Można gdzieś przeczytać jakieś sprawozdanie z działań Fundacji Paradis Judaeorum? Plany działania, statut? Prawdę mówiąc właśnie teksty Pana Michała spowodowały, że się zarejestrowałem w salonie24...
A chciałem odpisać Antaresowi... Otóż ci Żydzi zachowywali się normalnie i swobodnie - mnie i moich krajan traktowali jak normalnych "białych ludzi".
A S.J. Lec nie był z Leców - jego ojciec nosił nazwisko Letz (Benon zresztą).
Tak, był Żydem - i dał jedną z moich ulubionych definicji antysemityzmu :)
(A naukowo sprawę raz na zawsze opracował JM Bocheński)
Skoro już wałkujemy tematy żydowskie (ja ostatnio wszystkim rozkazałem czytanie Israela Shamira - drogą mejlową i nawet przez sms-y) - stała się rzecz niezwykła. Byłem z córcią lat 3 na placu zabaw, a ona mówi: ile ludzi! Patrzę - a tam ze stu... Żydów! Młodzież w myckach, paru starych w kapeluszach. Przeszli przez plac robiąc sporo gwaru (anglojęzycznego - pewno z USA).
Kilku zostało na placu z dzieckami - dwójką zabawnych chłopców, też w myckach, kolorowych, szydełkowanych. Pałętali się po placu w dużej odległości od "starszyzny", która najwyraźniej nic a nic nie obawiała się "ataku polskich antysemitów" (oczywiście nawiązuję do osławionych wycieczek z Izraela). Trochę tych małych pozagadywałem, pokręciłem karuzelą...
Warte wspomnienia - bo chyba niewielu z Was widziało w życiu tylu Żydów, co ja - od dzisiaj mogę się tym puszyć :)
@ Autor
@ antares
Ha!