Prosze wybaczyc, ze zabieram glos w tej sprawie, ale przesadza Pan.
Przeczytalem komentarz Pana J.Osieckiego do Pana, chociaz Panskich wpisow juz nie bylo i zajrzalem do Pana sprawdzic o co chodzi.
Nie sadze, zeby Pan go obrazil( chyba nie), a usuniecie wpisow "niewygodnego" komentatora jest zwyklym grubianstwem i niczym wiecej.
Ze zdziwieniem znajduje w Panskiej notce nute goryczy i proby sumitowania sie. Wydawac by sie moglo, ze raczej Pan Osiecki powinien sie wytlumaczyc, ale chyba nie stac tego Pana na to. O przeprosinach nie wspomne.
Pozdrawiam
Prosze wybaczyc, ale dopiero teraz zobaczylem Panski komentarz i bezzwlocznie odpowiadam:)
"Ale proszę mi powiedzieć, jakie wnioski Pan z zacytowanych fragmentów wyciąga? "
Mozliwa jest rozna interpretacja konstytucji miedzy nami, gdyz nie jestesmy prawnikami konstytucjonalistami, ale...
"Z konstytucji wynika jasno, że polityka zagraniczna jest domeną RM. Prezydent ma uprawnienia podobne jak ambasador - działa tam, gdzie RM uzna że jest potrzebny."
Owszem, ale tylko w sprawch dotyczacych gospodarki Panstwa. I nie Rada Ministrow, ktora jest powolana przez Premiera, a zatwierdzona przez Prezydenta decyduje jakie miejsce ma zajmowac Prezydent. Prezydent wspolpracuje, ale to On decyduje na mocy piastowanego stanowiska powiezonego Mu w wolnych wyborach przez caly Narod.To przed tym Narodem odpowiada z blednie podpisanych umow miedzynarodowych.
"Ponadto pilnuje, żeby podpisywane umowy międzynarodowe były zgodne z konstytucją."
W jaki sposob ma pilnowac?
Panie Eumenes powiedzmy, ze lekkomyslnie dal Pan upowaznienie do odebrania przesylki poleconej komus kto jest nieetyczny. Nie tylko odebral przesylke polecona do Pana, ale o dtej chwili uzurpuje sobie prawo do kontrolowania Panskiej korespondencji. Czy to dobry przyklad?
"I tak to zawsze działało w Polsce aż do czasu, kiedy premierem został Jarosław, który zaczął wysyłać brata gdzie się da. Jego prawo ale nie ma żadnego powodu, żeby Tusk robił to samo - zwłaszcza przekonanie pana Kaczyńskiego o swojej ważności i wielkości takim powodem nie jest i być nie może."
Tak sie sklada, ze Prezydent jest glowa Panstwa, czy to sie podoba, czy nie.
Czy wie Pan jakie tematy beda poruszane? Media milcza na ten temat i nawet sie nie buntuja;) Nienormalne to chyba, ale moge sie mylic. Co bedzie jesli sprawy poruszane beda dotyczyly kompetencji Prezydenta, a podpis zlozy Premier? Ma uprawnienia, czy tylko jest politycznym samobojca? Media beda milczaly, ale czy sprawy nie bedzie?
"I pan Prezydent doskonale o tym wie - wystarczyło posłuchać jego konferencji w sobotę. Ale najwidoczniej uznał, że skoro może łamać prawo bezkarnie - to je będzie łamał jeśli w ten sposób może pomóc sobie w reelekcji i zwiększyć szanse partii jego brata."
Pominal Pan dzieiejsza wypowiedz prezydenta u Pana Rymanowskiego. Sluchal Pan?
"Tylko co w tym dobrego?"
Nic dobrego. Jesli pan to widzi to duzy plus.
Obecne deprecjonowanie Prezydenta wybranego przez Narod jest policzkiem wymierzonym w wyborcow . To zaprzeczenie dobrych obyczajow i szacunku do wolnych wyborow Nas wszystkich. Pana rowniez. Nie wazne na kogo Pan glosowal w tamtych wyborach wazne, ze dzisiaj ktos Panu mowi:
"Prezydent? Phi, g...o znaczy"
Kto to mowi? Prosze zapamietac przy nastepnych wyborach. Prosze zobaczyc jak beda sie bili o to splugawione stanowisko.
