squall

komentarze użytkownika

  • 25.01.2012 01:29

    @Autor

    1. Nieograniczona władza lidera (Chrystus był pierwszym liderem, obecnie jest nim każdy kolejny Papież – posiada on nieograniczoną władzę nad swymi wiernymi)

    > W jakim sensie Papiez ma nieograniczona wladze nad wiernym? Ja nie czuje zeby mial jakakolwiek wladze nade mna. Jest przywodca symbolicznym i tak naprawde nie ma zadnej wladzy. Prosze, mozesz nie lubic KK i masz do tego prawo, ale trzymajmy sie faktow, bo to co napisales ma sie nijak do rzeczywistosci!


    2. Brak możliwości swobodnego opuszczenia sekty (kto się kiedyś starał o apostazję, ten wie, o czym mowa)

    >Owszem formalnie moze trudno to zalatwic, w praktyce NIE CHCESZ I NIE JESTES. I juz! Wystarczajaco latwo bylo opuscic "sekte" KK? Nikt Cie za to nie bedzie scigal - Gwarantuje! No chyba, ze jestes takim formalista, ze potrzebujesz miec to na papierze...

    3. Zachęta do przekazywania dóbr materialnych sekcie (Pismo Święte nawołuje do życia w ubóstwie, zaś Kościół przyjmuje rocznie miliardy dolarów w datkach)

    >Racja, jak rowniez niemal wszystkie inne ugrupowania religijne, wlaczajac w to SJ, ktorych organizacja w przeliczeniu na wyznawce jest prawdopodobnie zdecydowanie majetniejsza od KK (chocby posiadnie aktow wlasnosci polowy Brooklynu NY)

    4. Szeroko zakrojona psychomanipulacja (niebo, piekło, grzech, zbawienie, apokalipsa, itd)

    > W takim razie biblia jest jedna wielka psychomanipulacja, jak rowniez Jezus najwiekszym psychomanipulatorem. Mozna sie klocic o pieklo/niebo itd. ale GRZECH- jest to pojecie uniwersalne pojawiajace sie niemal w kazdej religii

    5. Przekonanie o jedyno zbawczości ugrupowania (tylko katolik może dostąpić zbawienia)

    >ABSOLUTNIE NIE! Skad na Boga wziales ta informacje??? To SJ wierza, ze tylko ich organizacja wiedzie do zbawienia, dlatego usilnie walkuja swoja "misje" przerobienia na swiadka kogo tylko zdolaja i strasza wyznacow, ze jak odejda od organizacji to maja przechlapane. Ja, wychowany w rodzinie katolickiej, zawsze bylem uczony, ze trzeba byc dobrym czlowiekiem, wierzyc w Boga i zyc zgodnie zasadami, m.in biblijnymi zeby dostapic zbawienia, a nie ze wylacznie katolicy. Kompletnie falszywe twierdzenie szanowny Autorze!

    6. Przestępczość w imieniu wiary (krucjaty w obronie wiary, morderstwa i tortury w obronie chrześcijańskiej moralności)

    >OK. Fakt. KK ma plamy na historii, przynajmniej sie ich nie wypiera, przeprasza za nie i nie dopuszcza do powtorzenia sie tego typu historii. Krucjaty to zreszta temat bardziej zlozony- KK jest stereotypowo obwiniany calosciowo, choc z wieloma epizodami krucjat nie mial nic do czynienia, Ale nie tu o tym pisac. Inne religie nawet nie potrafia przyznac sie do bledu, celowo falszujac historie (tu znowu prym wioda SJ, sorry ale z powodow osobistych wiem o nich dosyc duzo i mam bardzo krytyczne podejscie do tej organizacji - szanuje za to niektorych Swiadkow, ktorych znam)

    7. Obowiązek zakładania rodziny wewnątrz grupy (Kościół nie zgadza się na małżeństwo z przedstawicielami innych wyznań)

    >ZNOWU KLAMSTWO. Mozna zawrzec zwiazek malzenski jednostronny! Zdarza sie wielokrotnie. Zostajesz za to pouczony o zagrozeniach z tego plynacych - i slusznie! Ja ich nie sluchalem i place za to cene kazdego dnia:(

    8. Negatywny stosunek do kształcenia pozareligijnego (odwieczny konflikt pomiędzy religią katolicką, a nauką)

    >I znowu duze uproszczenie zacierajace prawdziwy obraz - KK jest bardziej elestyczny niz wiele innych religii. Np. KK nie zaprzecza w 100% ewolucji, nie zgadza sie za to na wyeliminowanie roli Bga jako stworcy. SJ w tej kwestii odrzucaja ewolucje w 120%

    9. Wysoki poziom kontroli członków (Kościół uznaje się za strażnika moralności i obyczajowości. Stosuje zakazy i nakazy dotyczące większości aspektów życia – miłość, seks, dieta, stosunki międzyludzkie, praca, prawo, nauka, kultura)

    >Sorry, ale kontrola czlonkow a sporzadzanie kodeksow postepowania i zachecanie do ich stosowania to dwie rozne rzeczy. Drogi Autorze, chyba sam nie wierzysz w to co napisales, bo to, obiektywnie rzecz biorac, po prostu nie trzyma sie kupy.

    Cenie polemike, ale stosujmy rzeczowe argumenty i nie starajmy sie naciagac na sile sformulowan, zeby zrobic je "niby" pasujacymi do tematu. Kosciol Katolicki idealem nie jest, ja sam jestem daleki od chodzenia do kosciola w kazda niedziele, ale niesprawiedliowsci w opisie nie moglem zignorowac.

    Tak przy okazji, mialem kiedys blizsza przyjemnosc z Krisznowcami i bylo na prawde cool:)
    G.HOST: Świątynia Miałkości Rozumu /sektonariusz/


zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook


zamknij