Armutszeugnis

komentarze użytkownika

  • 23.03.2008 17:42

    Autorze....

    ale co Pan tylko z tą diasporą? Miliony Polaków zaczynają czy zaczęli prowadzić interesy po całej Europie - ale dla siebie, bez żadnego od razu politykowania i nie w imieniu jakieś diaspory, czy nawet Polski... No co Pan? Ma to czynić od razu z Polski jakimś mocarstwem czy jak? "Miliony Polaków pracują, mieszkają, studiują, prowadza firmy , kupują nieruchomości" no i co z tego? Wyobraź Pan sobie, że również miliony innych nacji, miliony Niemców, Hiszpanów, Węgrów i Litwinów tak samo to robią - i jesteśmy sobie wszyscy kwit - ani my przez to będziem komuś coś dyktować, ani oni nam - to przecież zwykła teoria naczyń połączonych - wszystko doprowadza się samo do stanu równowagi!
    MAREK MOJSIEWICZ: Diaspora Polska
  • 22.04.2008 23:50

    Panie Żukowski...

    bez przesady! "Na EURO w kadrze naszych zachodnich sąsiadów pojawią się zapewne m.in. Polacy Łukasz Podolski i Mirosław Klose, Brazylijczyk Kevin Kuranyi, Nigeryjczyk David Odonkor, Ghanijczyk Gerald Asamoah czy Szwajcar Oliver Neuville." Podolski i Klose - Polacy? Kuranyi Brazylijczyk? Odonkor, Asamoah Afrykańczycy? Bzdury Panie pleciesz, bzdury! Oni wszyscy, żyją od dziecka w Niemczech, mają niemieckie obywatelstwo - Podolski i Klose są wprawdzie w Polsce urodzeni, są ale niemieckiej narodowości, Odonkor matka jest rodowitą Niemką, ojciec Kuranyiego jest również Niemcem - tak samo jak ojciec Neuville - oni wszyscy zarówno sami siebie jak i całość społeczeństwa niemieckiego traktują ich/siebie - jako Niemców!!! - I to bez dwóch zdań!!! Ani przez moment, nie było by do pomyślenia, że jest inaczej - tak jak Pan to opisujesz, to zapewne jest to znowu wymysł jakiś polskich mediów - jakiemuś pismakowi się znowu pobożny koncert życzeń przyśnił - i jak Polska głęboka i szeroka - Podolskiego i Klose już na Polaków się przechrzciło - bez oczywiście ich wiedzy czy zgody! A już w ogóle nie można ich brać za przykłady na globalizację i naturalizowanie sportowców!!! No co Pan? Jaka globalizacja jak oni mieszkają w Niemczech od dziecka?. Z przypadkami Olisadebe czy Rogera Guerreiro nie mają oni nic wspólnego i żmudnym jest ich do siebie porównywać - ci mają naprawdę z Polską tyle wspólnego, co Adam Małysz z Australią - czyli nic! Żadnych korzeni polskich oraz dopiero co przyjazd do Polski! W reprezentacji niemieckiej nie ma ani jednego takiego! Pozdrawiam!
    MŁODARP: Taki sam Polak jak Ty czy ja
  • 28.12.2007 00:44

    he-he... Pani Heleno T-P!

    gratuluję humoru - aż miło Panią czytać! Za każdym razem jak to robię - to nie mogę się powstrzymać wyobrażać - jak Pani adwersarze zaczynają się pienić, pocić, jak im te czajniki puchną, czerwienieją, jak spazmatyczne tiki dostają, czkawki, jak już pióra ostrzą i... lecą - z cepami i kosami, jak ci powstańce... No sama radość na tym naszym tu salonowym majdanie - kurcze aż się łezka kręci i też bym sama się w to z chęcią rzuciła... ale ja to tak nie umiem jak Pani - pisze Pani prześwietne a i jeszcze lepiej dysputy prowadzi - aż zazdrość mnie bierze! ;D))) Oj, no pozdrawiam serdecznie i życzę naj, naj... wszystkiego - i będę Panią czytać i polecać gdzie tylko się da... I jak to przed ŁOdrą zwykle się mówi, (a co nie jest niestety przetłumaczalne!) - Wer sich beschwert, ist erleichtert! --> In diesem Sinne: Nieder mit der Schwerkraft! Lang lebe der Leichtsinn!!! Tschueß Frau Helena... Tschueß!
    HELENA TROJAŃSKA-PARYS: Ruchawka Wielkopolska
  • 27.12.2007 16:07

    a i jeszcze jedno Panie Leszku...