Z rozgoryczeniem pozdrawiam
To nie tak powinno byc, nie tak.
Zastanawiam sie skad ten konflikt. Nie ma w naszym Kraju prawnikow? Dziennikarze nie czytaja konstytucji, ani ustaw?... kto je czyta?
Dlaczego powazne gazety kpia z czytelnika i urzadzaja sonte typu : kto powinien jechac, a kto nie? ...glosowania internautow albo( mozna glosowac smsem).
Nasi politycy wypowiadaja sie co jest zwyczajowym prawem zapominajac, ze gdzies po drodze gubia dobre obyczaje(wlasne).
Wystarczy tak niewiele:
"Prezes Rady Ministrów występuje w podwójnej roli, jako przewodniczący Rady Ministrów oraz jako odrębny organ administracji. Prawne uwarunkowania ról określa ustawa z 8 sierpnia 1996 r. o Radzie Ministrów oraz regulamin pracy Rady Ministrów (uchwała nr 49 Rady Ministrów z 19 marca 2002 r.) stwierdzając, że Rada Ministrów, wykonując zadania i kompetencje, ustanowione dla niej w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i ustawach, rozpatruje sprawy i podejmuje rozstrzygnięcia w sprawach związanych w polityką wewnętrzną i zewnętrzną kraju.
Jako przewodniczący Rady Ministrów:
Kompetencje organizacyjne
reprezentuje Radę Ministrów
kieruje jej pracami
zwołuje posiedzenia
ustala porządek obrad
przewodniczy posiedzeniom
Kompetencje merytoryczne
kieruje merytoryczną działalnością Rady Ministrów
ponosi odpowiedzialność polityczną
decyduje o składzie Rady Ministrów
koordynuje i kontroluje pracę ministrów i pozostałych członków Rady
zapewnia wykonanie polityki Rady Ministrów
Jako naczelny organ administracji rządowej:
posiada kompetencje generalne – do jego zadań należy wszystko to co nie jest zastrzeżone dla innych organów (tzw. domniemanie kompetencji)
[!!!!! - domniemanie kompetencji. Jakie sa kompetencje Prezydenta RP?]
wydaje rozporządzenia i zarządzenia
jest podstawowym łącznikiem administracji rządowej
jest zwierzchnikiem służbowym wszystkich pracowników administracji rządowej
dokonuje obsady personalnej szeregu organów administracji rządowej
nadzoruje organy centralne i terytorialne administracji rządowej
nadzoruje samorząd w granicach określonych w konstytucji i ustawach "
Ustawa o Radzie Ministrów
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
http://www.kprm.gov.pl/s.php?id=445
Istota sa sprawy jakie beda poruszane. Jezeli sa malo wazne to Premier wystarczy jako reprezentant Polski. Jesli jednak wrecz przeciwnie to latwo o przekroczenie kompetencji.
Rozdział V
PREZYDENT RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Art. 126.
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej jest najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej i gwarantem ciągłości władzy państwowej.
Prezydent Rzeczypospolitej czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji, stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa oraz nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium.
Prezydent Rzeczypospolitej wykonuje swoje zadania w zakresie i na zasadach określonych w Konstytucji i ustawach.
i dalej:
Art. 133.
Prezydent Rzeczypospolitej jako reprezentant państwa w stosunkach zewnętrznych:
1) ratyfikuje i wypowiada umowy międzynarodowe, o czym zawiadamia Sejm i Senat,
2) mianuje i odwołuje pełnomocnych przedstawicieli Rzeczypospolitej Polskiej w innych państwach i przy organizacjach międzynarodowych,
3) przyjmuje listy uwierzytelniające i odwołujące akredytowanych przy nim przedstawicieli dyplomatycznych innych państw i organizacji międzynarodowych.
