" Czy ktokolwiek w Polsce widział sędziego czy prokuratora ukaranego za przewinienia ?"
A gdybyś takiego zobaczył na ulicy, to po czym poznałbyś, że to sędzie lub prokuraotr i że został ukarany.
Brak logiki dotyczy co najmniej stwierdzenia, że Jezus na apostoła wybrałby aktywnego homoseksualistę. To oczywiste dla każdego, kto wie co jest napisane na temat homoseksualizmu w Piśmie Świętym. Jezus nie potępiał grzeszników, ale nigdy nie zakceptował grzechu jako takiego. Odrzuconą przez społeczeństwo żydowskie była kobieta cudzołożna. Jezus nie dopuścił do jej ukamienowania - nakzał jej jednak zerwanie z grzechem. Gdyby więc pan Biedroń publicznie wypoarł się praktyk homoseksualnych to owszem, czemu nie. Wtedy mógłby być apostołem.
"Policja twierdzi też, że brała pod uwagę wiele wersji i traktowała je równolegle. Tym gorzej dla policji. Policja nie może tak działać, że bierze pod uwagę wiele wersji, bo to utrudnia jej pracę i rozdrabnia jej siły."
- kolejny domorosły znwca, który wie jak powinna działać policja. Wuiosek stąd płynie taki, że aby poprawić pracę policji należy zwolnić pracujących tam nieudaczników i na ich miejsce zatrudnić komentatorów internetowych - wybitnych znawców wszelkich dziedzin, których jak dotąd nikt poza najbliższą rodziną nie potrafi docenić. Taki potencjał intelektualny się marnuje. Siedzą sobie sfrustrowani, niedoceniani, na podrzędnych stanowiskach i ze znawstwem komentują w internecie rzeczywistość na którą nie mają wpływu. To niech zaczną ją zmieniać, niech sami pokażą co potrafią ci tytani intelektu.
Ciekawe jak wyglądały inne targi polityczne o stanowiska i fotele ministerialne, których nikt nie nagrywał, ot choćby sprawa Arłukowicza. Czy propozycja objęcia fotela ministerialnego dla niego była obietnicą korzyści osobistej i majątkowej. Brak tutaj tylko wątku weksli. Z przytoczonych zapisów wynika jednoznacznie, że PIS kombinował, jak można ze sprawy weksli wybrnąć nie łamiąc prawa.
Oczywiście, nie wiemy co by było, byłoby jednak skrajną naiwnością sądzić, że Hitler zostawiłby Polskę w spokoju zadowalając się "korytarzem" i zgodą na włączenie Gdańska do III Rzeszy. Po pierwsze Niemcy nigdy nie pogodzili się z utratą części Śląska, Pomorza i Wielkopolski i następnym krokiem byłoby żądanie oddanie im tych ziem. Być może wstrzymaliby się z tym żądaniem tak długo, jak długo Polska byłaby im potrzebna to znaczy do czasu jak długo potrzebowali by polskiego wojska do walki z sowietami. Dlatego Polska w praktyce nie miałaby możliwości wykręcić się od udziału w tej wojnie. Czy jej wynik byłby wówczas inny? Wątpię. Zasoby materialne, ludzkie, obszar i warunki klimatyczne czyniły Rosję praktycznie nie do pokonania. Polskie wojsko, nie negując jego dużej wartości bojowej, nie było jednak przystosowane do blitzkriegu z uwagi na mały stopień zmotoryzowania a Niemcy nie byliby nas w stanie poważnie dozbroić gdyż ich przemysł zbrojeniowy ( wraz z czechosłowackim ) z trudem nadążał za pełnym zaspokojeniem potrzeb Wehrmachtu ( dostalibyśmy pewnie trochę sprzętu zdobytego na armii francuskiej). W wojnie obronnej 1939 r. poległo w ciągu jednego miesiąca około 60 000 polskich żołnierzy. Strach pomyśleć ilu zginęłoby w latach 1941-1945 na froncie wschodnim, pod Moskwą, Stalingradem i później w walkach odwrotowych. Po przejściu frontu przez ziemie wschodnie do rzezi wołyńskiej mogłoby dojść bo sowietom byłoby wręcz na rękę podsycić nienawiść pomiędzy Ukraińcami a Polakami. Armia Sowiecka przechodząc przez ziemie polskie zachowywałaby się znacznie gorzej niż to miało miejsce w 1944/45 r,traktując je jako ziemie wrogie ( w rzeczywistości ta swołocz trochę się jednak hamowała, dopiero na ziemiach rdzennie niemieckich zaczęli szaleć bez żadnych ograniczeń). I najprawdopodobniej nie dostalibyśmy po wojnie ziem zachodnich jako rekompensaty za utracone kresy.
Ja pisałem o narodowości a nie o autonomii, twoja odpowiedź jest nie na temat. A poza tym to mylisz pojęcia autonomii i samorządności. RAŚ chce autonomii Śląska a nie decentralizacji państwa.
A wiesz może ile osób przed wojną deklarowało narodowość śląską w spisach powszechnych ? Prawie nikt ( być może śladowa ilość ). Ślązacy deklarowali się albo jako Polacy albo jako Niemcy.
"Zwłaszcza nie warto udawać salonu". Gdyby admin doszedł do takiego wniosku, dawałby twoje wpisy na stronę główną. Wtedy rzeczywiście nikt nie nazwałby tego miejsc salonem.
Skoro szukamy analogii z XVIII wiekiem to warto zwrócić uwagę, że dzisiejsza opozycja - z zachowaniem proporcji - przypomina konfederatów barskich. Dużo krzyku, frazesu i symboliki, mało kompetencji oraz ( w wydaniu J.M. Rymkiewicza ) apoteoza złotej wolności.
