A może zna pan też "eksperta lotniczego", który potwierdza, że odbył się WYLOT TU154 10 kwietnia 2010 roku, skoro nie ma żadnej dokumentacji z tego faktu - dziwnym zbiegiem okolicznosci, tego dnia zepsuły się wszystkie monitoringi na Okęciu, NIKT nie zrobił zdjęć z pożegnania delegacji, do dziś nie wiadomo ile samolotów i o której godzinie odleciało, dlaczego osobiści fotografowie śp. Pary Prezydenckiej nie polecieli z nimi - pytnia można mnożyć.
Bardzo potrzebny wpis.
Lepiej dbać o profilaktykę (świadomie się odżywiać), niż wydawać krocie na lekarzy i przemysł farmaceutyczny.
Aspartam obecny w gumach do żucia, słodzikach i produktach light odpowiedzialny jest za szereg schorzeń neurologicznych, znane są też przypadki utraty wzroku.
Aby rozłożyć na cukry proste, a nastepnie przyswoić cukier (sacharozę), organizm ludzki musi pobrać z własnych kości wapń potrzebny do tego procesu. Następstwem jest ogólny dramat z leczeniem osteoporozy.
Bezrefleksyjne sięganie po "tzw. produkty spożywcze" nieodmiennie kończy się chorobą.
Trzeba łączyć skutki z ich przyczyną.
Uzupełnieniem Twojego wpisu jest świetny artykuł Pawła Gromolaka z Polis - Mista Pana Cogito pt. "O znaczeniu majątku dla naszej tożsamości" z numeru kwiecień-maj 2010 r.
Obawiam się jednak, iż na te sprawy wpływ mają siły potężniejsze od polityków czy partii - takie jak korporacje, wielka finansjera itd. To one pilnują swych interesów na etapie kreowania prawa.
Na jakiej podstawie komisja stwierdziła obecność gen. Błasika w kokpicie?
- Na podstawie odsłuchania odczytu korespondencji radiowej rozpoznano głos generała Błasika.
Komisja stwierdza, że gen. Błasik odczytywał wysokościomierz barometryczny, a załoga - radiowy. To trochę dziwne.
- Generał Błasik odczytywał wysokościomierz barometryczny technika pokładowego. Ale trzeba też wziąć pod uwagę to, że w tym samym czasie załoga przez słuchawki słyszała komendy systemu TAWS, który generował PULL UP! Jest duże prawdopodobieństwo, że załoga nie słyszała tego, co mówił gen. Błasik.
Komisja jest pewna, że to był głos generała Błasika?
- Tak, jesteśmy pewni.
A co, jeśli biegli z krakowskiego Instytutu prof. Sehna stwierdzą coś innego?
- Komisja otrzymała zapis z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego i uznała, że wyniki ekspertyzy są wystarczające do zakończenia prac.
Fragment rozmowy z"Naszym Dziennikiem", 5 sierpnia 2011 r.
"Delegacja polska jechała samochodami z Moskwy, bo tam lądowały polskie, rządowe samoloty"
Dlaczego delegacja musiała lądować aż w Moskwie? Są przecież bliższe lotniska (np. Witebsk)
Czy nie dlatego, żeby nie pokazać, że można było lądować na lotnisku Smoleńsk -Jużnyj, tak jak lądował tam za swojej kadencji A. Kwaśniewski z żoną (opowiadała o tym w wywiadzie dla TV).
"Mówiąc bardziej precyzjnie - rzekomy remont. Trwał raptem dwie godziny, a został (niby) przeprowadzony w 36 spl 06.04.2010 roku (...)
Czy to nie o tym 36 specpułku pisze blogerka INTHECLOUDS
"Być może rzeczywiście to zbieg okoliczności i hangaru pozbyto się w celu ukrycia powiązań 36 specpułku z mafią rosyjską?
Nie zapala się nikomu lampka alarmowa - szczególnie kiedy jest domniemana możliwość powiązania 36 specpułku z Wiktorem Buttem, jednym z największych ludzi w mafii rosyjskiej? To przecież 36 specpułk miał zabrać Prezydenta i delegację 10.04.10 do Rosji..."