Prezydent Rzeczypospolitej przed ratyfikowaniem umowy międzynarodowej może zwrócić się do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem w sprawie jej zgodności z Konstytucją.
Prezydent Rzeczypospolitej w zakresie polityki zagranicznej współdziała z Prezesem Rady Ministrów i właściwym ministrem.
Pozdrawiam z wiara, ze godnie reprezentuje Pan nasz Kraj.
Pan Komorowski jest niezbadanym zrodlem sprzecznosci i nie odkryta kopalnia dziwnych zjawisk zachodzacych w cieniu naszej sceny politycznej. Z przyjemnoscia bede wracac na Panski blog.
Pozdrawiam
Ps. Przepraszam za prywate na Panskim blogu.
Pamietam czas, kiedy to Wasc zaszedl byl do salonu. Zwrocilem Panu wtedy uwage, ze forma jaka Pan przyjal (caps look sie zacial w Panskiej klawiaturze) przypomina pokrzykiwanie. Napisalem rowniez, ze im ciszej mowisz/piszesz tyl lepiej slychac. Z przyjemnoscia odnotowalem fakt, iz w pozniejszym okresie poprawil Pan forme swoich wypowiedzi.
Dzisiaj z przykroscia stwierdzam, ze wraca Pan do starego nawyku.
Przeszkadza mi to w czytaniu, rowniez Panskich komentarzy.
Jest to tylko i wylacznie moje zdanie i ma Pan prawo sie z nim nie zgodzic.
Modialne slownictwo w ocenie charakteru człowieka:
Agresja, bezczelnosc, brutalnosc, chamstwo, fanatyzm, glupota, hipokryzja, marnosc ( miernosc, malosc), nikczemnosc, obrazalstwo, obluda, paranoja, perfidia, podlosc( podlota ), tchorzostwo, upor, wrednosc, zawisc.
Panski Ken i Barbie nie czytaja, ale ogladaja. Papka tloczona 24 godziny na dobe.
A Konfucjusz mowil:
„Kiedy widzisz dobrego człowieka, staraj się go naśladować. Kiedy widzisz złego człowieka, zastanów się nad samym sobą.”
Pozdrawiam
Z przyczyn obiektywbych nie zdolalem go dodac wczoraj, co czynie dzisiaj.
Zemdlilo mnie podczas ogladania dzisiejszych obrad Sejmu, a teraz czytam Panski apel. Nadal jest mi niedobrze. Fakt, nikogo za wyjatkiem mnie nie powinno to interesowac. Jednak skoro pisze Pan ten apel tutaj tzn., ze wszyscy maja przeczytac, ja pozwoliłem sobie na te smialosc rowniez.
Moj wrecz fizyczny dyskomfort bierze sie z faktu, iz:
- Panski apel pojawil sie na salonie, a nie w skrzynkach mailowych Panskich kolegow ( chyba, ze media znow lgaja jak naoczny swiadek). Podobne odczucia mialem po panskich wypowiedziach na temat J.Kaczynskiego zamieszczonych w prasie, a nieskierowanych bezposrednio do Niego.W koncu laczyla Panow wieloletnia przyjazn oparta o wspolna przeszlosc, poglady, dyskusje i co tam jeszcze.Niezrozumiale. Mam nadzieje, ze tylko dla mnie(?).
- W Sejmie jak i u Pana odczuwam nadmiar slow o patriotyzmie, dobru Polski i Nas wszystkich( w domysle polskie spoleczenstwo). Brakuje mi w tych slowach autentycznosci, bo wzajemne oskarzenia nic nie daja. Jesli jest wspolny cel to i wspolne dzialanie. Dzisiejszy obraz Polski wskazuje, ze niestety drogi wymiaru sprawiedliwosci, ciala ustawodawczego, wladzy wykonawczej i spoleczenstwa gdzies sie stopniowo rozchodzily po 1989 r. To, co mialo laczyc, podzielilo. To, co mialo byc zalazkiem „nowych wartosci” zgnilo wydajc obrzydliwie smierdzace owoce, ktore nie sluza Polsce, ani spoleczenstwu. Sluza interesom grup. Jakich? Dzisiaj juz trudno oddzielic polityke od biznesu . Sprawa Olewnikow dobitnie obnaza malosc organow Panstwa, ktore pokazuja przecietnemu Kowalskiemu srodkowy palec.
