„Gdy coś Cię naprawdę interesuje, uczyń to coś nie tylko pierwszą rzeczą, ale jedyną rzeczą." Brawo!Oto motto dociekliwego umysłu.
Muszę przyznać że to najwłaściwsza droga(o ile właściwie ukierunkowana)do poznania nieznanego.Wypada tylko życzyć szybkiego
wglądu w przedmiot zagadnienia oraz pomyślnej jego weryfikacji.
Myślę iż takowy umysł również posiadam.Obecnie realizuję pewien projekt i jestem pewien jego sukcesu.
Panu - jako fizykowi nie powinien być nieznany.Jest nim materia,
jako oparty na świadomości obiekt fizyczny.Proszę trzymać za to
kciuki.
P.Łukaszu ! To nie był najlepszy pomysł,by przyjąć zaproszenie do
Lisa.Nie miał Pan większych szans na obiektywizm w konfrontacji z
pseudopublicystą i pseudoartystą oraz bezmyślnych klakierów.
Popieram i widzę wyraźnie perspektywe z której przygląda się pan
temu show. Ludzie cenią sobie bardziej tę imprezę,podczas
której mogą w pewien sposób zaistnieć i jest to dla nich najważniej
-sze na świecie.Nawet od skutków,które wywołuje gdyż nie są stanie
ogarnąć ich umysłem.
Zmiana światopoglądu
Muszę przyznać że to najwłaściwsza droga(o ile właściwie ukierunkowana)do poznania nieznanego.Wypada tylko życzyć szybkiego
wglądu w przedmiot zagadnienia oraz pomyślnej jego weryfikacji.
Myślę iż takowy umysł również posiadam.Obecnie realizuję pewien projekt i jestem pewien jego sukcesu.
Panu - jako fizykowi nie powinien być nieznany.Jest nim materia,
jako oparty na świadomości obiekt fizyczny.Proszę trzymać za to
kciuki.
Bez komentarza
P.Łukaszu ! To nie był najlepszy pomysł,by przyjąć zaproszenie do
Lisa.Nie miał Pan większych szans na obiektywizm w konfrontacji z
pseudopublicystą i pseudoartystą oraz bezmyślnych klakierów.
Popieram i widzę wyraźnie perspektywe z której przygląda się pan
temu show. Ludzie cenią sobie bardziej tę imprezę,podczas
której mogą w pewien sposób zaistnieć i jest to dla nich najważniej
-sze na świecie.Nawet od skutków,które wywołuje gdyż nie są stanie
ogarnąć ich umysłem.