"roń mogła trafiać na pokład właśnie w ten sposób - poprzez tunele, których właz otwierano pod zadaszeniem owego hangaru nr 21. Czy 36. specpułk nie mógł mieć o tym żadnej wiedzy?
Wypłynięcie historii z łapówką dotyczącą tego właśnie hangaru, biznesmena, który specjalizuje się m.in. udrożnianiem tuneli, tuż na kilka dni przed "tragedią smoleńską", daje do myślenia, czyż nie? Tym bardziej, że dowodu w śledztwie pozbyto się w miesiąc po wszczęciu śledztwa, a było one prowadzone przez niepoczytalnego obecnie po własnoręcznie wykonanym "spoliczkowaniu" w swoim stylu, Mikołaja Przybyła.
Być może rzeczywiście to zbieg okoliczności i hangaru pozbyto się w celu ukrycia powiązań 36 specpułku z mafią rosyjską? " (...)
Dziękuję Panu za rzeczowy wpis. Benedyktyńska praca FYM-a i towarzyszących mu blogerów zasługuje na najwyższe uznanie.
Być może nie jest pan świadomy tego, ale gdziekolwiek na Salonie24 padnie wzmianka o FYM-ie, tam natychmiast pojawia się niejaka Gini z miezwykle agresywną retoryką. Ta osoba ma wyraźną obsesję na jego punkcie, przypisuje mu agenturalność i świadome dezinformowanie, co jest absurdem godnym politowania.
Każda merytoryczna dyskusja natychmiast przekształcana jest przez tę osobę w regularną pyskówkę.
Autor
A także Karabelli - za wzruszający komentarz.
Nareszcie!!
Jakże się cieszę!
Obiecuję po powrocie podesłać coś z muzycznych klimatów dla Ciebie i Twoich komentatorów
a na razie to:
http://youtu.be/SLX_GtEiM5c
pozdrawiam
Cygnus
@Agnostikos
@vlad-igorev
Dlaczego zazwyczaj linki do których pan kieruje najeżone są trojanami, robakami itp? tak np. dziś napisał Ekstrema2 o linku w pańskim komentarzu:
"dzieki .. aale
jak chcialem sciagnac, to moj AntiVir dal sygnal i zrezygnowalem."
Ekstrema2
Dlaczego składnia językowa przez pana używana raz znamionuje poprawną polszczyznę, by zaraz popaść w cudzoziemską nieporadność?
Nie chciałbym być źle zrozumiany, ale wydaje mi się to dziwne.
Autor
Lepiej dbać o profilaktykę (świadomie się odżywiać), niż wydawać krocie na lekarzy i przemysł farmaceutyczny.
Aspartam obecny w gumach do żucia, słodzikach i produktach light odpowiedzialny jest za szereg schorzeń neurologicznych, znane są też przypadki utraty wzroku.
Aby rozłożyć na cukry proste, a nastepnie przyswoić cukier (sacharozę), organizm ludzki musi pobrać z własnych kości wapń potrzebny do tego procesu. Następstwem jest ogólny dramat z leczeniem osteoporozy.
Bezrefleksyjne sięganie po "tzw. produkty spożywcze" nieodmiennie kończy się chorobą.
Trzeba łączyć skutki z ich przyczyną.
Autor
Uzupełnieniem Twojego wpisu jest świetny artykuł Pawła Gromolaka z Polis - Mista Pana Cogito pt. "O znaczeniu majątku dla naszej tożsamości" z numeru kwiecień-maj 2010 r.
http://www.polis2008.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=717:o-znaczeniu-majtku-dla-naszej-tosamoci&catid=274:dzielnica-publicystow&Itemid=303
Obawiam się jednak, iż na te sprawy wpływ mają siły potężniejsze od polityków czy partii - takie jak korporacje, wielka finansjera itd. To one pilnują swych interesów na etapie kreowania prawa.
@tannod
Nasz Dziennik, 2012-01-16
Ppłk Robert Benedict, KBWLLP
Na jakiej podstawie komisja stwierdziła obecność gen. Błasika w kokpicie?
- Na podstawie odsłuchania odczytu korespondencji radiowej rozpoznano głos generała Błasika.
Komisja stwierdza, że gen. Błasik odczytywał wysokościomierz barometryczny, a załoga - radiowy. To trochę dziwne.
