wintermute

komentarze użytkownika

  • 09.03.2011 13:35

    Poprę Pana działanie,

    mając świadomość, że OFE to będzie ten przysłowiowy klocek domina, który - upadając - wymusi cały ciąg niezbędnych zmian porządkujących zarówno prawo jak i gospodarkę. Marzę o mądrym rządzie i parlamencie, który sprzyjałby rozwojowi całej Polski, a nie tylko strefom partyjnych wpływów.
    KRZYSZTOF RYBIŃSKI: Kto poprze pozew przeciwko rządowi? Wzywam do działania
  • 28.12.2009 09:44

    @maia14

    To zabawne. Uważam, że Avatar to "Odyseja kosmiczna 2001" Kubricka obecnych czasów. Cieszę się, że mogę oglądać oba filmy z przyjemnością i satysfakcją. Znam całkiem sporo osób, młodszych, nie da się ukryć, dla których "Odyseja" to szczyt dłużyzn i nudziarstwa. Cameron musiał wziąć poprawkę na dzisiejsze, bardziej kolorowe i pewnie bardziej głupkowate czasy. Nie mam przy tym najmniejszych wątpliwości, że przy okazji tego, że zrobił bardzo piękny Pocahontas 3D, udało mu się także ustanowić nowy standard dla gatunku filmów, w których efekty specjalne muszą być na najwyższym poziomie.
    MAIA14: "Avatar"
  • 28.12.2009 08:04

    Fajny blog, zaczałem czytać....

    a, nieprawda. To tylko wypowiedzi, w większości, garstki kontestujących, poważnych bufonów, okaleczonych z dzieciństwa, niezdolnych do zwykłej radości z czegoś ładnego, nie dostrzegających jakby nie było wyraźnie zarysowanej fabuły :)

    Pozdro ponuraki :)

    PS Film, na złość takim jak Wy, zapewne pobije rekordy i długo będzie o nim głośno.
    MAIA14: "Avatar"
  • 25.05.2009 09:33

    der pocałunek

    http://www.bankfotek.pl/image/243498.jpeg
    PWILKIN: Kto się boi anonimów?
  • 11.12.2007 16:12

    Kim jest ten pajac Sadurski?

    Z jakiej on się choinki urwał? A może jemu kieszeń za granicą napełniają, stąd on taki radośnie euroentuzjastyczny? Oj nie ma Polska szczęścia do bliskiej już daty, 13 grudnia jakieś przekleństwo się uwzięło na nas, ku ucieszy różnych durskich i sadurskich.
    WOJCIECH SADURSKI: Przed Anschlussem, lament poetycki prozą
  • 26.10.2007 11:29

    czy suwerenność nic dla Pana nie znaczy?

    Pisze Pan ot tak, niby lekko, z pobłażaniem, prześmiewczo-mentorsko, w reakcji na tekst Stanisława Michalkiewicza. Ale mam wrażenie, że widzę między wierszami Pana zaciśnięte zęby i złość. No, to nie jest zwykła reakcja na ukąszenie komara - i prawdę mówiąc - wcale się nie dziwię. Stanisława Michalkiewicza uważam za prawdziwego patriotę, dla którego świecidełka (za które "robią" obecnie tzw dotacje i kartki praw podstawowych, przyprawione wybiórczą tolerancją) nie równoważą ofiary milionów Polaków, walczących na przestrzeni wieków o suwerenność i wolność Polski. Może to Pana zmartwi, może rozbawi, ale mnie dziwi brak wzburzenia na poglądy podobne do pańskich. Jesteśmy jednak świeżo po wyborach, w których lemingi radośnie postanowiły skoczyć w przepaść, zachęcone głosami rozmaitych opowiadaczy-autorytetów, do których i Pan zdaje się aspirować. Cóż, trzeba będzie trochę poczekać, aż kolos na glinianych nogach i z garbem socjalizmu nie runie na kolana. Ekonomii nie da się oszukać i objawy upadku tego dziwotworu, jakim ma być UE, dostrzeże Pan pewnie nieco później. Ale niech się Pan nie przejmuje - lepiej później niż wcale.
    WOJCIECH SADURSKI: Ostatnie chwile niepodległości
  • 26.10.2007 15:26

    jaki program będzie realizować PO?

