Nie mniej nie zgadzaja sie nazwy miejscowości. Nie wiem jakiego lądowania (katastrofy) dotyczy ten opis, skad pojawia sie nazwa "Липецк" czy "Печерск". Przedstawia to pani jakiś tekst bez jakiegokolwiek odniesienia, po co?
No nie używałem od 30 lat więc trochę zardzewiał, ale spróbuję.
"w/g danych МЧС, samolot 4 razy podchodził do ladowania (tu następuje cos nie zrozumiałego w powiazaniu z początkowym , przetłumaczonym już fragmentem zdania, sugeruje to manipulację. Czy to pani pocięła tekst oryginalny?) i jego byli gotowi przyjac na Białorusi w (i znowu tu powinien być witebsk a jest Lipieck??? dziwne) Lipieckie, ale w górze (?) on zaczął ladowac w Pieczersku -gzt.ru". No i czego to dowodzi, ze ten kto go pierwotnie pisał był kiepsko poinformowany, że tekst był cięty i składany. Mało to razy dziennikarze bzdury piszą i wersja wypadku zmieniana jest w miarę napływu nowych, pełniejszych danych.
Dobrze w ekonomii UE nie jest, prawda. Mozna sie poddać i nic nie robić, natomiast poglad ze udzielenie pożyczki MFW jest złe, jest zwyczajnie niemoralny biorac pod uwagę że oni nam bardzo pomogli finansowo. Tak wiem że mieli z tego korzyści również, ale bilans był i jest dla nas dodatni i prosze nie prosić o dowody. Chce pani dowodów prosze sobie je znaleźć, są ogólnie dostępne.
Pacjent być może zemrze, ale próbować trzeba.
Swoją drogą, odnoszę wrażenie że po ostatnich wyborach bardzo czarno widzi pani przyszłość Polski. Ja wręcz odwrotnie, po uporaniu się z kryzysem i koniecznych zmianach nasza przyszłość z UE rysuje się świetnie.
Biorąc pod uwagę wagę zdażenia i śmierć prezydenta, świadome matactwo nawałbym zdradą, zwłaszcza że zdaje sie to srodowisko pis sugeruje że Ruscy maczali w tym palce. Ja piszę ze w to nie wierzę, równiez dlatego ze "dowody" przeciwników raportu M mnie nie przekonuja.
Wydaje mi sie ze obowiazkiem prokuratury jest wykonanie własnych badań, w ten sposób sa mniejsze szanse na wyprowadzenie śledztwa na manowce. To nie kwestia wiary lub nie wiary prokuratury.
O to prosze pytać gdzie indziej. Nie wiem jakie badania wykonała komisja Millera i niespecjalnie mnie to interesuje. Interesują mnie wnioski. Moim zdaniem nikt nie podważył wiarygodności ludzi z tej komisji.
A pani jakie ma doswiadvczenie eksperckie w zakresie katastrof lotniczych. Różnica między dyletantem a fachowcem jest taka że pierwszy porusza sie jak we mgle, musi zbadac kazdy drobiazg by w końcu znaleźć przyczyne, fachowiec widział tyle że wie niemal natychmias, to sie nazywa doswiadczeniem.
Wiem to z własnej dziedziny w której pracuje od 1983, szkolę czasem młodych zaraz po studiach, wiedzę jakąś maję, ale brak doświadczenia.
A tak całkiem serio to zwyczajnie nie wierzę by zespół 30 specjalistów komisji Millera, ludzi z różnych dziedzin, z doswiadczeniem z zakresu katastrof lotniczych, pracujacych w tej dziedzinie od lat i od lat badajacych katastrofy żyrował swoimi nazwiskami kłamstwo.
Prosze mi wytłumaczyć dlaczego mieliby zdradzić, wszyscy.
Podsumowujac zabawe, wasze , panie i panowie rozważania i doszukiwanie sie niespójności oraz łapanie za słówka sa ogólnie funta kłaków nie warte. Świadcza jedynie frustracji, znudzeniu, a czasem jałowej głupocie. Prawda jest taka że samolot sie rozbił bo był tam gdzie w tych warunkach nie powinien.
Nie mniej pozdrawiam, życzę owocnego obradowania.
Co do "w 1980 roku, z powodów politycznych również, wróciłem do Polski w 1990 bo to jest mój kraj, moja ojczyzna a ty mi od sbków ubliżasz" to akurat prawda, poza datami oczywiście. Równiez prawdą jest ze skończyłem fizyke techniczną choć jestem elektronikiem.
@seawolf 21.09
jakwyżej
@Marie
@filipzkonopi
Biorąc pod uwagę zmienione nazwy miejscowości tekst dotyczy innego ladowania. Może się myle ale ja nie widzę innego wytłumaczenia.
@erin
@Marie
No nie używałem od 30 lat więc trochę zardzewiał, ale spróbuję.
"w/g danych МЧС, samolot 4 razy podchodził do ladowania (tu następuje cos nie zrozumiałego w powiazaniu z początkowym , przetłumaczonym już fragmentem zdania, sugeruje to manipulację. Czy to pani pocięła tekst oryginalny?) i jego byli gotowi przyjac na Białorusi w (i znowu tu powinien być witebsk a jest Lipieck??? dziwne) Lipieckie, ale w górze (?) on zaczął ladowac w Pieczersku -gzt.ru". No i czego to dowodzi, ze ten kto go pierwotnie pisał był kiepsko poinformowany, że tekst był cięty i składany. Mało to razy dziennikarze bzdury piszą i wersja wypadku zmieniana jest w miarę napływu nowych, pełniejszych danych.
@autor
Pacjent być może zemrze, ale próbować trzeba.
Swoją drogą, odnoszę wrażenie że po ostatnich wyborach bardzo czarno widzi pani przyszłość Polski. Ja wręcz odwrotnie, po uporaniu się z kryzysem i koniecznych zmianach nasza przyszłość z UE rysuje się świetnie.
@gini
@Trzy Zdania Trzy Slowa
@foros
Wydaje mi sie ze obowiazkiem prokuratury jest wykonanie własnych badań, w ten sposób sa mniejsze szanse na wyprowadzenie śledztwa na manowce. To nie kwestia wiary lub nie wiary prokuratury.
O to prosze pytać gdzie indziej. Nie wiem jakie badania wykonała komisja Millera i niespecjalnie mnie to interesuje. Interesują mnie wnioski. Moim zdaniem nikt nie podważył wiarygodności ludzi z tej komisji.
@gini
Wiem to z własnej dziedziny w której pracuje od 1983, szkolę czasem młodych zaraz po studiach, wiedzę jakąś maję, ale brak doświadczenia.
@wiesława
Jesli chodzi o doswiadczenie w katastrofach Tu154 to najlepszych specjalistów z doswiadczeniem mają Rosjanie. Oni wydali swoja opinie.
@wiesława
@gini
@5678
@foros
A tak całkiem serio to zwyczajnie nie wierzę by zespół 30 specjalistów komisji Millera, ludzi z różnych dziedzin, z doswiadczeniem z zakresu katastrof lotniczych, pracujacych w tej dziedzinie od lat i od lat badajacych katastrofy żyrował swoimi nazwiskami kłamstwo.
Prosze mi wytłumaczyć dlaczego mieliby zdradzić, wszyscy.
@5678
Podsumowujac zabawe, wasze , panie i panowie rozważania i doszukiwanie sie niespójności oraz łapanie za słówka sa ogólnie funta kłaków nie warte. Świadcza jedynie frustracji, znudzeniu, a czasem jałowej głupocie. Prawda jest taka że samolot sie rozbił bo był tam gdzie w tych warunkach nie powinien.
Nie mniej pozdrawiam, życzę owocnego obradowania.
Co do "w 1980 roku, z powodów politycznych również, wróciłem do Polski w 1990 bo to jest mój kraj, moja ojczyzna a ty mi od sbków ubliżasz" to akurat prawda, poza datami oczywiście. Równiez prawdą jest ze skończyłem fizyke techniczną choć jestem elektronikiem.
PS.
pamietasz gini gin1, pozdrawiam .
@gini 23.27