- Generał Błasik odczytywał wysokościomierz barometryczny technika pokładowego. Ale trzeba też wziąć pod uwagę to, że w tym samym czasie załoga przez słuchawki słyszała komendy systemu TAWS, który generował PULL UP! Jest duże prawdopodobieństwo, że załoga nie słyszała tego, co mówił gen. Błasik.
Komisja jest pewna, że to był głos generała Błasika?
- Tak, jesteśmy pewni.
A co, jeśli biegli z krakowskiego Instytutu prof. Sehna stwierdzą coś innego?
- Komisja otrzymała zapis z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego i uznała, że wyniki ekspertyzy są wystarczające do zakończenia prac.
Fragment rozmowy z"Naszym Dziennikiem", 5 sierpnia 2011 r.
źródło:
http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=1141514
Do komentatorów
Ruhli o NRD-owskim rodowodzie
Dlaczego aż w Moskwie??
Dlaczego delegacja musiała lądować aż w Moskwie? Są przecież bliższe lotniska (np. Witebsk)
Czy nie dlatego, żeby nie pokazać, że można było lądować na lotnisku Smoleńsk -Jużnyj, tak jak lądował tam za swojej kadencji A. Kwaśniewski z żoną (opowiadała o tym w wywiadzie dla TV).
Liberta - zdjęcie z POLIS
@marektomasz
Czy to nie o tym 36 specpułku pisze blogerka INTHECLOUDS
"Być może rzeczywiście to zbieg okoliczności i hangaru pozbyto się w celu ukrycia powiązań 36 specpułku z mafią rosyjską?
Nie zapala się nikomu lampka alarmowa - szczególnie kiedy jest domniemana możliwość powiązania 36 specpułku z Wiktorem Buttem, jednym z największych ludzi w mafii rosyjskiej? To przecież 36 specpułk miał zabrać Prezydenta i delegację 10.04.10 do Rosji..."
http://clouds.salon24.pl/
tego się boją
Wypłynięcie historii z łapówką dotyczącą tego właśnie hangaru, biznesmena, który specjalizuje się m.in. udrożnianiem tuneli, tuż na kilka dni przed "tragedią smoleńską", daje do myślenia, czyż nie? Tym bardziej, że dowodu w śledztwie pozbyto się w miesiąc po wszczęciu śledztwa, a było one prowadzone przez niepoczytalnego obecnie po własnoręcznie wykonanym "spoliczkowaniu" w swoim stylu, Mikołaja Przybyła.
Być może rzeczywiście to zbieg okoliczności i hangaru pozbyto się w celu ukrycia powiązań 36 specpułku z mafią rosyjską? " (...)
całość tu:
http://clouds.salon24.pl/
Autor
Żadnych złudzeń panowie!
PS. Jestem pod wrażeniem poprzedniego pańskiego wpisu dotyczącego Indii.
@intheclouds
na razie to:
http://wgadowski.salon24.pl/155718,jak-zatlukli-baranine
http://wgadowski.salon24.pl/269779,but-i-katastrofa-smolenska
@intheclouds
Witold Gadowski pisał na Salonie24, ze Wiktor But korzystał również z lotniska Smoleńsk-Siewiernyj.
pozdrawiam
Autor
Wiadomo, że po dwóch latach kasuje się bilingi i dopiero TERAZ pan o nie występuje?
A szanowna prokuratura sama z siebie nie powinna ich już dawno zabezpieczyć i przeanalizować?
@greg123
Dlaczego wszystkie ważne rozmowy tego dnia Sikorski wykonywał przez telefon komórkowy?
Autor
Być może nie jest pan świadomy tego, ale gdziekolwiek na Salonie24 padnie wzmianka o FYM-ie, tam natychmiast pojawia się niejaka Gini z miezwykle agresywną retoryką. Ta osoba ma wyraźną obsesję na jego punkcie, przypisuje mu agenturalność i świadome dezinformowanie, co jest absurdem godnym politowania.
Każda merytoryczna dyskusja natychmiast przekształcana jest przez tę osobę w regularną pyskówkę.
pozdrawiam
Intuicja, All
http://aleksandernewski.salon24.pl/404240,de-lingua-latina-edocenda-o-potrzebie-nauczania-laciny