cienias

komentarze użytkownika

  • 26.05.2012 11:54

    Czysta tablica. Jest i cd

    I dalej tabula rasa:)
    Jestem w tej grupie, chyba zdecydowanie mniej licznej, która oczekuje, że kryzys będzie długi i dotkliwy.
    Wszedłem więc na blog K. Rybińskiego i proszę, jest ciąg dalszy.


    PS
    Pogoda ładna, wszystko przyszykowane, czas jechać na działkę z Kobietą Moją Kochaną (by rosemann). Wieczorem napiszę więcej na temat tych "oczekiwań".




    "Pozbyć się funduszy akcyjnych i mieszanych, kupić dolary, jeny lub franki szwajcarskie, ewentualnie złoto, bo w kryzysie ceny akcji mocno spadną a złoty silnie się osłabi
    Osoby które znają się trochę na rynkach finansowych mogą sprzedać kontrakty terminowe na indeksy giełdowe w Europie, bo indeksy mogą silnie spaść
    Jak ktoś ma nieruchomość na wynajem, niech wynegocjuje długoterminowe stawki, bo te mogą spaść, ten kto wynajmuje niech skróci okres najmu, bo będzie mógł wynegocjowac korzystne warunki jak kryzys się nasili
    Szanować swoją pracę, bo bezrobocie silnie wzrośnie i będą zwolnienia, najlepiej rozpocząć w pracy jakiś ważny długoterminowy projekt, żeby nie mogli osoby prowadzącej ten projekt zwolnić
    Dostawcy towarów i usług niech obniżą ceny w zamian z zapewnienie sobie długoterminowych kontraktów z wysokimi karami za ich zerwanie
    Osoby żyjące na bieżąco niech zaczną budować sobie bufor oszczędnościowy na gorsze czasy
    Spłacić kredyt walutowy wcześniej, bo raty mogą wzrosnąć
    Znaleźć szkolenia, które pozwolą zdobyć kwalifikacje, żeby znaleźć szybko inną pracę jak pojawią się grupowe zwolnienia
    Szefowie firm powinni szukać innych rynków na swoje towary, bo obecne rynki mogą się skurczyć
    Budować zapasy gotówki, bo w kryzysie spadną ceny większości aktywów (akcji, ziemi, nieruchomości, firm), co pozwoli na tanie kupno za jakiś czas (rok, dwa, kilka lat, w zależności od długości i dotkliwości kryzysu)
    W przypadku bardzo ciężkiego kryzysu niektóre banki mogą zbankrutować, można się przed tym zabezpieczyć przesuwając oszczędności do banków państwowych, w Polsce jest to BGK
    W kryzysie nie liczy się zwrot z kapitału, tylko zwrot kapitału, trzeba dostosować swoje inwestycje do tej zasady
    Firmy powinny wynegocjować z bankami wyższe linie kredytowe, zanim zostaną obcięte
    Sprzedać aktywa w krajach PIGS, zanim stanieją"

    KRZYSZTOF RYBIŃSKI: Jak się przygotować na nadchodzący kryzys?
  • 26.05.2012 07:11

    @partyzant

    "Otóż w środę nad ranem otworzono kawałek A2 najbliżej Warszawy, kontretnie od Konotopy, do węzła Pruszków.

    Mam w związku z tym małe zadanie dla Ciebie.

    Mieszkasz zdaje się rzut beretem od rzeczonego odcinka.
    A jeśli jest to dla Ciebie zbyt duży problem, aby przekonać się naocznie, co oznacza "przejezdność" tego odcinka, tgo zobacz na ogólnie dostępnych zdjęciach, jak wygląda te 7 km. Czego tam Twoimm zdaniem brakuje i co zagraża kierowcom."



