Wydaje mi się,tak mi się wydaje i obym się mylił ze najbardziej negatywnym aspektem tej całej hecy jet to, że wielu zadaniowców,różnego rodzaju stopsów,monet,zapętanych już chce i będzie jeszcze chciało być cytowanym przez tego Miłośnika Ludzkości.I dlatego ich komentarze wzorem wzoru wszelkich cnót redaktor RRK, będzie pisało jeszcze bardziej zajadle.By móc być cytowanym...A jak to nobilituje w towarzystwie...Niestety, ja się spodziewam gorszego.
A może dlatego?
"barbarawitkowska, ndz., 12/12/2010 - 10:19
Kiedyś póżną nocą widziałam w telewizji film dokumentalny nt "samobójczej" śmierci jednego z członków Komisji Krajowej, pracownika Akademii Medycznej w gdańsku, który rzekomo powiesil sie na płocie stoczni. Było to krótko przed okrągłym stołem, jego śmierć zaważyła na głosowaniu w sprawie kompromisu z komunistami. Syn , który od lat walczy o prawdę oskarżał borusewicza o blokowanie śledztwa. Czy ktoś też to widział? Czy niczego nie przekręciłam? Czy ktoś pamięta jak ten człowiek sie nazywał?
To był Jan Samsonowicz, zw świetle poniższego tekstu można wiele zrozumieć
http://www.propatria.olsztyn.pl/strony/samsonowicz/samsonowicz.htm"
Może...?Może!
A może dlatego?
http://blogmedia24.pl/node/44520
Anna Walentynowicz zadaje pytania Bogdanowi Borusewiczowi
Nikt się nie musi tłumaczyć za swe grzechy, nikt nie musi pokornie przepraszać i nikt w PRL bis nie poniesie konsekwencji za swoje czyny. Zadawanie pytań przyniesie jednak upowszechnienie informacji. (Czy zadawanie pytań może być obrazoburcze? - tego się może dowiemy)
W sieci przypomniano ostatnio 10 pytań Anny Walentynowicz do Lecha Wałesy. Czy jednak LW jest jedyną osobą, której pani Anna zadała kłopotliwe (nigdy na nie nie odpowiedział) pytania?
Czy Anna Walentynowicz nie miała zastrzeżeń do innych wybijających się w życiu publicznym postaci?
Otrzymałem informację i skany z dokumentów, które dotyczą pytań Anna Walentynowicz do marszałka senatu Bogdana Borusewicza. Trudno mi ocenić wiarygodność treści. Jednego mogę być pewien. Wiarygodności źródła oraz podpisów Anny Walentynowicz.
Pierwszym dokumentem jest kluczowy i podsumowujący Borusewicza (pozwalam sobie na pominięcie tytułu i imienia, tak jak to robilismy w stanie wojennym mówiąc o bohaterach), czyli pytania do Bogdana Borusewicza.
Drugi i trzeci skan dotyczy pytania nr 8. Tablicy, którą BB powiesił w Katowicach. Skąd ją wytrzasnął, skoro skonfiskowało ją UB.
Czwarty dotyczy punktu 10. Gazeta Wyborcza podała informację że o próbie otrucia Anny Walentynowicz poinformowała sama Anna Walentynowicz w 2006 roku. http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6677408,Funkcjonariuszy_S... Tymaczasem skan dotyczy cytatu z książki "Konfidenci są wśród nas" z roku 1993
Dodatkowym dokumentem do poprawnej analizy zadanych pytań musi być oczywiście wywiad A.Pieńkowskiej i B.Borusewicza o Sierpniu '80 dla Dziennika Bałtyckiego z dn.25.08.1997r. Znalezienie linka i uwiarygodnienie przytoczonego przez Annę Walentynowicz artykułu pozostawię czytelnikom.
By nie męczyć wzroku zanim pokażę skany powtórzę pytania do Borusewicza zadane przez Annę Walentynowicz (skan 1):
Kogo pan oskarża o spowodowanie nędzy w kraju, czy nie widzi pan tu swojego udziału?
Czy z powodu tej nędzy żyje pan równie ubogo jak pana wyborcy?