    tak w ogóle, pisze Pan, że komentarz Pana, nie dotyczył pedofilii, a rozwodził się Pan w całym Pana tekście o nich - jawnie czy też domyślnie. Jak dla mnie - to piszesz mi Pan nic nowego - bo te gigantyczne bomby społeczne i te wszystkie alegorie, te tabuny, hordy i miliony singli, harcujące na ruinach naszej cywilizacji są powtarzane jak mantra przez takich jak Pan. Wy nie widzicie tego że mowa jest tu zaledwie o paru procentach - gejów którzy w ogóle chcą wejść w związek "małżeński", i że zaledwie z nich, parę jakiś tam promili chciały by zaadoptować w ogóle dziecko... Te Pana ruiny powstały by tylko wtedy - jak by Pan sam, Pana sąsiedzi, kumple z pracy, rodzice, ciotki i wujki, kuzyni etc... nagle poczuli się wszyscy tymi o których właśnie mówimy - no ale to wtedy każdy i ja też - bym zaczęła się bać... No ale czy żyjesz Pan naprawdę w takiej obawie? No bez przesady - albo?
    DE LIBERAL: Marzy mi się Polska wielokulturowa i tolerancyjna
  • 27.12.2007 12:31

    ależ Panie Leszku....

    a co to jest ten Pana Family Research Council niby? Neokonserwatywna organizacja Ronalda Reagana która już z jej programu za zadanie ma pleść takie a nie inne "tezy" o związkach homoseksualnych... Proszę Pana - no bądź Pan rzetelny - jak chcesz Pan poważnie dyskutować... a po drugie - to jak już mówiłam - skrzywdzić dziecko - to można proszę Pana - na wiele sposobów - nie tylko - seksualnie! Skrzywdzić to potrafi też histeryczna "mamuśka" - bo adaptując dziecko, chciała z niego dohtora zrobić - a ono chciało "tylko" strażakiem zostać... Czy Pan rozumie o co mi chodzi? Przemoc wobec dziecka - to proszę Pana - ma wiele oblicz i ale nie da się ich w twarzach jego rodziców wyczytać - więc się pytam - mamy zabronić najlepiej w ogóle adopcję - bo może się wszystko możliwe takiemu dziecku przydarzyć? A może w ogóle zabronić się rozmnażać - bo kto wie jaki los potrafią niejedni rodzice im własnym dzieciom zgotować. Sam Pan widzisz, że takie rozważania, nie prowadzą do niczego...albo?
    DE LIBERAL: Marzy mi się Polska wielokulturowa i tolerancyjna
  • 27.12.2007 02:03

    nieeee no Leszku....

    Piszesz Pan nie stworzone w ogóle rzeczy.... W jakim kraju nie można nic zrobić - jeżeli się wie, że para pedofilii chce zaadaptować dziecko? No humbug Panie, humbug opowiadasz - jeżeli choć najmniejsze o to podejrzenie istnieje, to nie ma żadnej mowy o adopcji!!! Ja to Panu gwarantuje! A po drugie - co ma pedofilia do związków homoseksualnych, o to samo można również przecież i związki hetero posądzić - w ogóle to może i od razu cały system adopcji postawmy pod znak zapytania - krzywdę dziecku Panie, to każdy zrobić może...
    DE LIBERAL: Marzy mi się Polska wielokulturowa i tolerancyjna
  • 26.12.2007 02:18

    @ Malik

    ty może tego nie wiesz - ale Sarmatyzm cechowała właśnie ta brakująca tolerancja do inaczej myślących bądź inaczej wierzących! Sarmaci wierzyli w szczególną rolę Polski, która miała być przedmurzem chrześcijaństwa, atakowanym ze wszystkich stron przez protestantów, prawosławnych i muzułmanów! Cóż że walki religijne nie przybrały nigdy większych rozmiarów - jak pomimo tego, odbierano stopniowo innowiercom ich przywileje. Mity i frazy nie zmienią faktów historycznych - ani żadne relatywizowanie że jak na tamte czasy czy tamte kryteria było OK! W takim bądź razie nie ma w ogóle o czym mówić - bo co? Bo gdzie indziej było jeszcze gorzej (o czym można by było także i popolemizować..)? To nie jest definicja tolerancji a wielokulturowość to była - ale nie równoprawna! Naprawdę - nie ma się z czego tak dumnie napuszać...
    DE LIBERAL: Marzy mi się Polska wielokulturowa i tolerancyjna
  • 26.12.2007 00:18

    LoL Antonio...

    otóż to... zacznijmy najpierw nas samych tolerować co oczywiście wcale nie ma oznaczać, że Meczety obok Kościołów by źle wyglądały. Ale no właśnie - liberalizm liberalizmem ale proponuję najpierw to się może nad realnością tego naszego świata zastanowić! Obrazy żyjących Żydów np. w Brooklynie, to kwestia wielu, wielu lat - a i tak jest to tylko bardzo powierzchowny widoczek - jak by tam z góry patyczkiem by się zamieszało - no to pewnie byłby i koniec tej całej sielanki... Problem w tym, że ten model multikulti, no to jak do tej pory, oprócz paru malutkich wysepek i enklaw, no to tylko w naszej ludzkiej fantazji żyje - nigdzie indziej! No i to samo z tymi grającymi Cyganami - no to już w ogóle jest sajens fikszyn - obrazek jak z filmu jakiegoś! Przecież Cyganie żyją wśród nas już od lat - i to tak żyją, jak im się chce - to są właśnie te realia! No tylko co oni z tym życiem wśród nas sami robią? Bo przecież nie każdy Cygan gra na Skrzypkach i podąża swoje całe życie za jakimś taborem! Bo im zabroniono kiedyś tak żyć? No pewnie i tak było - ale co? Teraz mamy im back to the roots nakazać? A co Indianie w USA, mają też zamienić PickUp'a na konia, dom na tipi i zacząć polować na bizony? A co mają robić Cyganie? Mają zacząć wszyscy grać na skrzypcach i harmoszce, noże i nożyczki ostrzyć, koszyki pleść, garnki cynkowe produkować? Bo ja nie wiem... Z kolei jak chcą zostać lekarzami, inżynierami - no to droga to chyba otwarta... zresztą jak dla wszystkich i innych, albo? Ale czy oni tego chcą..... czego oni w ogóle chcą w tym ich życiu tak naprawdę osiągnąć? Myśli Pan Autor, że oni sami wszyscy chcą grać na skrzypcach? Garnki reparować... ja sama tego też nie wiem! A może to tylko takie zwykłe lekkie rasowo-imperialistyczne ciągotki naszego Pana Autora tutaj - co nam grających Cyganów jako liberalizm i tolerancję tu chce sprzedać? No co? A może?....
    DE LIBERAL: Marzy mi się Polska wielokulturowa i tolerancyjna
  • 27.01.2008 20:01

    @RudaKalina

    gdzie? w internecie - wiesz co to zacz? Jedynie co mi się po polsku udało znaleźć (w innych językach jest tego na pęczki - wystarczy wpisać Mohammed al-Dura!) to: http://www.izrael.badacz.org/fakty/fakty_klamstwo.html("Kto zastrzelił Mohammed al-Dura - Who Shot Mohammed al-Dura?" http://www.theatlantic.com/doc/200306/fallows po niemiecku np.: w Szwajcarii: http://www.weltwoche.ch/artikel/?AssetID=5498&CategoryID=60.... etc!) PS A wiesz kto to "Green Helmet Man"? A "Hisbollywood"? A wojna zdjęć? http://eureferendum.blogspot.com/2006/07/who-is-this-man.html http://www.berlinonline.de/berliner-zeitung/spezial/dossiers/nahostkonflikt/060810/index.php w całym internecie jest tego full...
    ELI BARBUR: Parady błaznów
  • 05.04.2008 00:59