    Otwarty w środę nad ranem pierwszy odcinek autostrady A2 pod Warszawą
    natychmiast się zablokował. Żeby wydostać się z tej trasy w węźle pod
    Pruszkowem trzeba spędzić w korku przynajmniej pół godziny

    Przyczyną blokady jest źle zaprogramowana sygnalizacja świetlna na
    skrzyżowaniu dróg wojewódzkich nr 701 i 718 w Żbikowie, który jest
    dzielnicą Pruszkowa położoną najbliżej zjazdu z autostrady. Przejazd jej
    7-kilometrowym odcinkiem od ul. Połczyńskiej w Morach pod Warszawą
    zajmuje najwyżej trzy minuty, a potem dziesięć razy dłużej stoi się w
    korku. Kierowcy docierający do niego trasą A2 od rana wpadają w pułapkę
    - trzeba cierpliwie czekać do skrętu w drogę nr 718. Jest zablokowana w
    stronę Żbikowa i Pruszkowa, gdzie zwęża się z trzech pasów ruchu do
    jednego. Na tym odcinku niektórzy kierowcy zawracają przez pas zieleni
    dzielący jezdnie.

    Sytuacja może się pogorszyć w popołudniowym szczycie komunikacyjnym,
    czyli w porze powrotów z pracy do domu. Wygląda na to, że zanim nie
    zostanie otwarty następny fragment autostrady do węzła koło Grodziska
    Maz., lepiej z niej w ogóle nie korzystać. Minister transportu Sławomir
    Nowak zapowiadał, że 18-kilometrowy odcinek D trasy A2 powinien być
    udostępniony w przyszłym tygodniu.


    http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,11780956,Nie_jedzcie_ta_aut ostrada__Wezel_Pruszkow_to_pulapka.html
    MARCIN KACPRZAK: To nie zdrajcy, to partacze
  • 25.05.2012 15:01

    Panie premierze

    jak rzyć?

    PS
    Wszystko to wina Kaczyńskiego:)
    ADMINISTRACJA: TUSK CYTUJE BLOGERKĘ SALON24: NIESIOŁOWSKI JEST NASZYM BOHATEREM
  • 25.05.2012 13:37

    @martinez0

    Dowodzić?
    To przykład na szastanie groszem publicznym i patologicznych działań polityków pozbawionych kontroli instytucjonalnej, czy szerzej - społecznej.
    W Polsce sytuacja wydaje się jeszcze bardziej niebezpieczna, gdyż wszystkie organy państwa uprawnione do kontroli znajdują się w rękach ekipy sprawującej władzę.
    Nie istnieje też w praktyce kontrola medialna, bo media głównego nurtu wspierają rządzących.



    TRESCHARCHI: 100 % Euronormy Donalda Tuska.
  • 25.05.2012 11:29

    Igrzyska w Atenach

    Doskonale pamiętam Igrzyska w Atenach. Tam też politycy pławili się w blasku fleszy i kamer.
    Wydano ogromne pieniądze, gł. z zaciągniętych kredytów. Praktycznie nikt nie kontrolował wydatków na obiekty sportowe, infrastrukturę drogową, kwestie związane z bezpieczeństwem. Gigantyczne pieniądze przeciekały jak przez rzeszoto do kieszeni ludzi powiązanych z politykami.
    Łącznie planowano przeznaczyć ok.5,5 mld EUR. Ostatecznie wydano grubo ponad ponad 9 mld EUR Kwota ta była szokująca dla większości Greków.
    TRESCHARCHI: 100 % Euronormy Donalda Tuska.
  • 25.05.2012 10:56

    @Mariasz

    "Ostentacyjna reklama trafia na SG."

    Zgadza się. Co innego napisać analizę, a co innego traktować portal jak słup reklamowy.
    KRZYSZTOF RYBIŃSKI: Eurogeddon już zarobił ponad 15%
  • 24.05.2012 19:57

    @majkiel

    "Gdyby to było w kuluarach to cała chwała spada na PiS bo nikt by nie uwierzył że to nie jest pomysł prezesa."

    Więc o to chodzi! O jakąś chwałę mołojecką, a nie cel? Rzeczywiście... dziecinada.
    Pewnie nic już z tego nie wyjdzie.

