"Trudno sobie nawet wyobrazić coś mniej wiarygodnego i bardziej głupiego – może tylko brak odpowiednich słowników w księgarniach".
E, tam. Przecież czas już był się przyzwyczaić.
Kiedyś na konferencji prasowej Tuska, dziennikarzom skarżącym się, że nie otrzymali materiałów, które dopiero co obiecywał, premier przyznał z pewnym zakłopotaniem (nie wiadomo - szczerym, czy udawanym), że nawaliło im ksero.
Ten intrygujący Tłumacz/ZespółTłumaczy musi być chyba tak tajny, że nie tylko żaden żurnalista nie próbował do niego dotrzeć, ale nawet nie ośmielił się wyjaśnić, czy to rzeczywiście przedmiot najskrytszej tajemnicy. Od prawie miesiąca nie ma najmniejszego przecieku w sprawie, co jak na nasze realia już byłoby ewenementem. Chyba, że de facto nie ma ani żadnego raportu, ani żadnych tłumaczy. Nie można bowiem dokonać przecieku z tego, czego nie ma.
Trudno nadążyć za galopującą rzeczywistością. To akurat było aktualne wczoraj (8 lipca), dzisiaj (9 lipca) już jest inaczej: PO 34 proc., PiS 27 proc.:
O ile dobrze pamiętam, to doprowadzono go przed oblicza red. red. Żakowskiego i Najsztuba. Przyjemne to może nie jest, ale bywają bardziej dotkliwe represje.
No pewnie, że jak za Gierka. Od przykładów od dawna aż sie roi (a potępianie warchołów? a te plena pt. "O dalsze doskonalenie...", a te narzekania na szkodników, którzy sypią piasek w tryby? a te jeszcze tu i ówdzie pojawiające się niedociągniecia mimo niewątpliwych sukcesów?). Podobieństwo w stylu propagandy jest wprost uderzające.
"Polska otrzymała od Stanów Zjednoczonych zdjęcia satelitarne miejsca katastrofy pod Smoleńskiem. Poinformował o tym sekretarz Kolegium do spraw Służb Specjalnych Jacek Cichocki. (...) Dodał, że jeśli komisja lub prokuratura, prowadzące śledztwo ws. wypadku, zwrócą się o te zdjęcia, to zostaną im przekazane".
Eee, no bez przesady, że nikt. Ktoś chyba jednak jeszcze wierzy, że tam nie wydarzyło się nic ponad wypadek lotniczy. No, ale z drugiej strony, skoro LIBER444 twierdzi, że nikt...
Nie wiem dlaczego, ale wzmianki o Begerowej i mitach, które spowiły tę jej pamiętną prowokację (transakcja skonczyła się, jak wiadomo, na niczym) przywołały wspomnienie o innych bohaterach, o których niegdyś było głośno, a dzisiaj panuje głucha cisza.
Temat w swoim czasie ekscytował przeróżne media, również GP, ale na to źródło nie śmiem się powoływać ;-) . Więc może takie:
http://wyborcza.pl/1,76842,2627759.html
Czy może ktoś wie jakie są DZISIAJ procedury zakupu ropy przez Polskę?
"Rosjanie przyslali wersje robocza numer jeden. Ta wersja zreszta nie miala byc upubliczniana".
Ach, więc według Pana to nie był tylko pretekst? Cała ta obstrukcja, który wszyscy mają możliwość obserwować, to po prostu PROPORCJONALNA retorsja za karygodne upublicznienie wersji numer jeden - tej bez podpisu eksperta, bo na następnych wersjach (gdzie one są?) złożony podpis zapewne już jest - wszak gdzieś ten ekspert się jednak podpisał?
"Rosjanie mieli zreszta racje bo w tego rodzaju sledztwach nie praktykuje sie by publike informować na bieżąco".
Proszę o wskazanie innego TEGO RODZAJU śledztwa (śmierć prezydenta i dowódców wszystkich rodzajów sił zbrojnych). Przyda się precedens dla uzasadnienia potrzeby trzymania w kompletnej niewiedzy zszokowanego społeczeństwa.
"Zapisy byly robione w obecnosci polskich ekspertow i przez nich byly autoryzowane".
