wypowiedzieć się w ich imeniu nie mam prawa.
zajrzyj na fora zwiazane z tematyka lotnicza (jest ich troche w PL) i poczytaj watki na temat katastrofy smolenskiej - konia z rzedem, jesli znajdziesz jakies watpliwosci w wypowiedziach pilotow w kwestii: CFIT czy zamach?
tak sobie obserwuje wymiane postow ykw z mnb i... takze zajrzalam na str ostatniego - oj panie mnb i ty siebie nazywasz specjalista od manipulacji??? metoda zdartej plyty + ignorowanie pytan interlokutora to czysty prymitywizm, a nie zadna manipulacja
podpowiem: manipulowac trzeba tak, aby strona poddawana manipulacji nie zorientowala sie, co jest grane - a tu hehe wszystko jak na dloni - zenada - nie obrazaj pan inteligencji forumowiczow ;/
przez grzecznosc nie odpowiem na dziwne opinie dra inz. Sz o mnie.
moglbym opublikowac cala nasza korespondencje, ale mam jeszcze resztki szacunku dla niego jako starszej osoby.
wiesz ykw jeśli masz na myśli opinie w ND, to ja mam taką teorię, że to niekoniecznie opinie dr Sz - znając ND... oni raczej nie bawią się w autoryzację wywiadów, a takie słowa znacznie bardziej pasują do innych członków znanego zespołu ;/
zajrzalam do Ciebie i... wielkie dzięki za ten youtubek, nawet nie dlatego, ze akurat ten utwór i Joanna D'Arc, tylko... wieki całe nie słuchałam Cohena i teraz własnie to robię - on jednak coś w sobie ma, no może nawet nie on, a jego utwory (nie do konca cenię kunszt wykonawczy L. Cohena;)
i całkiem nie a propos polecę Ci innego Cohena i Morenikę w jego wykonaniu:
@jagg
no właśnie uściślam;P
@jagg
17 maja ykw napisał:
a ja.. wiem juz dlaczego TAWS#38 i miejsce "zamrozenia" (oczywiscie ze nie, po prostu ostatni zapis) FMSa sa tam na mapie gdzie sa, z dokladnoscia 1 m. serio! dlaczego wyszla mi trajetoria az tak bliska tych punktow tego nie wiem, to przypadek, bo TAWS wie gdzie samolot jest tylko z dokladnoscia ~10m lub gorzej. no ale tak wyszlo. to duzo ciekawsze, niz te gnioty i przeczucia zespolu. cala piramidalna bzdura o niepasujacym do tego co naprawde zaszlo zapisie TAWSa 38 upada z trzaskiem. oprocz tego potrafie wyjasnic dziesiatki innych danych, w granicach ich bledu pomiarowego. najbardziej szokujace jest dokladne przewidywanie katow przyciecia drzew na drodze tupolewa. teoria beczki dziala bez zarzutu.
Aha, absi. twoja linia tez musiala zostac przycieta skrzydlem. Wisiala 7m nad ziemia, a koncowka sunela tam opadajac chwilowo z 6m do 5m nad ziemia. natychmiast potem zaczela sie wznosic i pare sekund pozniej byla juz (i ciela rzeczy) 10 m nad terenem.
na koniec przygrzmocila w teren w modelu (czekaj, sprawdze..) jakies 340m za brzoza..
jeszcze do tego wroce. robie na razie rysunki.
@Zygmunt Białas
jak rozumiem w ten zawoalowany sposob mowi mi pan: spadaj! bo to przeciez ta okreslona reakcja.
no coz nie bede absolutnie dluzej narazac tak kulturalnego nauczyciela akademickiego na swoje, nawet wirtualne towarzystwo.
jednak nigdy nie podalabym pana zachowania za wzor swoim dzieciom, zreszta nie swoim rowniez.
zegnam.