    Pozdrawiam
    SEAMAN: O czym nie mogą wiedzieć lemingi
  • 24.05.2012 19:37

    Dwie kwestie i dziecinada

    Abstrahując od istoty tej akcji.
    Po pierwsze. Trzeba być szalonym, aby z kuchnią polityczną, zwłaszcza w takiej sprawie, wychodzić do publiczności. Równie dobrze można było ogłosić ten list w studiu TVN, na łamach GW i dostarczyć do KPRM.
    Po drugie. Otwarte groźby w dornowym "załączniku", a nawet zawoalowany szantaż w stosunku do adresata i potencjalnego koalicjanta.
    Tak się robi poważną politykę? To rzeczywiście wygląda na dziecinadę, choć niekoniecznie z tych samych powodów jakie podał W.Szacki.
    SEAMAN: O czym nie mogą wiedzieć lemingi
  • 23.05.2012 20:18

    Trafnie zauważyłeś

    że nie pierwsze to i nie ostatnie prowokacje wydumane przez tuskowych "fajterów" od piaru.
    Czy przeliczą się w rachubach? Na dłuższą metę wszystko no to wskazuje.
    Pozdrawiam
    ROSEMANN: Prowokujcie dalej, Panie Tusk!
  • 23.05.2012 19:05

    Szaleniec (?)

    i jego obłąkańczy ekshibicjonizm polityczny.
    LUDWIK DORN: PREZES PiS - OSTATNIA NADZIEJA PO?
  • 18.05.2012 13:13

    Lody droższe!

    "Wypowiedź pana premiera sugeruje, że kobiety bardziej od mężczyzn podatne są na nie tylko na wdzięk fizyczny, ale też na wdzięk (dźwięk) pieniędzy i skłonne do kręcenia lodów.

    No wie Pan!
    :)

    PS
    Ciekawostka.
    Lody będą droższe.
    W MF trwają już bardzo zaawansowane prace nad nowelizacją ustawy o VAT.
    VAT od sprzedaży lodów, kawy i gotowych posiłków ma wzrosnąć z 5 do 8%.
    Lato nadchodzi, ciepło się robi, lizać się chce... zapłać
    więcej.

    PS II
    Wszystko to wina Kaczyńskiego:)
    JANUSZWOJCIECHOWSKI: Słowa godne seksistowskiego prostaka, nie premiera
  • 18.05.2012 12:27

    @2mek99

    "Tak samo nieuczciwe jak przypisywanie zwiększenia długu Tuskowi i Rostowskiemu, podczas gdy Kaczyński i Gilowska zrobili te wszystkie obniżki z powodów politycznych (wyboryi chęć zdobycia głósów elektoratu PO) bo wiedzieli (a przynajmniej Gilowska) że rozwalą budżet i zwiększa zadłużenie."

    Jasne, to nie rząd i Rostowski, ale krasnale zadłużyli państwo.

    Obniżki obciążeń podatkowych (przeszły również głosami PO) pozwoliły w następnych latach sporej części pracodawców utrzymać miejsca pracy, zwiększyć popyt wewnętrzny oraz wpływy z CIT i PIT co wg wielu ekonomistów zrównoważyło z nawiązką ubytek wynikający z mniejszej składki rentowej i nie doprowadziło do drastycznego wzrostu bezrobocia.

    Polityka, rozumiana w ten sposób jak Pan ją zaprezentował:
    "wyboryi chęć zdobycia głósów elektoratu PO" jest na poziomie, proszę wybaczyć, małego Kazia.


    ZBIGNIEW KUŹMIUK: Teraz wszystko przez Grecję, czyżby?
  • 18.05.2012 11:42

    @2mek99

    "Zdaje się, że te 2 miliony Polaków to uciekło za czasów PIS."

    Wyjątkowo nieuczciwe skwitowanie.
    Dlaczego tylu Polaków opuściło wtedy kraj i wyjechało do pracy?
    Nie było to przypadkiem związane z otwarciem rynków pracy dla Polaków w wielu państwach starej UE?
    Jaki był poziom bezrobocia w 2005 roku?
    Jaki był poziom bezrobocia pod koniec 2007 roku?
    Ile nowych miejsc pracy powstało w latach 2005-2007?
    Proszę sprawdzić.


    "Z kolei przypisywanie wszelkich nieszczęść (recesja, powodzie) to już wina Tuska."

    Błąd.

    PS
    Wszystko to wina Kaczyńskiego:)
    ZBIGNIEW KUŹMIUK: Teraz wszystko przez Grecję, czyżby?
  • 18.05.2012 11:11

    @2mek99

    Mają wyższe stopy od naszych już od dawna, ale (o ile mnie pamięć nie myli) nie podwyższają ich od wielu miesięcy.
    ZBIGNIEW KUŹMIUK: Teraz wszystko przez Grecję, czyżby?
  • 18.05.2012 11:05

    @Lucjusz

    Oczywiście, że tak:) Wychodzą z naszych papierów już od miesięcy. Pierwsza i największa fala odpływu była po expose Tuska i zapowiedzi wprowadzenia podatku od kopalin. Spekulanci są także stale obecni na rynku instrumentów pochodnych, gł. na kontraktach terminowych, ale kapitału inwestującego na średni termin w "nasze" akcje na razie nie ma.