Dlaczego pan - opozycjonista spotykał się z majorem STASI, czyżby chciał pan dorównać Oleksemu?
Co pan zrobił z materiałami dotyczącymi Grudnia'70, które Macierewicz przekazał panu?
Dlaczego magazynował pan sprzęt poligraficzny, który w ogromnych ilościach przychodził z Zachodu (np. 75 kserokopiarek z Norwegii) podczas gdy grupy opozycyjne w Gdańsku nie miały na czym drukować?
W stanie wojennym przekazał pan redakcji "Robotnika Lęborskiego" powielacz, w którym był nadajnik, ludzi aresztowano. Jak pan wytłumaczy ten fakt?
Skąd pochodziły pieniądze, które w 1986r. proponował mi pan (5 tys. zł miesięcznie) w zamian za zaniechanie krytyki L.Wałęsy?
W 1983r. usiłowałam wmurować tablicę upamiętniającą śmierć górników z Wujka. Tablicę zabrano, a mnie uwięziono. Potem bezskutecznie domagałam się zwrotu mojej własności przez sąd, prokuraturę, UOP i Ministerstwo Sprawiedliwości. Pan tę tablicę wmurował w 1990r. Na jakiej podstawie bezpieka wydała ją panu?
W WZZ i stanie wojennym powoływał sie pan na informacje w komendzie. Dlaczego informacje, szczególnie dotyczące oskarżeń działaczy o agenturalność były fałszywe?
W 1981r. wysłał mnie pan do Radomia. Komu pan podał adres mojego pobytu w Radomiu, gdzie tajny współpracownik SB przygotował zamach na moje zycie?
Oczekuję odpowiedzi: Anna Walentynowicz.
Może...? Może!
"Dzis rano w TV Kaczynski oswiadcza,ze..." Pana/nią tak to poraziło-zelektryzowało że nie doczekała pani końca wypowiedzi pana Kaczyńskiego. Mówił później o tym że pan Tomaszewski nie należy do partii PiS, że wie więcej o piłce nożnej /pan Tomaszewski mówił o tym że jest w REPREZENTACJI POLSKIEJ człowiek skazany prawomocnym wyrokiem za korupcję, że graja piłkarze mający debiuty w reprezentacjach krajów, młodzieżowych, a nie 'załapujący się' do reprezentacji seniorskiej itd/ Mówił też że będzie kibicował POLSKIEJ drużynie, mówił dlaczego nie skorzysta z Tuskowego biletu i obiadu...No ale jak prąd POrazi to i może zatrzymać pracę i serca i umysłu.Może...
A jakież to POsły głosowały za TYM aby z budżetu państwowego /czyli i zmoich i z twoich Koteczku nie mój, pieniędzy/ dawać kasę na partie polityczne? Ja daję na PiS i wara ci do tego, ty dajesz na Palikotogrodzką i wara mnie do tego...
Ale ZA CO? Manifestacja była legalna, podaj link gdzie było "pijane bydło". Szukał "błękitny " długo.Szkoda paliwa.A tak chcial...Nie pisz glupot.Gdzie tam byli bandyci...Naduzywasz...
Radzę obejrzeć tłumaczenia Dworaka u Pospieszalskiego w "Bliżej".Mętnie się tłumaczył dlaczego krezus Rydzyk jest taki biedny że nie może dostać miejsca na Multiplexie, a inni biedni bogacze wspierani przez TVN i Polsat mają.
Zgadzam się tylko z jednym "proces rozdzielania koncesji na multipleks jest chory" bo to fakt,
A o tym trawiata czytała,hę...? http://www.polskatimes.pl/artykul/104498,klan-libickich-trzasl-poznaniem-przez-osiem-lat,id,t.html?cookie=1 Toż i Monty Python takie "żarty" wpszągł byłby do swoich "szpasnych" numerów.Tosz tu i prokurator i psychiatra /lub odwrotnie/się byłby ukontentował. Mowa-trawiata-Verdi...