@zezemek
oczywiscie, ze nie byly odosobnione - dezinformacja gonila dezinformacje, natomiast akurat ta o debesciakach byla znana i walkowana od kilku miesiecy, zanim ykw o tym wspomnial. nie chce wdawac sie w polemike czy ktos powiedzial to czy tamto, bo wedlug mnie nie ma to dla calosci zagadnienia znaczenia. imho nie pasuja mi te slowa do atmosfery jaka panowala w koncowce lotu, raczej sklanialabym sie do tego, iz kapitan "sie zawiesil" jak niezbyt ladnie nazwal to Latkowski, niz ze dodawal sobie animuszu takim powiedzonkiem.
prosze przeczytac raport NIKu - podalam powyzej link - on wiele wyjasnia w kwestiach bezpieczenstwa lotow najwazniejszych osob w Polsce, i nie bylo to zaniedbanie dot. tego feralnego lotu, to duzo powazniejsza i smutniejsza sprawa - na co nam zewnetrzni wrogowie? - wystarczy wlasna ignorancja (nazywajac to delikatnie).
Biorąc pod uwagę skalę stwierdzonych w toku
kontroli nieprawidłowości oraz ich rangę
należy przyjąć, iż ryzyko wystąpienia realnego
niebezpieczeństwa zagrażającego
najważniejszym osobom w państwie, korzystającym
z transportu lotniczego Sił Zbrojnych
RP w kontrolowanym okresie, było wysokie.
Ykw doskonale wpisał się w ten nurt dezinformacji uzyskując wysoki wskaźnik cytowań - a wszyscy tu wiemy, że nic tak bardzo nie łechce ego ykw.
tu akurat bym z panem mocno polemizowala, ale i tak by mi pan nie uwierzyl, wiec pozostawie to bez komentarza... i juz naprawde sie pozegnam
gtg ;)
@Zygmunt Białas
musze uwierzyc na slowo, ze wie - szkoda tylko, ze nie uwaza za stosowne zachowywac sie kulturalnie - ale to juz nie moj problem
gdybm napisala do pana: spadaj... itd. takze uwazalby pan ze zachowuje sie kulturalnie? hmmm... moze, ale to wedlug mnie nie byloby zgodne z kregiem kulturowym, w ktorym ja sie obracam - no ale coz... pedziwiatr cos wspomnial rowniez o celi, a to mi sie kojarzy z wiezieniem a to... ale dajmy spokoj z tymi skojarzeniami
pozegnam juz panski blog
milego wieczoru :-)
@zezemek
Nie spodobał się Pani cytat, którym bloger ykw przeszedł do historii?
Przecież w tym jednym zdaniu zawarł całe uzasadnienie wniosku, do którego doszło forum lotnictwo.net w jednym wątku i dwóch tysiącach postów.
nie chodzi o cytat, jezeli juz mialabym odniesc sie do cytatu, to zwyczajnie uwazam za, delikatnie mowiac, nietakt, ze czyjes wysilki, aby wytlumaczyc laikom fizyczne zjawiska zwiazane z feralnym lotem, kwitowane sa za pomoca jednego cytatu, ktory nie jest najistotniejszy dla calosci zagadnienia - czy czytales notke ykw o Protasiuku? powinna ci wyjasnic, dlaczego przyczyn katastrofy bylo znacznie wiecej, niz nacisk szkolenia wojskowego "na zadaniowosc".
a moje bez odbioru - bylo tylko wyrazem, najmocniej przepraszam, zwyczajnego znudzenia tematem - nie chcialam tego tak wprost napisac, ale ile mozna ciagle to samo i to samo tlumaczyc - ja nie mam cierpliwosci i "belferskiego" zaciecia ykw (ykw - bez urazy, pls)
pzdr :-)
@Pędziwiatr
gratuluje kultury!
bez odbioru.
@Pędziwiatr
tez mam taka nadzieje, ale jakas niszowa teoria spisku z cala pewnoscia zostanie na wieki wiekow ;)
@zezemek
Tych, którzy twierdzili, że słyszeli jak Protasiuk wołał: "Tak lądują debeściaki"?
nie, nie zrozumiales - ale z cala pewnoscia nie bede ci tego tlumaczyc, poniewaz moja donkiszoteria konczy sie tam, gdzie wchodzi w gre czyjes przekonanie oparte na wierze - az tak naiwna nie jestem
bez urazy - ale bez odbioru, jednak wole pograc w realnego ping-ponga ;)
@zezemek
niestety nie o to pytalam - ten tekst jest napisany tak dziwna skladnia, ze trudno powiedziec, co samnasam chcial wyrazic.
