Zastanawiam się ilu komentujących na co dzień ma do czynienia z funkcjonowaniem organizacji pozarządowych w Polsce. Całkowicie popieram stanowisko Pana Łukasza. Współpracuje z wieloma organizacjami w naszym kraju, jestem wieloletnim wolontariuszem, ale od WOŚP trzymam się z daleka.
Mnóstwo organizacji w kraju (jakieś 90%) boryka się z brakiem stałego finansowania i wsparcia ze strony samorządów, mediów, polityków. Pan Owsiak wraz z jego Fundacją są lansowane i popierane na każdym kroku, ludzie chętnie mu pomagają czując, że angażują się społecznie, a Pańswto zagłusza swoje sumienie i ukrywa nieudolny system (a wręćz jego brak) współpracy z III sektorem. Wspieranie wybranych organizacji i wzmacnianie ich uderza w wiele małych stowarzyszeń i fundacji, które robią jeszcze więcej niż Pan Owsiak i jego wszyscy "jednorazowi" wolontariusze razem wzięci. Pamiętajcie, że dopóki Fundacja WOŚP będzie tak funkcjonować jak dotychczas Państwo i nie zreformuje należycie systemu opieki zdrowotnej i nie będzie doposażało szpitali tak jak powinno bo jest w tym wyręczane. Im większą widzimy potrzebę dawania pieniędzy (co jest wg mnie najgorszą formą pomocy, a często wręcz ten sposób szkodzi zamiast pomagać) tym znaczy, że jest gorzej w naszym kraju.
Słowo poparcia
Mnóstwo organizacji w kraju (jakieś 90%) boryka się z brakiem stałego finansowania i wsparcia ze strony samorządów, mediów, polityków. Pan Owsiak wraz z jego Fundacją są lansowane i popierane na każdym kroku, ludzie chętnie mu pomagają czując, że angażują się społecznie, a Pańswto zagłusza swoje sumienie i ukrywa nieudolny system (a wręćz jego brak) współpracy z III sektorem. Wspieranie wybranych organizacji i wzmacnianie ich uderza w wiele małych stowarzyszeń i fundacji, które robią jeszcze więcej niż Pan Owsiak i jego wszyscy "jednorazowi" wolontariusze razem wzięci. Pamiętajcie, że dopóki Fundacja WOŚP będzie tak funkcjonować jak dotychczas Państwo i nie zreformuje należycie systemu opieki zdrowotnej i nie będzie doposażało szpitali tak jak powinno bo jest w tym wyręczane. Im większą widzimy potrzebę dawania pieniędzy (co jest wg mnie najgorszą formą pomocy, a często wręcz ten sposób szkodzi zamiast pomagać) tym znaczy, że jest gorzej w naszym kraju.