""sprzeciw wobec Radia Maryja nie musi, ba, zazwyczaj nie ma charakteru politycznego"
oczywiscie, sprzeciw taki ma zazwyczaj charakter ideologiczny, co przekłada sie na wspieranie tych sił politycznych, które deklaruja podobny lub tożsamy proil ideologiczny, a zwalczanie tych, które maja profil kontestujący do wyznawców danego."
Nie przeklada sie. Moze sie przekladac. Znam zwolennikow PiS, ktorzy sa przeciwnikami ideologicznymi RM (o to latwiej), jak rowniez osoby glosujace na PO i, przynajmniej w jakims stopniu popierajace te rozglosnie (o to trudniej). Jak wspominalem - niewierzacy nie jest z definicji komunista. Takie myslenie nie uproszczenie, to brak myslenia...
"Czy jesteś w stanie wyobrazic sobie, co zrobiono by z inicjatywa WOŚP , ale raczej glownie z p. Owsiakiem, gdyby nie deklarował sie jednoznacznie ideologicznie?"
Nie, bo nie wiem. Tym bardziej ze w wielu kwestiach JO nijak sie ideologicznie nie deklaruje, a jakby sie zdeklarowal, to mogloby sie zrobic sporo nieprzyjemnego szumu wsrod zwolennikow WOSP.
"To jest sprzęzenie zwrotne. Owsiak został wykreowany, na podobnej zasadzie, jak wykreowany został Wałęsa[...]"
Nie jestem przekonany czy Owsiak zostal wykreowany, czy sam sie wykreowal. Oczywiscie, ze jezeli sam zaczal rozpedzac machine, to pozniej ona go dalej ciagnela. Tylko to zaden zarzut, wrecz przeciwnie. Potrafil i zrobil.
Pragnę zauważyć dwie "nieścislości" w Pana artykule, mam nadzieje, że nie celowe.
Po pierwsze - zręcznie Pan przeskakuje z "pozaideologiczności" do "pozapolityczności". To, że ktoś ma swoją ideologię, nie oznacza że identyfikuje się z jakąkolwiek siłą polityczną, prowadzi działalność polityczną lub też polityczne poglądy wygłasza. To, że ktoś nie wierzy w Boga, nie oznacza, że jest komunistą, co usilnie sugeruje wielu polityków. Być może istnieją politycznie nacechowane dzialania Jerzego Owsiaka, jednak Pan o nich nie pisze (sprzeciw wobec Radia Maryja nie musi, ba, zazwyczaj nie ma charaktery politycznego).
Drugą "nieścislością" jest pytanie retoryczne, dlaczego Jerzy Owsiak ma ogromne wsparcie medialne, a inne organizacje charytatywne nie. Z tonu Pana artykułu domniemuje, że może stać za tym jakiś nie do końca uczciwy układ - oczywiście moge domniemywać błędnie. Dla mnie pierwszą nasuwającą się hipotezą jest to, że człowiek ten ma talent PRowsko-marketingowy i charyzmę, której brak innym organizacjom. Przez lata wypracował ten zgiełk medialny. Inni albo nie próbowali, albo próbowali ale byli w tym gorsi. To nie musi być prawdą, ale bez jakichkolwiek wyraźnych przesłanek, że jest inaczej, stanowi najbardziej prawdopodobną wersje.
@unukalhai
oczywiscie, sprzeciw taki ma zazwyczaj charakter ideologiczny, co przekłada sie na wspieranie tych sił politycznych, które deklaruja podobny lub tożsamy proil ideologiczny, a zwalczanie tych, które maja profil kontestujący do wyznawców danego."
Nie przeklada sie. Moze sie przekladac. Znam zwolennikow PiS, ktorzy sa przeciwnikami ideologicznymi RM (o to latwiej), jak rowniez osoby glosujace na PO i, przynajmniej w jakims stopniu popierajace te rozglosnie (o to trudniej). Jak wspominalem - niewierzacy nie jest z definicji komunista. Takie myslenie nie uproszczenie, to brak myslenia...
"Czy jesteś w stanie wyobrazic sobie, co zrobiono by z inicjatywa WOŚP , ale raczej glownie z p. Owsiakiem, gdyby nie deklarował sie jednoznacznie ideologicznie?"
Nie, bo nie wiem. Tym bardziej ze w wielu kwestiach JO nijak sie ideologicznie nie deklaruje, a jakby sie zdeklarowal, to mogloby sie zrobic sporo nieprzyjemnego szumu wsrod zwolennikow WOSP.
"To jest sprzęzenie zwrotne. Owsiak został wykreowany, na podobnej zasadzie, jak wykreowany został Wałęsa[...]"
Nie jestem przekonany czy Owsiak zostal wykreowany, czy sam sie wykreowal. Oczywiscie, ze jezeli sam zaczal rozpedzac machine, to pozniej ona go dalej ciagnela. Tylko to zaden zarzut, wrecz przeciwnie. Potrafil i zrobil.
Dwie nieścislości
Pragnę zauważyć dwie "nieścislości" w Pana artykule, mam nadzieje, że nie celowe.
Po pierwsze - zręcznie Pan przeskakuje z "pozaideologiczności" do "pozapolityczności". To, że ktoś ma swoją ideologię, nie oznacza że identyfikuje się z jakąkolwiek siłą polityczną, prowadzi działalność polityczną lub też polityczne poglądy wygłasza. To, że ktoś nie wierzy w Boga, nie oznacza, że jest komunistą, co usilnie sugeruje wielu polityków. Być może istnieją politycznie nacechowane dzialania Jerzego Owsiaka, jednak Pan o nich nie pisze (sprzeciw wobec Radia Maryja nie musi, ba, zazwyczaj nie ma charaktery politycznego).
Drugą "nieścislością" jest pytanie retoryczne, dlaczego Jerzy Owsiak ma ogromne wsparcie medialne, a inne organizacje charytatywne nie. Z tonu Pana artykułu domniemuje, że może stać za tym jakiś nie do końca uczciwy układ - oczywiście moge domniemywać błędnie. Dla mnie pierwszą nasuwającą się hipotezą jest to, że człowiek ten ma talent PRowsko-marketingowy i charyzmę, której brak innym organizacjom. Przez lata wypracował ten zgiełk medialny. Inni albo nie próbowali, albo próbowali ale byli w tym gorsi. To nie musi być prawdą, ale bez jakichkolwiek wyraźnych przesłanek, że jest inaczej, stanowi najbardziej prawdopodobną wersje.