Wymienił Pan 6 osób odpowiedzialnych, którzy Pana zdaniem powinni znaleźć się na ławie oskarżonych. Tylko że w pkt. 4 wymienił Pan obok Ministra Obrony Narodowej również podległego mu szefa sztabu generalnego. Szefem sztabu generalnego w okresie poprzedzającym katastrofę był generał Franciszek Gągor, który sam zginął w katastrofie. A zatem jedna osoba z ławy oskarżonych ubyła.
Kwestia nie jest w tym, kiedy zaczęto by eksploatację gazu łupkowego tylko kiedy dzielono by na to koncesje - ale to też jest poza kompetencjami i wpływem prezydenta, więc w sumie - masz rację.
"tradycja polska nie ma nic wspólnego z przymiotnikami: prawicowy, lewicowy".
Świat wartości w polityce porządkuje się jednak według tego schematu, który jest uniwersalny. Co do polskiej tradycji to należy do niej zarówno Samuel Zborowski jak i Jan Zamoyski, jest w niej i romantyzm i pozytywizm ( niestety ze znaczną przewagą tego pierwszego ). Część tego, co nazywa Pan "efemerydami ideologicznymi II RP" ( dlaczego efemerydami ? ) jest moim zdaniem w dzisiejszych czasach znacznie bardziej aktualna niż Pan sądzi ( warto by je najpierw dobrze poznać ). Co do Warzechy - to akurat nie jego miałem na myśli, chociaż na do pewnego stopnia go cenię.
Dla wielu Polaków o poglądach prawicowych nazwiska publicystów Rzeczpospolitej znaczą więcej niż nazwisko Rymkiewicza. Nie warto polemizować z poglądem, że ich motywacją jest lęk przed konkurencją - to jest psychologia na poziomie Gazety Wyborczej. Publicyści ci nie kwestionują talentu poetyckiego Rymkiewicza tylko jego tezy publicystyczne. Apoteoza polskiej anarchii uprawiana przez Rymkiewicza to po prostu myślowa aberracja - najdziwniejsze, że fascynują się nią ludzie uważający się za prawicowców nawet nie wiedząc, że w realiach II RP ( która dla mnie jest odniesieniem ) Rymkiewicz ze swoimi poglądami zostałby uznany za lewicowego szaleńca. .
Ten wątek był już analizowany. Z tego co wiem to podjęli próbę odejścia na pilocie automatycznym, który nie zadziałał. Zdaniem ekspertów prawdopodobnie nie mógł zdziałać na lotnisku pozbawionym systemu ILS.
Co do oceny J. K-R to pełna zgoda. Warto jednak zauważyć, że zanim zaczęła ją lansować G.W. - lansował ją Jarosław Kaczyński. Taka osoba jak J. K-R w ogóle nie miała prawa być w partii uważającej się za prawicową. Niestety Jarosław Kaczyński a jeszcze bardziej jego ś.p. brat mieli dziwną skłonność do ludzi o udeckich poglądach i przeszłości. To sporo mówi o nich samych.
Co do generała Bortnowskiego, to wydaje mi się, że negatywna ocena dotyczyć powinna również dalszej części wojny ( Bitwa nad Bzurą ). A do listy skompromitowanych legionistów należy doliczyć także gen. Młota Fijałkowskiego.
Dodam też, że Pańskie wpisy czytam zawsze z dużym zainteresowaniem chociaż do tej pory w zasadzie nie komentowałem. Jestem skromnym amatorem zainteresowanych II Rzeczpospolitą i jej wojskiem. Przyznam, też że nie jestem sympatykiem obozu sanacyjnego.
@autor
A gdybyś takiego zobaczył na ulicy, to po czym poznałbyś, że to sędzie lub prokuraotr i że został ukarany.
@Podpisano odręcznie
autor
- kolejny domorosły znwca, który wie jak powinna działać policja. Wuiosek stąd płynie taki, że aby poprawić pracę policji należy zwolnić pracujących tam nieudaczników i na ich miejsce zatrudnić komentatorów internetowych - wybitnych znawców wszelkich dziedzin, których jak dotąd nikt poza najbliższą rodziną nie potrafi docenić. Taki potencjał intelektualny się marnuje. Siedzą sobie sfrustrowani, niedoceniani, na podrzędnych stanowiskach i ze znawstwem komentują w internecie rzeczywistość na którą nie mają wpływu. To niech zaczną ją zmieniać, niech sami pokażą co potrafią ci tytani intelektu.
autor
autor
@autor
@CzarnyWilk
czarnywilk
@autor
@autor
@Szanowny Kocie
@aureo
- a czy przypadkiem nie powinni tego wiedzieć?
@Autor
@wojtek24
@coryllus
Świat wartości w polityce porządkuje się jednak według tego schematu, który jest uniwersalny. Co do polskiej tradycji to należy do niej zarówno Samuel Zborowski jak i Jan Zamoyski, jest w niej i romantyzm i pozytywizm ( niestety ze znaczną przewagą tego pierwszego ). Część tego, co nazywa Pan "efemerydami ideologicznymi II RP" ( dlaczego efemerydami ? ) jest moim zdaniem w dzisiejszych czasach znacznie bardziej aktualna niż Pan sądzi ( warto by je najpierw dobrze poznać ). Co do Warzechy - to akurat nie jego miałem na myśli, chociaż na do pewnego stopnia go cenię.
@ewix
@coryllus
autor
@chinaski
@Godziemba
Dodam też, że Pańskie wpisy czytam zawsze z dużym zainteresowaniem chociaż do tej pory w zasadzie nie komentowałem. Jestem skromnym amatorem zainteresowanych II Rzeczpospolitą i jej wojskiem. Przyznam, też że nie jestem sympatykiem obozu sanacyjnego.
Pozdrawiam.