Czy już wyjaśniono jak to się stało, że w nadesłanych stenogramach brakuje podpisu jednego z polskich ekspertów, który ten podpis pod oryginalnym dokumentem złożył?
Mr off jest zachwycony sformułowaniem "dilerzy nienawiści" (własnego autorstwa?) i niczym prawdziwy diler oferuje ten produkt gdzie tylko może. Poza tym zasłynął tym, że "wszystko mu sie kojarzy". Zwróć uwagę jak sobie wytłumaczył działanie mordercy. Nie dziw się więc, że "trochę OFFtopic". Jak z mrówkami faraona - najlepiej polubić. To taki urbanowski folklor.
Dziękuję, to JEST argument tłumaczący standardową procedurę.
Ten przepis jest oczywiście podyktowany względami sanitarnymi i ma zapobiegać brakom staranności w tym zakresie.
Ale już w paragrafie 12, punkt 2 czytamy:
2. O zamierzonej ekshumacji należy zawiadomić właściwego powiatowego lub portowego inspektora sanitarnego, który:
1) wykonuje nadzór nad ekshumacją oraz
2) może dopuścić wykonanie ekshumacji w innym czasie niż określony w ust. 1, przy zachowaniu ustalonych przez niego środków ostrożności.
No więc władztwo nad zbadaniem zawartości trumien powierza się komuś tak niskiemu rangą, jak powiatowy inspektor sanitarny, który może nawet "dopuścić wykonanie ekshumacji w innym czasie niż określony...".
Dlaczego więc stwarza się wrażenie, iż "rosyjski zakaz" jest czymś tak kategorycznym, że pozostaje nam tylko, chcąc nie chcąc, pogodzić się z brakiem wiedzy?
"...zalutowanie trumien i zakaz ich otwierania (!!!)".
No właśnie. Jaka jest motywacja, na jakiej podstawie prawnej taki zakaz może być wydany, czy są jakieś precedensy? I przede wszystkim dlaczego taki zakaz miałby być tu w Polsce honorowany? Nie natrafiłem nigdzie na choćby cień wyjaśnienia, a przecież w innych kontrowersyjnych wątkach "adwokatów" dla których wszystko jest naturalne i jasne jak na dłoni nie brakuje... No to niechby któryś z nich podjął się i tego wyzwania, bo sprawa jest doprawdy intrygująca.
@bufon
@Autor
E, tam. Przecież czas już był się przyzwyczaić.
Kiedyś na konferencji prasowej Tuska, dziennikarzom skarżącym się, że nie otrzymali materiałów, które dopiero co obiecywał, premier przyznał z pewnym zakłopotaniem (nie wiadomo - szczerym, czy udawanym), że nawaliło im ksero.
Tajny zespół
@osasunna
@jacek 3
Trudno nadążyć za galopującą rzeczywistością. To akurat było aktualne wczoraj (8 lipca), dzisiaj (9 lipca) już jest inaczej: PO 34 proc., PiS 27 proc.:
http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/344994,sondaz-wyborczy-po-34-proc-pis-27-proc-16-5-proc-niezdecydowanych.html
Od wczoraj PO ubyły 4 punkty procentowe, PiS-owi przybyło 10 pkt. ;-)
Można było przegapić, bo na Onecie (godz. 19-a) wzmianki brak.
No, ale wszytko zależy jak liczyć. Bo np. gazeta.pl zawiadamia dowcipnie:
"Wszystkie partie tracą poparcie":
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9919833,Wybory_2011__Wszystkie_partie_traca_poparcie__Nowy.html
List gończy, policja całego kraju go poszukiwała. Aż w końcu go złapano i doprowadzono.
@Pyzol
Ktoś tu pospieszył z radosną nowiną.
"Cholera, najpierw Katarczycy ze stocznią, teraz Chińczycy z autostradą...
Wszyscy olewają PO, z wyjątkiem 49% polskich wyborców".
Ale to przecież tylko Onet...
A to?