    Oda....

    no po mamie, po mamie... choć kobiecina odważną była (przecież NiGDY nie zrezygnowala z polskiego obywatelstwa!) - lecz jednak mimo wszysko nie z tych (drewien), z których np. taki OBAMA jest wyciosany! - Temu to się mama nie patyczkowała i cyk - ma jak na ludzia przystało - nazwisko po ojcu, nawet jakieś plemienne - choć to to już jest Scheissegal - bo nawet jego skórę przejął... A swoją drogą ciekawe jakiej skóry jest nasz dobry wojak Maddin tak naprawdę - o ojcu nie mówi wcale - no to może rzeczywiście, natrfilim tu na "prawdziwego" afro-polana? a więc - nic ino teraz wypada już tylko powiedzieć: Good bye, Hawaii i So long, Hongkong... nie ;Đ))) Gn8!
    DOROTA ARCISZEWSKA-MIELEWCZYK: Polska-Niemcy: stare wraca
  • 04.04.2008 16:26

    Oda....zapomniałaś -

    przecież to nie Marcin a Martin - jo! - Polonus z Hameryki - co mu choć mama - nigdy z obywatelstwa polskiego nie zrezygnowala - ale nie zapomniała niemieckie imę nadać..... jeah...jeah!
    DOROTA ARCISZEWSKA-MIELEWCZYK: Polska-Niemcy: stare wraca
  • 04.04.2008 15:04

    tsss.... pubusiu, Malewski, Moniu!

    boAh! ey! alee ty mash realy strong hamerykaeensky akcendd! FUCK! Man! Dokreeedż se śruba - bo toby just realy pushtshyla... Adios Embryos.... Sleep very well in your Bettgestell!
    DOROTA ARCISZEWSKA-MIELEWCZYK: Polska-Niemcy: stare wraca
  • 23.03.2008 15:04

    tssss.... LOOOOOL! Ty Emisrariusz....

    proponuje zamiast tutaj sobie niepotrzebnie ozór strzępić, jedź sobie do Berlina i zgrywaj tam na bohatyra... Weź idź tam najlepiej pod Bundestag, powieś na szyji sobie mapę z 1002 roku z napisem: To NASZE ZIEMIE, a potem na znak protestu się podpal - pomożesz tym całej ludzkości - BoAH! Ey! jednego kretyna będzie mniej na świecie!
    DOROTA ARCISZEWSKA-MIELEWCZYK: Policzek wymierzony Polsce
  • 23.03.2008 14:54

    BuaHahaha....wyższa szkoła gotowania na gazie...

    ażesz ci w mordę... gotuj sobie tą zupkę, gotuj na tym ruskim gazie, i już ci mówię - szoku to nie będzie żadnego z tego bo i tak wyjdzie syf niejadalny z tego twojego amatorskiego kulinarzenia, a te niemieckie prawa to sam sobie możesz zadedykować - dokładnie dla takich podjudzaczy jak ty, tyczy się ten cały tekst - trzęś już portkami, bo przyjdą i opierdolą, że waść zapomnisz jak się nazywasz.... Co za kret... nie mogę!
    DOROTA ARCISZEWSKA-MIELEWCZYK: Policzek wymierzony Polsce
  • 09.01.2008 04:45