    Tego tak naprawdę nie wie jeszcze samo PO. Wprawdzie partia ta spłodziła dokument, ale już w trakcie kampanii można było zaobserwować, jakże giętki i gibki musi być polityk. I tak Tusk, w zależności od audytorium oraz czasu pozostałego do wyborów, raz obiecywał prywatyzację szpitali, innym razem zaklinał, iż jest jak najdalszy od tego. Raz obiecywał liberalizację gospodarki, która napędzi dobrobyt (wszak jest jednym z najbardziej znanych deklaratywnych "liberałów"), innym razem - przy okazji debaty z Kaczyńskim - wypowiedział zupełnie zdumiewający pogląd, iż to przyjęcie Karty Praw Podstawowych sprawi, że wszystkim będzie lepiej. Raz "zastrzelił" Kaczyńskiego irlandzkimi podatkami, by od tychże samych irlandzkich podatków polec od Kwaśniewskiego, kompromitując tym samym swą wiedzę szczegółową. Czy mam mu to za złe? Nie, to jasne, że nie jest i nie może być alfą i omegą. Za złe można mu jednak mieć to, iż na takiego "obeznanego w temacie" próbuje się wykreować. Wracamy jednak do programu. Przed nami ekscytujące chwile: oto PO, samookreślająca się jako liberalna, uzgadnia koalicyjny mariaż z PSL, która od liberalizmu trzyma się z daleka. Ciekawym, co z KRUS, co z opodatkowaniem rolników, z podatkiem liniowym, że wspomnę tu tylko o kilku rafach, o które wnet roztrzaska się 200 stronicowy, z mozołem pisany program PO. Wszystko to jednak mało istotne w obliczu 13 grudnia. Nie mówię tu o ponurej wizji Kaczyńskiego, tylko o znaczącej dacie, po której postęp w utracie suwerenności Polski będzie już bardzo widoczny.
    PWILKIN: Co kupuje ciemny lud?
  • 18.10.2007 09:38

    O czym jeszcze świadczy akcja CBA?

    No, bo że była to zaplanowana, obrzydliwie i cynicznie wykorzystana na czas wyborczy robota chłopaków Kamińskiego nie ma sensu się sprzeczać. Z jednej strony łapówkara, która politykiem być nie powinna, z drugiej - karne, zacięte szwadrony gotowe na skinienie wodza zgnoić, zdeptać, osądzić i wydać wyrok - jeszcze zanim sprawa trafi przed oblicze sądu. Ale oprócz tego co powyżej, mamy okazję jeszcze raz przekonać się, że metoda oczyszczania kraju z korupcji wdrażana przez Jarosława Kaczyńskiego, metoda z nadgorliwymi i pełnymi piekielnobrukowych intencji służbami nie jest dobrym rozwiązaniem. Jest to działanie konowała, która miast leczyć, przykłada tylkoi świeże plastry i ordynuje coraz większe porcje tabletek. Już wkrótce przekonamy się, że korupcja wcale nie zniknęła - zwiększą się tylko wielokrotnie stawki. Tak będzie do czasu, kiedy w rękach polityków znajdować się będzie wór z pieniędzmi do rozdziału. Z tego punktu widzenia różnica pomiędzy PiS a PO jest dramatycznie niewielka. W cieniu "afery CBA" niemal zupełnie niepostrzeżenie przemknęła sobie na przykład informacja o umowie sygnowanej przez Komorowskiego i Grada (szczegóły tutaj: http://tiny.pl/12hr) ze związkowcami z PGNiG, warta 4 miliardy złotych. To się nazywa rozmach! Jak to się ma wobec zarzutów Tuska stawianych podczas debaty z Kaczyńskim, dotyczących uległości PiSu wobec górników? Hipokryzja czy "zwykły" polityczny deal? Niewiarygodne kupczenie wspólnym groszem czy nasza normalność, mieszcząca się w standardach demokracji? Wątkiem pobocznym, a przecież silnie jednak eksponowanym i eksploatowanym przy okazji wpadki posłanki jest kwestia prywatyzacji szpitali. Chciałbym się w końcu dowiedzieć od Donalda Tuska, podkreślającego że zależy mu na precyzyjnych i jasnych odpowiedziach: jak to w końcu jest - PO jest za prywatyzacją szpitali czy nie? To samo pytanie do PiSu, bo przecież to minister Religa tworzy politykę ministerstwa zdrowia, i zdaje się, że przyprawił w ostatnich dniach premiera o konfuzję i ból głowy. Obłuda, obłuda i jeszcze raz obłuda. Nawet w tak istotnych sprawach nie mamy jako społeczeństwo jednoznacznej odpowiedzi. Partyjni liderzy dopasowują swoje programowe hasła "pod publikę". W nadchodzących wyborach ścierają się dwa giganty: partia dżumy i partia cholery. Kiepsko.
    PWILKIN: Prawie apolityczna CBA
  • 09.10.2007 22:46

