Przeglądając fora internetowe, nawet te gdzie trzeba się logować by coś napisać, zobaczyłem coś, co na co dzień, owszem występuje, ale w takiej skali, w takiej zajadłości i ślepej nienawiści w stosunku do jednej osoby, która ma inne poglądy, raczej pyta niż twierdzi, nie widziałem, chociaż w tzw. sieci "działam" od momentu jej zaistnienia.
Zwykle się z panem Warzechą nie zgadzam, rzadko przyznaję rację, ale w tym przypadku po prostu ją ma. Uczciwie zaś podchodząc do tematu, czy problemu, nie wypada mu tej racji nie przyznać.
Nagonka jaka się rozpoczęła w Internecie, po wczorajszym programie u pana Lisa to jest coś niebywałego. Takich epitetów , ba wyszukanych pomyj jakie wylano na p. Warzechę chyba tylko w bogatym języku polskim można doświadczyć.
Większość wpisów jakie czytałem, nie odnosi się wcale do tego co pan Warzecha podnosi, tylko do tego że w ogóle śmiał zabrać głos w tej sprawie.
Wygląda to tak jakby J. Owsiak był co najmniej żoną Cezara. Dziwię się tylko że pan Lis nie zaprosił do programu kogoś z władz TVP, by powiedział uczciwie jak to jest z tymi finansami WOŚP. zaproszono natomiast p.Skibę którego argumenty były - co tu dużo mówić - jak argumenty dziecka które mało rozumie. Mnie również nie przekonują tezy : to dla dzieci, to dla ratowania życia, to samo dobro i wyrabianie altruistycznych odruchów zwłaszcza u młodzieży. Jeśli takie mają być odruchy serca, oparte na hucpie, hałasie robieniu szumu i moralnej nagonki na tych co nie widza w tym sensu, to ja dziękuję. Nie wchodzę w to.
Panie Łukaszu mimo że nie jestem pana "kibicem" i z większością pańskich poglądów mi po prostu nie po drodze, to w tej akurat sprawie stoję za panem.
Niech pan nie milknie i nie da się zaszczuć.
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku.
p.Warzecha, chyba nie ma obelżywego słowa w słowniku, którym by pana dziś nie obrzucono
Zwykle się z panem Warzechą nie zgadzam, rzadko przyznaję rację, ale w tym przypadku po prostu ją ma. Uczciwie zaś podchodząc do tematu, czy problemu, nie wypada mu tej racji nie przyznać.
Nagonka jaka się rozpoczęła w Internecie, po wczorajszym programie u pana Lisa to jest coś niebywałego. Takich epitetów , ba wyszukanych pomyj jakie wylano na p. Warzechę chyba tylko w bogatym języku polskim można doświadczyć.
Większość wpisów jakie czytałem, nie odnosi się wcale do tego co pan Warzecha podnosi, tylko do tego że w ogóle śmiał zabrać głos w tej sprawie.
Wygląda to tak jakby J. Owsiak był co najmniej żoną Cezara. Dziwię się tylko że pan Lis nie zaprosił do programu kogoś z władz TVP, by powiedział uczciwie jak to jest z tymi finansami WOŚP. zaproszono natomiast p.Skibę którego argumenty były - co tu dużo mówić - jak argumenty dziecka które mało rozumie. Mnie również nie przekonują tezy : to dla dzieci, to dla ratowania życia, to samo dobro i wyrabianie altruistycznych odruchów zwłaszcza u młodzieży. Jeśli takie mają być odruchy serca, oparte na hucpie, hałasie robieniu szumu i moralnej nagonki na tych co nie widza w tym sensu, to ja dziękuję. Nie wchodzę w to.
Panie Łukaszu mimo że nie jestem pana "kibicem" i z większością pańskich poglądów mi po prostu nie po drodze, to w tej akurat sprawie stoję za panem.
Niech pan nie milknie i nie da się zaszczuć.
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku.