ponieważ jeśli uznający siebie za opiniotwórczego dziennikarz używa takiego prostackiego języka to nie warto czytać jego wypocin, nie życzę oczywiście panu Warzesze, żeby jakieś dziecko z jego rodziny kiedyś były zmuszone skorzystać ze sprzętu kupionego przez WOŚP - ale kto wie.... los bywa przewrotny panie Warzecha, jeszcze pan może się kiedyś swoimi tekstami udławić :)
Doczytałem do słów "Owsiak zaczął przebąkiwać" i skończyłem....