Po tym wystąpieniu Tuska można sądzić, że on minął się z powołaniem aktorskim. Ale nic straconego. Może dać parę przedstawień w miejscu, w którym będzie miał dużo czasu na przemyślenia. Była "Antygona w Nowym Jorku", może być i "Makbet ze spacerniaka".
Od dawna wielu z nich nie czytam i mam się z tym dobrze. Jaki sens jest katować się np. niezdrowymi fantazjami blogerki z Krakowa...Czy to jest lektura dla normalnego człowieka? Nie dajmy się zwariować! ;).
W górę serca!
Coś na kształt cyrku obwoźnego. Zaś w środku zapewne menażeria rozmaita - dziwolągi, małpiszony i inne tresowane stworzenia(creatures, by rzec bardziej europejsko). Normalne, zda się - czasy nielekkie, a biznes to biznes. Ale już maska busu(na busie) - uchowaj św. Antoni...Coś tu nie gra w interesie. Lepiej zawczasu tuzin zdrowasiek wyklepać, byleby takiej nie ujrzeć. Sprawa jasna - mają zamki swe widziadła, mają i drogi busy - widma. A jeszcze na wabia piękna dziewoja - Tuskoja, wprost z jakiegoś uroczyska przybyła. Jak tu jechąć, jak przetrwać?
Duck Power kontra Budowniczy(klon Wincentego Pstrowskiego?). Będzie się działo! Co prawda, należy powątpiewać w realną moc Budowniczego, bo gdy cztery lata temu uniósł kielnię, to do dziś jeszcze zaprawy nie położył. I tak trwa w tym pustym geście wielce z siebie zadowolony. Nie,żeby całkiem nie budował - owszem, wirtualną rzeczywistość całkiem sprawnie tworzy. W końcu jednak miraż pryśnie...
A kaczki niezwykle eleganckie, z klasą. Wyglądają znajomo, jakby już kiedyś tędy przechodziły...
Dobrze Cię znów widzieć w tym zacnym(?)miejscu. Natknąłem się na Twój wpis u Katrine. Miło, że odnotowałaś równiez moją obecność. Nie zniknąłem - zaglądam na s24 dość często. Trochę podczytuję, wszak nieczęsto komentuję. Ot, stan półhibernacji ;)
Za to u Ciebie widzę niespożytą energię. I to jest optymistyczne - każde dodatkowe pióro przysłuży się sprawie. Dopomoże, by ten co ma TolE zajął się raczej nią, niż rządzeniem :)
Tak samo pomyślałem po tej tragedii - tzw. salon powie, że zaszczuli go kaczyści. Pewne rzeczy bywają dziwnie przewidywalne. Dodam jeszcze, że nie ceniłem go jako polityka, ale człowieka szkoda.
Pan zmanipulował tę wypowiedź J.Kaczyńskiego. Ani słowem nie zająknął się Pan o jej kontekście(RAŚ). Miejmy nadzieję, że PJN niebawem zniknie z areny politycznej. Fałszu i demagogii jest nadto u POlityków.
@Piotr Maciążek
W tym właśnie rzecz. To nie są kompetentne ośrodki decyzyjne, to jakaś żałosna imitacja.
Pozdrawiam
Seaman
Ciekawe
seaman
"FREEZE! I'm Ma Baker - put your hands in the air,
gimme all your money..." :)
Kate
Wypada poczekać na jej powrót. :)
Witaj Katrine
Katrine
W górę serca!
Pozdrawiam
Witaj Isztar
Pozdrawiam
Katrine
Pozdrawiam
Katrine
Kate
Pozdrawiam:)
Kate czyli Katrine
Duck Power kontra Budowniczy(klon Wincentego Pstrowskiego?). Będzie się działo! Co prawda, należy powątpiewać w realną moc Budowniczego, bo gdy cztery lata temu uniósł kielnię, to do dziś jeszcze zaprawy nie położył. I tak trwa w tym pustym geście wielce z siebie zadowolony. Nie,żeby całkiem nie budował - owszem, wirtualną rzeczywistość całkiem sprawnie tworzy. W końcu jednak miraż pryśnie...
A kaczki niezwykle eleganckie, z klasą. Wyglądają znajomo, jakby już kiedyś tędy przechodziły...
Pozdrawiam
Leszek Cisowy
Jedni mają Kotecką, drudzy Komorowską i tak powinno być. Dla każdego coś miłego."
Komorowska o subtelnej urodzie pewnie bardziej jest w guście Mrocksa ;)
Witaj Isztar !
Za to u Ciebie widzę niespożytą energię. I to jest optymistyczne - każde dodatkowe pióro przysłuży się sprawie. Dopomoże, by ten co ma TolE zajął się raczej nią, niż rządzeniem :)
Pozdrawiam
@seawolf
pozdrawiam
Freeman
Pozdrawiam Redakcję
Witaj FYMie
Jednak czas to szczególny i chwila po temu, by życzyć Ci-
Zdrowych, Radosnych, Spełnionych Swiąt Wielkiej Nocy.
Alleluja! :)
Panie Witoldzie
Pozdrawiam
Panie europośle
Seaman