    PS
    Nie należy wykluczyć jednak napływu na nasz rynek kapitału spekulacyjnego, krótkoterminowego w drugiej połowie roku. Możemy dostać odłamkiem w globalnej grze na wzrosty dla tonizowania paniki na rynkach i pod wybory prezydenckie w Stanach.
    ZBIGNIEW KUŹMIUK: Teraz wszystko przez Grecję, czyżby?
  • 18.05.2012 10:21

    @Lucjusz

    "Ma Pan jak najbardziej rację. Złoty osłabia się również w stosunku do korony czeskiej i przyczyny tego niewątpliwie tkwią w sytuacji polskiej gospodarki."

    Pełna zgoda.
    Może z osiem lat temu za 1 złotego można było kupić ok. 10 koron czeskich, teraz chyba ok. 5,5 CZK - tak z pamięci, a nie mam czasu sprawdzić.
    Czesi mają stopy procentowe na poziomie 0,75% a u nas właśnie RPP podwyższyła stopy o 0,25 pkt % do poziomu 4,75%.
    Dlaczego? Odpowiedź jest w gruncie rzeczy prosta.
    W ten sposób Polska płaci haracz na rzecz rynków (czytaj spekulantów finansowych) aby pokryć swoje zadłużenie. Im większy "bankrut" tym więcej musi płacić, zarzynając przy okazji popyt wewnętrzny i gospodarkę.
    Podobne rzecz się ma w odniesieniu do forinta i BUX-a. Węgry, odsądzane od czci i wiary przez europejskich politykierów i biurokratów, radzą sobie doskonale, a kapitał, skromny bo skromny, płynie do nich, a nie do nas.
    Węgierski BUX jest mniej więcej na poziomie naszego WIG20 z przełomu stycznia-lutego.

    Polska (nasz rynek) jest już od wielu miesięcy jak trędowata dla kapitału zagranicznego, nawet tego nastawionego na szybką spekulację.
    ZBIGNIEW KUŹMIUK: Teraz wszystko przez Grecję, czyżby?
  • 17.05.2012 22:36

    @dim

    Masz rację z tymi ratingami w połączeniu ze wzrostem oprocentowania greckich obligacji. Więcej, ktoś dorobił się niezłej kasy na greckim "krachu" przez realizację CDS-y.
    Masz rację, że ma tu zastosowanie tzw. polityka salami i spekulacyjnego ataku na kolejne państwa. Była Grecja, teraz kolej na Hiszpanie i Włochy.
    Pozdrawiam.

    PS
    Potwierdziły się pogłoski, o których pisałem wcześniej. Właśnie Moody's tnie rating 16 hiszpańskich banków - perspektywa negatywna.
    INSTYTUT OBYWATELSKI: BACHMANN: Dylemat Puchatka
  • 17.05.2012 21:13

    @niekompetencja

    Po pierwsze - chciwość! Obligacje greckie były znacznie wyżej oprocentowane, a kto nie chce łatwo zarobić?
    Teraz też można kupić greckie obligacje, ale...:))) Ich oprocentowanie sięga ok. 30% - podaję z pamięci.
    Po drugie - polityka. Wpływ polityków na decyzje dużych instytucji finansowych.


    INSTYTUT OBYWATELSKI: BACHMANN: Dylemat Puchatka
  • 17.05.2012 20:56

    Pozwolę sobie na uzupełnienie

    Korupcja w rządzie, Sawicka w ciupie, Tusk w Poroninie, a ludzie w ...

    PS
    Wszystko to wina Kaczyńskiego:)
    SEAMAN: Korupcja w rządzie, Sawicka w ciupie, a Tusk w Poroninie
  • 17.05.2012 20:54

    Jednak Tusk

    ma-Tole.

    PS
    Wszystko to wina Kaczyńskiego:)
    SEMAFOR: Kompromitująca wypowiedź Tuska

123456789... następna



zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook


zamknij