"Polska otrzymała od Stanów Zjednoczonych zdjęcia satelitarne miejsca katastrofy pod Smoleńskiem. Poinformował o tym sekretarz Kolegium do spraw Służb Specjalnych Jacek Cichocki. (...) Dodał, że jeśli komisja lub prokuratura, prowadzące śledztwo ws. wypadku, zwrócą się o te zdjęcia, to zostaną im przekazane".
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/202912,Cichocki-Amerykanie-przekazali-zdjecia-satelitarne
No to dlaczego:
"śledczy 30 czerwca 2010 r. zwrócili się oficjalnie o pomoc do Amerykanów" ?
http://www.rp.pl/artykul/90217,673522_Kto_ukryl_dowody.html
Zwrócili się o pomoc do Amerykanów, zamiast do Cichockiego?
"w to, że pod Smoleńskiem nie wydarzyło się nic ponad wypadek lotniczy już chyba nikt nie wierzy"
@1maud
Temat w swoim czasie ekscytował przeróżne media, również GP, ale na to źródło nie śmiem się powoływać ;-) . Więc może takie:
http://wyborcza.pl/1,76842,2627759.html
Czy może ktoś wie jakie są DZISIAJ procedury zakupu ropy przez Polskę?
@wadams
Ach, więc według Pana to nie był tylko pretekst? Cała ta obstrukcja, który wszyscy mają możliwość obserwować, to po prostu PROPORCJONALNA retorsja za karygodne upublicznienie wersji numer jeden - tej bez podpisu eksperta, bo na następnych wersjach (gdzie one są?) złożony podpis zapewne już jest - wszak gdzieś ten ekspert się jednak podpisał?
"Rosjanie mieli zreszta racje bo w tego rodzaju sledztwach nie praktykuje sie by publike informować na bieżąco".
Proszę o wskazanie innego TEGO RODZAJU śledztwa (śmierć prezydenta i dowódców wszystkich rodzajów sił zbrojnych). Przyda się precedens dla uzasadnienia potrzeby trzymania w kompletnej niewiedzy zszokowanego społeczeństwa.
@wadams
Czy już wyjaśniono jak to się stało, że w nadesłanych stenogramach brakuje podpisu jednego z polskich ekspertów, który ten podpis pod oryginalnym dokumentem złożył?
@robid
No właśnie... To taki deal, mieli gwarancje bezkarności po wykonaniu zadania?
@Gubisz Ostrość
@wadams
Ten przepis jest oczywiście podyktowany względami sanitarnymi i ma zapobiegać brakom staranności w tym zakresie.
Ale już w paragrafie 12, punkt 2 czytamy:
2. O zamierzonej ekshumacji należy zawiadomić właściwego powiatowego lub portowego inspektora sanitarnego, który:
1) wykonuje nadzór nad ekshumacją oraz
2) może dopuścić wykonanie ekshumacji w innym czasie niż określony w ust. 1, przy zachowaniu ustalonych przez niego środków ostrożności.
No więc władztwo nad zbadaniem zawartości trumien powierza się komuś tak niskiemu rangą, jak powiatowy inspektor sanitarny, który może nawet "dopuścić wykonanie ekshumacji w innym czasie niż określony...".
Dlaczego więc stwarza się wrażenie, iż "rosyjski zakaz" jest czymś tak kategorycznym, że pozostaje nam tylko, chcąc nie chcąc, pogodzić się z brakiem wiedzy?
Pozdrawiam,
@Blogooblatywacz
No właśnie. Jaka jest motywacja, na jakiej podstawie prawnej taki zakaz może być wydany, czy są jakieś precedensy? I przede wszystkim dlaczego taki zakaz miałby być tu w Polsce honorowany? Nie natrafiłem nigdzie na choćby cień wyjaśnienia, a przecież w innych kontrowersyjnych wątkach "adwokatów" dla których wszystko jest naturalne i jasne jak na dłoni nie brakuje... No to niechby któryś z nich podjął się i tego wyzwania, bo sprawa jest doprawdy intrygująca.
@"To są plotki..."
"Ja swój dług wobec ofiar próbowałem spłacić w takiej właśnie formule".
Wg mnie przoduje Pan w rankingu.
@guy
Dobra rada: proszę zwracać uwagę na emotikony (one są specjalnie dla Pana!).
Pozdrawiam i życzę więcej uśmiechu,