Zostańmy przy tym "Niech Kaczyński zrobi Tuska w konia".12 sierpnia w Janowie Podlaskim odbędzie się XLIII Aukcja Pride of Poland.Czysta krew kaszubska- maść - ruda,rocznik - wiemy że nie najmłodszy, a i ceny zawrotnej nie osiągnie, ale może sponsorzy. Może „znajomy od śrub w samochodzie. Od odkręconych” http://www.wiadomosci24.pl/artykul/polska_w_bluszczu_powiazan_41127.html. Smacznego.
"mókłbyś zostać" uznany za mędrca,żebyś się TYLKO nie wychylił.A tak to...PISlemingi,ciemnota...O czym ty dziecino piszesz? To właśnie PO popierają osobniki z owczego pędu, chcąc się przypiąć do tych "mądrzejszych". Znam z netu kilku takich 'bendżaminów' /jak to uwzniośla taka ksywka/
Szanowny Panie - to znowu ja /monotematycznie.../
http://www.polskatimes.pl/artykul/104498,klan-libickich-trzasl-poznaniem-przez-osiem-lat,id,t.html?cookie=1
Bingo????
Bzdury.bzdury i jeszcze raz bzdury.Chciałm polemizować z tezą o kasjerkach znikających, o sześciesięcioletnich kobietach które jeszcze nie mają wnucząt, o tym co robi Mika Brzezińska walcząc, ale zdanie "Feministki na manifach już o to walczą, pomóżmy im" rozłożyło mnie, dużego mężczyznę na łopatki...
Jest.Tworzy w niszy.Pamiętam jak "zagiął" Zbyszku Nowaku który mu tego nie zapomniał. I wtedy zaczął się chyba jego koniec bo Sławku mu to obiecał.A ten jest pamiętliwy.No i dotrzymuje słowa /słów/
I jeszcze te wyjaśnienia GW,Krzysztofa Lufta.A nad tym wszystkim patron - Stefan Bratkowski, odrabiający pańszczyznę za winy wnuka.Przeczytałem dużo, ale więcej się nie da. Ta sama trąba jest nadmuchiwana, przez tych samych z tymi samymi argumentami.Dworak w "Bliżej" był bliżej prawdy.Nawet swojej.
Z tej przyczyny, iż dla wyrażenia myśli posiadamy jedynie wiersz lub prozę.
Pan Jourdain
Tylko wiersz lub prozę?
Nauczyciel filozofii
Tak, panie. Wszystko co nie jest prozą, jest wierszem, a wszystko co nie jest wierszem, jest prozą.
Pan Jourdain
A tak jak się mówi, to co jest takiego?
Nauczyciel filozofii
To proza.
Pan Jourdain
Jak to? Więc kiedy mówię: „Michasiu, podaj mi pantofle i przynieś krymkę”, to jest proza?
Nauczyciel filozofii
Tak, panie.
Pan Jourdain
Daję słowo, zatem ja już przeszło czterdzieści lat mówię prozą, nie mając o tym żadnego pojęcia! Jestem panu najszczerzej obowiązany, żeś mnie pouczył"
Ten temat był "pzrerabiany" u Pospieszalskiego /ale to dla waści nie autorytet jak dla dziurawego stefana/ z Dworakiem.Do tej pory Rydzyk był krezus.A koncesje dostali akolici walterowskich i solorzowych drużyn bez majatku i dochodów, za pożyczone.Dworak to niechętnie ale potwierdził.
Waści myli się proza życia z prostym życiem czy z prostatą?
PO co kowal ma szczypce,że zadam pytanie retoryczne takim osobnikom jak ty? Wiem że od myślenia boli głowa, ale atrofia dotyczy także i mózgu...Ćwicz.Stać cię na to jeśli pukasz w klawiaturę to i troche wysiłku na stretching umysłowy.No i ibuprom przy tym, bo na początku na pewno będzie bolało.
Jeśli wszyscy słyszeli /nawet palikmiot - po to zwołał spęd dziennikarski/, drużyny walterowskie, armie solorzowskie, taktycy braunowscy a ty nie to znaczy że jesteś urojony.Przez przypadek.Jak tymczasowy namiestnik żyrandolowy.
redaktorV
@uuutor!!!