    poproszę o link,

    z którego zaczerpnąłeś cytowane w notce zapisy.
    PWILKIN: Program UPRu, czyli śmiechu warte
  • 06.11.2007 13:30

    odpowiedź pikiniarza

    pomyślałem, że fajnie będzie jak do fotografii odniesie się uczestnik i współtwórca pikiety: "Ta pikieta, która się wczoraj, w dniu inauguracji Parlamentu RP odbyła (5-go listopada 2007) - była organizowana przez Zakrzewskiego i Kurzeję właśnie. Ja bardzo popieram tych Kolegów, bo Oni są autentycznie polscy. Zwróćcie uwagę na charakterystyczne liternictwo na transparentach - to dłoń artysty Kurzei. Nasz Bartek stosuje liternictwo rzymskie (z łuków tryumfalnych, papirusów i katakumb) celowo nawiązując do naszego dziedzictwa. Nasz kamerzysta - Adaś Maj filmował pikietę. BYło PIĘĘĘKNIE! A to, że Leski o naszych pikietach pisuje - to ładnie z jego strony. I mądrze. Kręci swoje lody, a my - swoje. Polityka, wiadomo - wymiana darów i ogólne kręcenie... # Natomiast zwróćcie uwagę, że Leski zataił główny wątek pikiety - sprzeciw wobec UE. Jest tam u niego na stronie tylko kawałek mojego historycznego transparentu "UE NIE!", który trzymaliśmy na Placu przy Grobie Nieznanego Żołnierza w noc kwietniową AD 2004, gdy Kwaśniewski dokonywał aktu likwidacji suwerenności Polski na rzecz niemieckiej UE. Ówże Leski "skręca" naszą pikietę i wskazuje na mały wątek naszego protestu wobec manipulacji mediów (świetne transparenty Kurzei - tj. "MEDIA OBRZEZAŁY WYBORCOM MÓZGI" i "OWCZY PĘD WYBRAŁ WŁADZĘ" wszak były tylko wątkiem obocznym). Zakrzewski na tej pikiecie wspaniale opowiadał o sprzeciwie wobec UE. Mamy nagrane. Zachwycająca przemowa. Wspaniały tenor z naszego Zakrzewskiego! Maestria! No a Leski wymądrza się i wskazuje na jakichś Dzieciołów, czy Burych. Jakby to był najwazniejszy problem. Typowo. Jakbym słuchał Janiny Paradowskiej. Omijanie tematu. Oj, ten Leski, ten Leski... pamiętam jak go zapraszali do Trójki na taką audycję "to był dzień" w latach 90-tych UB-ewieku. Dużo tam komentowali, ale prawdy nie mówili. No i taki teraz mamy chyba kolejny UB-ewiek. Wszystko na to wskazuje. Chociaż - może ten Leski z nami trzymie? I wprowadzając nasze transparenty w oboczny sposób do dyskursu medialnego (bo wykształciuchy jednak odwiedzają ten jego Salon24.pl) - specjalnie nam kryptoreklamę robi? Sławek Zakrzewski zna Leskiego i zawsze się grzecznie witają na pikietach. W sumie nawet i grzeczny ten Leski. z wyrazami szacunku /-/ Eugeniusz Sendecki"
    KRZYSZTOF LESKI: Wielki Brat patrzy i zasiada


zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook


zamknij