Chce sie powtorzyc za Jerzym Sztaudyngerem: „ Cnota z okazją razem noc przespały, cnoty nie było, kiedy rano wstały.”
Co to ma wspolnego z apelem autora?
Prosze wybaczac, ze zwracam sie do Pani, ale juz dawno chcialem to napisac.
Kocham kobiety i bardzo je szanuje, i chce trwac w tym stanie, az do smierci. Prosze mi na to pozwolic.
Mam pewne watpliwosci i jesli wolno chcialbym sie nimi podzielic.
Rozumiem, ze administracja wspiera blogerow salon24 i tutaj pelna zgoda. O ile w kategorii Polityka straszny tlok, to w innych juz nie ma takiego zawrotu glowy. Znalazlem blogi bylych salonowiczow, ale jednak wyhodowanych na naszej krwi. Czy Szanowna Administracja moze ich objac swoim wsparciem?
Chodzi mi o blog Trystero w kategorii Profesionalne i "marudy"Grzesia w kategorii Kultura.
Mam nadzieje, ze to nie bedzie zdrada interesow salonu, jesli w kategoriach tzw nieobstawionych nasi byli zlapia kilka/nascie/dziesiat glosow.
W kazdym razie ja mam zamiar zaglosowac na Trystero i niech strace, nawet na Grzesia.
W moim pojeciu - obiektywizm to forma autocenzury.
Ryszard Kapuscinska tak to ujal:
"Nie ma czegoś takiego jak obiektywizm. Obiektywizm to jest kwestia sumienia tego, który pisze. I sam powinien sobie udzielić odpowiedzi na pytanie, czy to, co pisze, jest bliskie prawdy, czy nie."
Witam Pana i obiecuje czytac.
Dlaczego?
Dlatego, ze jest Pan juz dlugo w tym polskim kociolku. Dlatego, ze mam nadzieje zrozumiec jakimi drogami bedzie Pan wiodl czytelnika.
i... najwazniejsze:
Jakim sie Pan widzi.
Pozdrawiam i powodzenia
W temacie:
Zabawy z ogniem moga powodowac moczenie nocne, ale to chyba u dzieci.
Wizyta u Prezydenta Kaczynskiego wiele nie zmieni.
Putin jest podobno doskonalym psychologiem i nie liczy sie z ludzmi, ktorzy nie robia na nim wrazenia silnych.
Obawiam sie tej wizyty. Skutki beda nie do odrobienia przez dlugi czas.
Jednak zycze Premierowi jak najlepiej, bo bedzie reprezentowal Nas wszystkich.
Szanowna Administracjo
Przeczytalem regulamin i mam watpliwosci.
Glos mozna oddac 1 na blog w kazdej kategorii poprzez mail.
Czy to oznacza, ze znow mozemy sie obudzic z reka w nocniku, bo inni sie skrzykna i zalaza 1000 kont, z ktorych pojda glosy na jakis konkretny blog?
Jaki to ma sens? Kolejna sciema dla ubogich, nie majaca nic wspolnego z uczciwa rywalizacja?
Prosze o szczegolowe wyjasnienie bo czuje, ze znow jakas Maus zrobi mnie w Kaczora.
Co to za lenistwo?
na 5+
Wiara czyni cuda.
Szanowny Panie
Wysmienity tekst:)
Panie Eumenes
Szanowny Panie van.bc
Konstytucja, a domniemane kompetencje.
Szanowny autorze
Szanowny Panie M.Lazarowicz
Czy prawda jest, ze kazdy widzi tylko to co posiada w sobie...
Komentarz pisalem wczoraj
Z przyczyn obiektywbych nie zdolalem go dodac wczoraj, co czynie dzisiaj.