    tsssss..... Kraszewski

    ty to jesteś gigant! No.... the best! A w ogóle - jak takiś nie anonimowy - no to możesz nam tu szczerze opowiedzieć - ileś lat pracy wpłacał w niemiecki system emerytalny, z którego już od lat cyckasz - jak tylko możesz i gdzie możesz, a jak on już nie starcza to jeszcze i system socjalny swoją osobą nawiedzasz - a wszystko tylko po to, by po różnych blogach i arenach się im tą twoją antyniemiecką wszechpolską NEOkulturą odpłacić - psiocząc, plując, pocharkując na wszystko co niemieckie... Jak byś miał resztę dumy człowieku w sobie - to już dawno byś ten kraj, którego tak nienawidzisz, który ci tyle krzywdy wyrządził i wyrządza i wyrządzać będzie - opuścił.... Ale nie... nie, nie...my wiemy - ty przecież zawsze z tą taktyką walenia głupka - jak z tym wyżej: "Nie mialem skarg o obraze ani w moim ani w obcym blogu" czy "Nie znam ani jednego Polaka zyjacego na koszt Niemcow" ... hehe my wiemy... - no tylko co to o panu mówi, panie doktorze? No co? Zresztą po co ja pytam... przede wszystkim wystarczy, że my wiemy... i wiedzieć będziemy.... oj będziemy, dohtore! ;D
    JOHN KOWALSKI: Wypedzeni i roszczenia niemieckie
  • 31.01.2008 14:15

    Panie Kraszewski...

    treść jest sumą pojedyńczych słów - one ją budują! Bez nich nie ma: ani treści ani jej sensu... A to że: każdy jest odpowiedzialny za to co mówi - lecz nie za to co Pan z tego zrozumie --> no to rozumie się przez się... Pozdrawiam!
    RAPACZ: Temat zastępczy: polsko-niemiecki podręcznik do historii
  • 30.01.2008 16:36

    Panie Kraszewski...

    nie wiem - ale jak nie rozumie Pan niemieckiego - to Panu pomogę: w tekście stoi że - ministerstwo spraw wewnętrznych Niemiec służy pomocą (jakąkolwiek!) --> a nie że organizują te seminary! - które są na temat "Niemcy a idea europejska" --> a nie żadne ""Kursy"prawdziwej historii dla Polakow" Oprócz tego stoi tam, że by się bardzo cieszyli wkrótce na współpracę z Uniwersytetem w Bonn i być może przez niego na zawiązanie kontaktów z Uniwersytetami w Opolu i Wrocławiu... Czy jest to powód żeby z tego szydzić - Panie Kraszewski? Bo dla mnie wprost przeciwnie... Pozdrawiam
    RAPACZ: Temat zastępczy: polsko-niemiecki podręcznik do historii
  • 22.09.2007 16:17

    @

    A jak już cztam takiego - czarną limuzynę czy wyborcę-pis'a - to mi opada wszystko, co tylko może opaść.... :( lol - jak ja kocham te ich scenariusze - tych tragedii rodzinnych, tych spotkań twarzą w twarz - z mordercem mojego dziecka.... Panowie! Nie załamujcie mnie... Akurat taki przypadek, pewną taką tragedię - sam przeżyłem na własnej skórze - i zapewniam - żadną rządzą krwawego odwetu - nie pałałem --> tak jak tu co poniektórzy już nawet "na sucho" - "na zapas" czyli bez czegoś takiego przeżycia - już tym pałają! Się ludzie uspokujcie - albo zacznijcie horrory pisać... fantazję to macie już wystarczającą... literacki sukces wam wróżę! Ja nie czułem żadnej nienawiści - chociaż była to duża tragedia dla mnie i mojej rodziny ... Wybaczyłem mu wszystko - tylko mnie właśnie dziwi - że byli właśnie tacy - co nic ani ze mną, ani z moją rodziną, ani z tym co się wydarzyło - nie mieli nic wspólnego - ale najgłośniej krzyczeli - zabić gnoja, zakatrupić skurw... Skąd ta cała nienawiść się bierze - się pytam? I ci wiecznie nawiedzeni - co pytają - co zrobię - jak stanę twarzą w twarz z mordercą mojego dziecka? Co za durne pytania - a co mam niby zrobić? Się rzucić na niego i go obedrzeć ze skóry? Ty byś to zrobił? No to jak tak - to grauluję - ja na pewno nie!
    MICHAŁ SZUŁDRZYŃSKI: O polskim sprzeciwie wobec "Europejskiego dnia przeciw karze śmi
  • 22.09.2007 15:38