"barbarawitkowska, ndz., 12/12/2010 - 10:19
Kiedyś póżną nocą widziałam w telewizji film dokumentalny nt "samobójczej" śmierci jednego z członków Komisji Krajowej, pracownika Akademii Medycznej w gdańsku, który rzekomo powiesil sie na płocie stoczni. Było to krótko przed okrągłym stołem, jego śmierć zaważyła na głosowaniu w sprawie kompromisu z komunistami. Syn , który od lat walczy o prawdę oskarżał borusewicza o blokowanie śledztwa. Czy ktoś też to widział? Czy niczego nie przekręciłam? Czy ktoś pamięta jak ten człowiek sie nazywał?
To był Jan Samsonowicz, zw świetle poniższego tekstu można wiele zrozumieć
http://www.propatria.olsztyn.pl/strony/samsonowicz/samsonowicz.htm"
Może...?Może!
@uuutor!!!
http://blogmedia24.pl/node/44520
Anna Walentynowicz zadaje pytania Bogdanowi Borusewiczowi
Nikt się nie musi tłumaczyć za swe grzechy, nikt nie musi pokornie przepraszać i nikt w PRL bis nie poniesie konsekwencji za swoje czyny. Zadawanie pytań przyniesie jednak upowszechnienie informacji. (Czy zadawanie pytań może być obrazoburcze? - tego się może dowiemy)
W sieci przypomniano ostatnio 10 pytań Anny Walentynowicz do Lecha Wałesy. Czy jednak LW jest jedyną osobą, której pani Anna zadała kłopotliwe (nigdy na nie nie odpowiedział) pytania?
Czy Anna Walentynowicz nie miała zastrzeżeń do innych wybijających się w życiu publicznym postaci?
Otrzymałem informację i skany z dokumentów, które dotyczą pytań Anna Walentynowicz do marszałka senatu Bogdana Borusewicza. Trudno mi ocenić wiarygodność treści. Jednego mogę być pewien. Wiarygodności źródła oraz podpisów Anny Walentynowicz.
Pierwszym dokumentem jest kluczowy i podsumowujący Borusewicza (pozwalam sobie na pominięcie tytułu i imienia, tak jak to robilismy w stanie wojennym mówiąc o bohaterach), czyli pytania do Bogdana Borusewicza.
Drugi i trzeci skan dotyczy pytania nr 8. Tablicy, którą BB powiesił w Katowicach. Skąd ją wytrzasnął, skoro skonfiskowało ją UB.
Czwarty dotyczy punktu 10. Gazeta Wyborcza podała informację że o próbie otrucia Anny Walentynowicz poinformowała sama Anna Walentynowicz w 2006 roku. http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6677408,Funkcjonariuszy_S... Tymaczasem skan dotyczy cytatu z książki "Konfidenci są wśród nas" z roku 1993
Dodatkowym dokumentem do poprawnej analizy zadanych pytań musi być oczywiście wywiad A.Pieńkowskiej i B.Borusewicza o Sierpniu '80 dla Dziennika Bałtyckiego z dn.25.08.1997r. Znalezienie linka i uwiarygodnienie przytoczonego przez Annę Walentynowicz artykułu pozostawię czytelnikom.
By nie męczyć wzroku zanim pokażę skany powtórzę pytania do Borusewicza zadane przez Annę Walentynowicz (skan 1):
Kogo pan oskarża o spowodowanie nędzy w kraju, czy nie widzi pan tu swojego udziału?
Czy z powodu tej nędzy żyje pan równie ubogo jak pana wyborcy?
Dlaczego pan - opozycjonista spotykał się z majorem STASI, czyżby chciał pan dorównać Oleksemu?
Co pan zrobił z materiałami dotyczącymi Grudnia'70, które Macierewicz przekazał panu?
Dlaczego magazynował pan sprzęt poligraficzny, który w ogromnych ilościach przychodził z Zachodu (np. 75 kserokopiarek z Norwegii) podczas gdy grupy opozycyjne w Gdańsku nie miały na czym drukować?