Zemdlilo mnie podczas ogladania dzisiejszych obrad Sejmu, a teraz czytam Panski apel. Nadal jest mi niedobrze. Fakt, nikogo za wyjatkiem mnie nie powinno to interesowac. Jednak skoro pisze Pan ten apel tutaj tzn., ze wszyscy maja przeczytac, ja pozwoliłem sobie na te smialosc rowniez.
Moj wrecz fizyczny dyskomfort bierze sie z faktu, iz:
- Panski apel pojawil sie na salonie, a nie w skrzynkach mailowych Panskich kolegow ( chyba, ze media znow lgaja jak naoczny swiadek). Podobne odczucia mialem po panskich wypowiedziach na temat J.Kaczynskiego zamieszczonych w prasie, a nieskierowanych bezposrednio do Niego. W koncu laczyla Panow wieloletnia przyjazn oparta o wspolna przeszlosc, poglady, dyskusje i co tam jeszcze. Niezrozumiale. Mam nadzieje, ze tylko dla mnie(?).
- W Sejmie jak i u Pana odczuwam nadmiar slow o patriotyzmie, dobru Polski i Nas wszystkich( w domysle polskie spoleczenstwo). Brakuje mi w tych slowach autentycznosci, bo wzajemne oskarzenia nic nie daja. Jesli jest wspolny cel to i wspolne dzialanie. Dzisiejszy obraz Polski wskazuje, ze niestety drogi wymiaru sprawiedliwosci, ciala ustawodawczego, wladzy wykonawczej i spoleczenstwa gdzies sie stopniowo rozchodzily po 1989 r. To, co mialo laczyc, podzielilo. To, co mialo byc zalazkiem „nowych wartosci” zgnilo wydajc obrzydliwie smierdzace owoce, ktore nie sluza Polsce, ani spoleczenstwu. Sluza interesom grup. Jakich? Dzisiaj juz trudno oddzielic polityke od biznesu . Sprawa Olewnikow dobitnie obnaza malosc organow Panstwa, ktore pokazuja przecietnemu Kowalskiemu srodkowy palec.
Chce sie powtorzyc za Jerzym Sztaudyngerem: „ Cnota z okazją razem noc przespały, cnoty nie było, kiedy rano wstały.”
Pani Renato do kogo Pani napisala?
Popieram z calego serca
po 2 glosy
I00227
C00044
C00143
B00245
Pozdrawiam
Czy wszyscy czekaja na ostatnia chwile?
Mozliwe, ze to dobra strategia.
Oddalem dzisiaj glosy na blogi, ktore lubie i czytam.
Ja i moje życie
A00917 - MSZieleskiewicz
Absurdalne i offowe
I00227 - Brixen
Blogi literackie
G00377 - Eustachy
Polityka
C00169 - Michalkiewicz
C00044 - Free Your Mind
C00143 - Zolw
C00074 - Rybitzki
C00051 - GM
Profesionalne
B00245 - Trystero
Kultura
E00072 - Grzes
i choc nie znam to obiecuje poczytac:
Turystyka
D00091 -Igor Czajka
Na jutro, moge obieca jeszcze po 2 glosy na blogi. Sorry, ze tylko tyle.
Witam
Mam pewne watpliwosci i jesli wolno chcialbym sie nimi podzielic.
Rozumiem, ze administracja wspiera blogerow salon24 i tutaj pelna zgoda. O ile w kategorii Polityka straszny tlok, to w innych juz nie ma takiego zawrotu glowy. Znalazlem blogi bylych salonowiczow, ale jednak wyhodowanych na naszej krwi. Czy Szanowna Administracja moze ich objac swoim wsparciem?
Chodzi mi o blog Trystero w kategorii Profesionalne i "marudy"Grzesia w kategorii Kultura.
Mam nadzieje, ze to nie bedzie zdrada interesow salonu, jesli w kategoriach tzw nieobstawionych nasi byli zlapia kilka/nascie/dziesiat glosow.
W kazdym razie ja mam zamiar zaglosowac na Trystero i niech strace, nawet na Grzesia.
Ps. aktualizacja rankingu tez by sie przydala.
Nasi gora!!!
"Nie jestem obiektywny - proszę spytać żony."
Nie podzielam Panskiego optymizmu