Nasze górecki obłaziłem „od końca do końca” jeszcze w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Jak bym się miał bujać na wyciągach… ech!
Lata osiemdziesiąte pokazały, że cepry Tatry rozdepczą. No to teraz trzeba ich bujać.:)
Pozdrawiam ze szlaków pamięci.
Czy Autor czyta te teksty?
Tu się robi śmietnik, który nie był chyba Pańskim zamierzeniem.
Można powiedzieć, że to jest „małe miki’, ale takie „małe miki” potrafi zanieczyszczać skutecznie.
Z dużej chmury mały deszcz. Środowisko artystyczne musi dbać o swoją kieszeń.
Często dlatego, że niektórzy z nich mogą dzięki publicznym pieniądzom zrealizować swoją wizję - to nie jest szczególnie naganne.
Albo dlatego, że chodzi wyłącznie o szmal – to jest obrzydliwie „ludzkie”.
Jeśli chodzi o politykę, są to w większości ludzie miałcy i bez kręgosłupa. Oczywiście jest kilka chlubnych wyjątków.
Nie przywiązuję do ich deklaracji większej wagi.
Oni nie wiedzą na czym polega dobrze wykonana robota (porwał ich patos czasów - jak w znanej komedii).
Majstrowanie przy przepisach budowlanych jest głupotą.
Może zastosować np. czasową użytkowość budynku? Na jaką cholerę były przepisy? Co na to firmy ubezpieczające?
Pozostaje dowcip ze studium wojskowego: "w warunkach bojowych kąt prosty może mieć więcej niż 90 stopni".
Pozdrawiam.
Abramowiczowi sprzedali największą lożę na stadionie, jako lożę prezydencką. Istnienie sprzedanej loży zostało zdementowane przez miarodajne czynniki. Zastanawiający jest brak informacji o stanowisku Abramowicza w tej sprawie.
Z tych samych źródeł wiemy, że prezydent zasiądzie w loży w pobliżu szefa UEFA (też prezydenta) wraz z 350 zaproszonymi ważnymi osobami (które również zasiądą w pobliżu).
Oczekujemy informacji, które ważne osoby zasiądą w bliskim pobliżu, a które w pobliżu dalszym (kurica nie ptica, loża nie zagranica).
„żeby ugrywać swoje sprawy to działanie niehonorowe, prostackie, knajackie”
Gdzież to łaskawy Pan edukację posiadł? Uczyli Pana dyskusji przy pomocy inwektyw? Niech Pan poda sensowne argumenty, a nie prowokuje do podobnej odpowiedzi.
Na marginesie powiem Panu, że wielu jeździ tam właśnie dlatego, że Chorwacja nie jest w UE.
A kto tu mówi o głosowaniu przeciw?
Przecież część posłów może uznać, że nie jest uczciwe wystawianie Chorwatów na ryzyko podzielenia przez nich losu Grecji.
Wtedy tylko wstrzymają się od głosu.
„Niezależnie od losu Grecji Merkel ma w planach porządne wietrzenie traktatów unijnych, bo dzisiejsze rozwiązania wpędziły Unię w nie lada kłopoty.”
To znamienne. Unię (i owszem) już wpędziły, ale bez wietrzenia wpędzą Niemcy. Powtarzam – Niemcy.
To jak tu nie ratyfikować? Angela będzie prosiła.
No… właśnie.
Nie jest ważne jak kto kogo ocenia, o jakie podstępy podejrzewa i jaką mołojecką sławę chce przy tym zdobyć.
Dla mnie ten as z rozdania, bo nie z rękawa, jest potrzebny do ucywilizowania stosunków koalicja – opozycja.
A to jest dobra karta dla obu ugrupowań.
Akcja wobec ratyfikacji nie wymaga tworzenia nawet doraźnej koalicji. Oczywiście, że lepsze jest porozumienie, ale działania osobne, a podejrzewam, że do nich tak czy tak dojdzie, będą miały podobny efekt.
Ważne jest jednak przede wszystkim w jaki sposób owa "wzmocniona perswazja" przełoży się na uwzględnianie głosu opozycji w procedowaniu ustaw najważniejszych społecznie.
Uświadomienie koalicji, że nie może posługiwać się permanentnym dyktatem – jest bezcenne.
Kilkanaście minut temu, jeden z bezimiennych (nie rozpoznaję poszczególnych sztuk) w tefauenie zapytał Dorna, czy z tą Chorwacją to nie jest aby szantaż?
Odpowiedź była krótka: „można to nazwać wzmocnioną perswazją”. (cytat z pamięci)
Perswazja bywa, że cuda czyni. Szczególnie wzmocniona.