    @

    z tymi terrorystami z RAF'u - no to pan tu coś nie zrozumiał - w Republice Federalnej Niemiec - nie istnieje żadna "prawdziwa" kara dożywocia - czyli aż do śmierci - bo nie jest to zakotwiczone w niemieckiej Konstytucji a ściśle mówiąc - bo nie jest to po prostu zgodne z godnością ludzką. Tak postanowił to Sąd Najwyższy - każdy więzień musi mieć szansę - nadzieję na wolność! I tak ma być... i tak już jest dobrze - moim zdaniem i zdaniem większości Niemców - jest to jak najbardziej słuszna - humanitarna, ludzka decyzja! Dlatego została przyjęta regulacja - tzw. minimalnego odsiedzenie kary - z reguły są to 15 lat - w wyjątkowych sytuacjach - jak w przypadku terrorystów z RAF'u - może i to minimum nieco zostać przesunięte - ale jest to wyjątek! - i wynósł w tych niewielu przypadkach - 24 lata! Obojętnie - czy jak w przypadku Brigitte Mohnhaupt - która została osądzona na 5× dożywocie - po 24 latach ma szansę na życie na wolności! Po odsiedzeniu tego minimalnego trwania kary - rozstrzyga się wtedy, czy od więznia może jeszcze wychodzić jakieś niebezpieczeństwo - jeżeli nie - to musi on niezwłocznie otrzymać wolność... I tak też to było - to nie że jakiś sąd ich tam wypuścił - bo sobie to ktoś tak wymyślił - tylko że to jest zakotwiczone w niemieckiej Konstytucji - to jest najwyższe prawo --> każdy musi mieć szansę na powrót na wolność... bezwzględnie jakich przestępstw się dopuścił i jak nie jest już niebezpieczeństwem dla społeczeństwa.... Wiadomo - dopóki nie jest się psychicznie chorym, to taką szansę ma każdy - i tak już jest dobrze, bo 70-80 letni dziadkowie w kiciach - jak w USA, nie są nikomu tu potrzebni - bez przesady --> dla mnie to zwykły odwet, pod płaszczykiem sprawiedliwości... miejmy miłośierdzia trochę - ale w realnym życiu - a nie czytając tylko o tym w bibli....
    MICHAŁ SZUŁDRZYŃSKI: O polskim sprzeciwie wobec "Europejskiego dnia przeciw karze śmi
  • 10.09.2007 11:13

    @

    Językiem Amsterna: znowu kartoflisko trzeba w odpowiednim świetle naświetlić (ins rechte Licht rücken sozusagen...) --> w jakim, to jednoznacznie widać po wokabularzu... Muszę przyznać, że tym razem strach mi robi ale jedna sprawa. Bo jak do tej pory - to mogłem spokojnie tu sobie drzemać - czytając te toporne (i z gracją co najmniej tego "Wujka Samo Zło" dzwoniącego do radia TOK FM) pocharkiwania, pochrząkiwania, popluwania i groźby tego naszego tu etatowego przenikliwego "ANAL-isty" patologii niemickich --> Mr. Doctor "x-ray" Kraszewskiego... To była sama radość - i zaiście człowiek się czuł jak na wakacjach! A tu teraz nagle... takie coś! - przychodzi pani Lenka i prompt odczuwam w jej słowach nutkę - no jak niczym mgiełka poranna - podejścia do sprawy zupełnie inaczej - mianowicie strategicznie (ach te baby!) - że do tego "naświetlania" "trzeba jednak umiejętnie się zabrać"... WOW! pani Lenko - czyż mamy zacząć się bać? PS he-he Już nawet starożytni wiedzieli: Nulla fere causa est, in qua non femina litem moverit --> Es gibt wohl keinen Streit, den nicht eine Frau begonnen hätte - Nie było by kłótni, której początkiem by kobieta nie była.... he-he... no, no...
    LENA: Na dobry początek

1234567 następna



zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook


zamknij