W stanie wojennym przekazał pan redakcji "Robotnika Lęborskiego" powielacz, w którym był nadajnik, ludzi aresztowano. Jak pan wytłumaczy ten fakt?
Skąd pochodziły pieniądze, które w 1986r. proponował mi pan (5 tys. zł miesięcznie) w zamian za zaniechanie krytyki L.Wałęsy?
W 1983r. usiłowałam wmurować tablicę upamiętniającą śmierć górników z Wujka. Tablicę zabrano, a mnie uwięziono. Potem bezskutecznie domagałam się zwrotu mojej własności przez sąd, prokuraturę, UOP i Ministerstwo Sprawiedliwości. Pan tę tablicę wmurował w 1990r. Na jakiej podstawie bezpieka wydała ją panu?
W WZZ i stanie wojennym powoływał sie pan na informacje w komendzie. Dlaczego informacje, szczególnie dotyczące oskarżeń działaczy o agenturalność były fałszywe?
W 1981r. wysłał mnie pan do Radomia. Komu pan podał adres mojego pobytu w Radomiu, gdzie tajny współpracownik SB przygotował zamach na moje zycie?
Oczekuję odpowiedzi: Anna Walentynowicz.
Może...? Może!
@Daani
@BePiotr
@antoni
@chirl
@Polonezkoy
Zgadzam się tylko z jednym "proces rozdzielania koncesji na multipleks jest chory" bo to fakt,
@antoni
@trawiata
@trawiata
@BenjaminLars
@Sowiniec
http://www.polskatimes.pl/artykul/104498,klan-libickich-trzasl-poznaniem-przez-osiem-lat,id,t.html?cookie=1
Bingo????
@
@uuutor/?/
http://www.polskatimes.pl/artykul/104498,klan-libickich-trzasl-poznaniem-przez-osiem-lat,id,t.html?cookie=1
Klan niesiołów:
http://katalog.bip.ipn.gov.pl/showDetails.do?idx=M&katalogId=4&subpageKatalogId=4&pageNo=1&nameId=4182&osobaId=9514
http://www.asme.pl/122869385295501.shtml
http://ww6.tvp.pl/7038,20081208841877.strona
http://www.itvp.pl/rozrywka/video.html.channel_id=463&site_id=851&genre_id=502&form_id=497&video=50277
Masz pan chwilkę czasu, to poczytaj pan.Może pamięć wróci.
@tot2
@bufon
@bufon
Chce pan napisać wierszem?
Pan Jourdain
Nie, nie; nie chcę wierszy.
Nauczyciel filozofii
Wolisz zatem prozą?
Pan Jourdain
Nie, nie; ani wierszem, ani prozą.
Nauczyciel filozofii
Musi być albo jedno, albo drugie.
Pan Jourdain
Czemu?
Nauczyciel filozofii
Z tej przyczyny, iż dla wyrażenia myśli posiadamy jedynie wiersz lub prozę.
Pan Jourdain
Tylko wiersz lub prozę?
Nauczyciel filozofii
Tak, panie. Wszystko co nie jest prozą, jest wierszem, a wszystko co nie jest wierszem, jest prozą.
Pan Jourdain
A tak jak się mówi, to co jest takiego?
Nauczyciel filozofii
To proza.
Pan Jourdain
Jak to? Więc kiedy mówię: „Michasiu, podaj mi pantofle i przynieś krymkę”, to jest proza?
Nauczyciel filozofii
Tak, panie.
Pan Jourdain
Daję słowo, zatem ja już przeszło czterdzieści lat mówię prozą, nie mając o tym żadnego pojęcia! Jestem panu najszczerzej obowiązany, żeś mnie pouczył"
Ten temat był "pzrerabiany" u Pospieszalskiego /ale to dla waści nie autorytet jak dla dziurawego stefana/ z Dworakiem.Do tej pory Rydzyk był krezus.A koncesje dostali akolici walterowskich i solorzowych drużyn bez majatku i dochodów, za pożyczone.Dworak to niechętnie ale potwierdził.
Waści myli się proza życia z prostym życiem czy z prostatą?
@ViC-Thor
@chirl