Bardzo dobra analiza.
Proszę też zwrócić uwagę też na to, że przywołany Jacques Delors jest promotorem obecnego prezydenta Francji. Ojciec eurowaluty (Delors) w pewnym momencie zaczął wypierać się swego ojcostwa.
Sądzę, że wyborcze zwycięstwo Hollande będzie brzemienne w skutki.
@Sowiniec
Lata osiemdziesiąte pokazały, że cepry Tatry rozdepczą. No to teraz trzeba ich bujać.:)
Pozdrawiam ze szlaków pamięci.
@seawolf
@Marcin Kacprzak
Tu się robi śmietnik, który nie był chyba Pańskim zamierzeniem.
Można powiedzieć, że to jest „małe miki’, ale takie „małe miki” potrafi zanieczyszczać skutecznie.
@Animela
Skromnie pozdrawiam.:)
@Animela
Często dlatego, że niektórzy z nich mogą dzięki publicznym pieniądzom zrealizować swoją wizję - to nie jest szczególnie naganne.
Albo dlatego, że chodzi wyłącznie o szmal – to jest obrzydliwie „ludzkie”.
Jeśli chodzi o politykę, są to w większości ludzie miałcy i bez kręgosłupa. Oczywiście jest kilka chlubnych wyjątków.
Nie przywiązuję do ich deklaracji większej wagi.
@partyzant
Proszę uważnie przeczytać swój własny tekst.
Pańską domeną jest kabaret.
@Marcin Kacprzak
Majstrowanie przy przepisach budowlanych jest głupotą.
Może zastosować np. czasową użytkowość budynku? Na jaką cholerę były przepisy? Co na to firmy ubezpieczające?
Pozostaje dowcip ze studium wojskowego: "w warunkach bojowych kąt prosty może mieć więcej niż 90 stopni".
Pozdrawiam.
@seawolf
@seawolf
Z tych samych źródeł wiemy, że prezydent zasiądzie w loży w pobliżu szefa UEFA (też prezydenta) wraz z 350 zaproszonymi ważnymi osobami (które również zasiądą w pobliżu).
Oczekujemy informacji, które ważne osoby zasiądą w bliskim pobliżu, a które w pobliżu dalszym (kurica nie ptica, loża nie zagranica).
PS Miło jest nadrabiać lekturę.:)
@petro
Gdzież to łaskawy Pan edukację posiadł? Uczyli Pana dyskusji przy pomocy inwektyw? Niech Pan poda sensowne argumenty, a nie prowokuje do podobnej odpowiedzi.
Na marginesie powiem Panu, że wielu jeździ tam właśnie dlatego, że Chorwacja nie jest w UE.
@2mek99
Przecież część posłów może uznać, że nie jest uczciwe wystawianie Chorwatów na ryzyko podzielenia przez nich losu Grecji.
Wtedy tylko wstrzymają się od głosu.
@seaman
„Niezależnie od losu Grecji Merkel ma w planach porządne wietrzenie traktatów unijnych, bo dzisiejsze rozwiązania wpędziły Unię w nie lada kłopoty.”
To znamienne. Unię (i owszem) już wpędziły, ale bez wietrzenia wpędzą Niemcy. Powtarzam – Niemcy.
To jak tu nie ratyfikować? Angela będzie prosiła.
No… właśnie.
@majkiel
Dla mnie ten as z rozdania, bo nie z rękawa, jest potrzebny do ucywilizowania stosunków koalicja – opozycja.
A to jest dobra karta dla obu ugrupowań.
@seaman
Ważne jest jednak przede wszystkim w jaki sposób owa "wzmocniona perswazja" przełoży się na uwzględnianie głosu opozycji w procedowaniu ustaw najważniejszych społecznie.
Uświadomienie koalicji, że nie może posługiwać się permanentnym dyktatem – jest bezcenne.
@seaman
Odpowiedź była krótka: „można to nazwać wzmocnioną perswazją”. (cytat z pamięci)
Perswazja bywa, że cuda czyni. Szczególnie wzmocniona.
@wronski111
@Autor
Proszę też zwrócić uwagę też na to, że przywołany Jacques Delors jest promotorem obecnego prezydenta Francji. Ojciec eurowaluty (Delors) w pewnym momencie zaczął wypierać się swego ojcostwa.
Sądzę, że wyborcze zwycięstwo Hollande będzie brzemienne w skutki.
@Markhamont
@Balt5
Szkoda czasu?
Czas nie czeka - ma Pan rację!
@Mariasz