nota bene nie zauwazylam, zeby ykw gdziekolwiek przedstawial sie jako ekspert ds. badania wypadkow lotniczych... prosze przeczytac z uwaga, co sam o sobie napisal. jesli jest pan pilotem, nawet helikoptera (aczkolwiek to jednak troche inne latadelko) to powinien pan wiedziec, ze pewne zasady, ktorych normalny smiertelnik latajacy tylko w charakterze pasazera, zwyczajnie nie zna, nie sa panu obce. a jesli nie siedzial pan za sterami samolotu, to prosze uruchomic wyobraznie ;)
Może napisze Pani coś o dyskusji na temat przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem prowadzonej na forum lotnictwo.net? Jakieś twarde stwierdzenia, które rozniosą w puch marudzenia malkontentów?
przepraszam, ale raczy szanowny pan zartowac sobie ze mnie - ja to forum czytalam, kiedy byly jeszcze jakies (istotne) watpliwosci, co do przyczyn katastrofy - watek jest 1 (słownie: jeden), ale liczy sobie ponad 2000 postow - jesli ktos jest zainteresowany proponuje poswiecenie wlasnego czasu na przeczytanie - ja niestety nie dysponuje taka iloscia wolnego czasu, zeby dla kogos wyszukiwac konkretne posty, sorry.
@you-know-who
ale jak wygladalby swiat bez Don Kichotow ;)
@Pędziwiatr
@wiesława
masz racje, szczególnie w tym: "nie kłapią jęzorem po próżnicy" - mówią krótko: CFIT i wracaja do swoich spraw, majac w glebokim powazaniu dyletantow i politykierow.
@samnasam
które forum pilotow jest niewiarygodne?
i przepraszam, ze zapytam, ale czym grozi w Polsce wyrazenie swojego zdania na temat przyczyn katastrofy, ze "ludzie boja sie pisac"? to taki zart?
a p.you-know-who nie jest wiarygodny, jak sam pisze, lata awionetką, podaje przykłady na tej podstawie, a tu już ośmiesza takiego "znawcę", do tego nie wykonał tego co innym zarzuca, że źle zrobili.
a tu poprosze o tlumaczenie na j. polski, bo trudno zrozumiec, co szanowny samnasam masz na mysli
@MNB
faktycznie nieudolnie manipulujesz, ale zeby z tego robic motto swojej strony ;)
nic nie wiesz na temat mojego zdania w kwestii roli Rosjan w tej sprawie, a juz mnie wlozyles do jakowychs stesknionych ich porzadkow... naprawde szkoda energii na rozmowe z toba
PS. jesli juz musisz zwracac sie do mnie oficjalnie to jednak wole per pani, niz pan czy wy ;)
@MNB
Ja także nie znam ich opini ,więc wypowiedzieć się w ich imeniu nie mam prawa.
zajrzyj na fora zwiazane z tematyka lotnicza (jest ich troche w PL) i poczytaj watki na temat katastrofy smolenskiej - konia z rzedem, jesli znajdziesz jakies watpliwosci w wypowiedziach pilotow w kwestii: CFIT czy zamach?
@MNB & all
podpowiem: manipulowac trzeba tak, aby strona poddawana manipulacji nie zorientowala sie, co jest grane - a tu hehe wszystko jak na dloni - zenada - nie obrazaj pan inteligencji forumowiczow ;/
@you-know-who
moglbym opublikowac cala nasza korespondencje, ale mam jeszcze resztki szacunku dla niego jako starszej osoby.
wiesz ykw jeśli masz na myśli opinie w ND, to ja mam taką teorię, że to niekoniecznie opinie dr Sz - znając ND... oni raczej nie bawią się w autoryzację wywiadów, a takie słowa znacznie bardziej pasują do innych członków znanego zespołu ;/
@teesa
zajrzalam do Ciebie i... wielkie dzięki za ten youtubek, nawet nie dlatego, ze akurat ten utwór i Joanna D'Arc, tylko... wieki całe nie słuchałam Cohena i teraz własnie to robię - on jednak coś w sobie ma, no może nawet nie on, a jego utwory (nie do konca cenię kunszt wykonawczy L. Cohena;)
i całkiem nie a propos polecę Ci innego Cohena i Morenikę w jego wykonaniu:
@teesa @ waldburg