dzieki.... czytam cie regularnie, ale tym razem nie moglam sie oprzec, zeby wyjasnic sytuacje, ze sie tak wyraze... gilad lezy mi na sercu od chwili jego porwania, bylam w namiocie jego rodzin kilka razy, przejezdzalam tam prawie codziennie... on juz tylko biolgicznie jest synem avivy i noama, bo tak naprawde, to juz od dawna jest synem nas wszystkich... decyzja bibi i rzadu byla bardzo odwazna i dyskusja na ten temat nie skonczy sie nawet po powrocie gilada... ale tak samo, jak kazdy mlody czlowiek w israelu ma obowiazek pojsc do wojska i nastawic glowe za ten caly narod, tak samo panstwo ma obowiazek zwrocenia kazdego zolnierza do domu... gilad swoja czesc umowy wypelnil i teraz kolej na panstwo i narod... tak zwyczajnie i po prostu... tego polaczenia nie mozemy zlamac...
- gilad zostal porwanyw czerwcu 2006, premierem byl wtedy olmert
- netanyahu zostal wybranym premierem w 31 marca 2009 roku, wiec mial tylko 2,5 roku na pozbycie sie "szowinistycznego wzdecia", jak wyraziles, a nie 5,5 lat....
- w rzeczywistosci to nie netanyahu sie musial pozbyc jakiegokolwiek wzdecia, tylko hamas, ktory sie go wlasnie pozbyl, beda w dosc trudnej sytuacji...
- rodzina gilada nie musiala i nie sprowadzila sie do namiotowego miasteczka w tel avivie, ktore to powstalo w sierpniu tego roku...
- rodzina gilada siedziala w jednym namiocie, w jerozolimie, ostatnie poltora roku....
- historia mowi, ze owszem, kazdy israelczyk moze liczyc na pomoc panstwa...
oprocz tego wszystko w twoim poscie zgadza sie z prawda....
fakt, ze nie umie pan merytorycznie odrzucic faktow, ktore panu podalam... nie moze pan, bo sa prawdziwe...
to nie moje halucynacje tutaj podawalam, tylko pan wyrazal swoje wishful thinking, ktore niestety nie zgadzaja sie z prawda zupelnie..
jak to sie mowi: brak odpowiedzi jest rowniez odpowiedzia...
a najtrudniejsza jest przyznanie, ze sie nie ma racji...
brak panu rowniez cywilnej odwagi...
nu, zoll zejn.... :)
widze, ze ciagnie pan dalej...
gdzie "klamczuszka"??? moze pan to udowodnic? czy znow puste slowa, byle obrazic? nu, obrazic pan mnie nie moze...
a co do encyklopedi britannica... po pierwsze, nie mam pojecia, co maja wojny napoleonskie do bernadotte... nie moge sie nawet douczyc, bo wpisujac to haslo po polsku nie dostalam zadnego rezultatu... natomiast wpisalam sobie folke bernadotte i znalazlam to:
He soon made enemies by his proposal that Arab refugees be allowed to return to their homes in what had become the State of Israel.
http://www.britannica.com/EBchecked/topic/62357/Greve-Folke-Bernadotte-af-Wisborg
napisali nawet dobitniej, ze jego propozycja pozwolilaby arabom na powrot do ich domow w panstwie israel...
jesli pan nie zna angielskiego, to napewno ktos panu przetlumaczy.... :))))))))))))))))))))))))))
jak to sie mowi? do trzech razy sztuka? nastepnym razem nie bede taka mila....
nie, arabowie nie wystapili zbrojnie broniac swoich domow nie bedac przygotowani, tylko arabowie napadli na nowo stworzone panstwo w mniej wiecej 8 godzin po ogloszeniu niepodleglosci israela w jednym, jedynym celu: zlikwidowac to nowe panstwo... przygotowani byli niezle i przewazali sila i bronia nad israelem... dostali tez w ciagu calej tej pierwszej wojny niezla pomoc od brytyjczykow, tak logistyczna, jak i pomoc zbrojna, tak w broni, jak i w ludziach..
nie wierzyli w miedzynarodowa sprawiedliwosc, tylko wierzyli swoim dowodcom, ktorzy obiecali im calkowita likwidacje israela i jego mieszkancow...
nie, nie ja wprowadzilam temat israela... temat israela wprowadzila zona lota....
natomiast panskie zdanie "trzymajmy sie tematu, kt. jest terroryzm, i okazyjnie, powstanie Izraela" jest jedynym prawdziwym zdaniem w panskim poscie...
nie wazne, jaki temat poruszy na salonie forum zydow polskich, najpozniej w piatym poscie ktos poruszy OKAZYJNIE temat israela...
zeby bylo wlasnie o d...e maryni, to piaty post pokaze, ze wlasnie d... maryni nalezy do zydowki okupujacej palestyne i mordujaca niemowlaki arabskie od rana do wieczora...
musze przyznac, ze nie przestaje sie dziwic...
nie, nie trafilam na poinformowanego... znaczy sie nie trafilam na dobrze poinformowanego...
drogi winnemucca....
faktow niestety nie da sie zmienic... a fakty sa takie:
plan onz rozdzielenia palestyny zostalo zatwierdzony w listopadzie 1947 roku....
bernadotte swoj pierwszy plan przedstawil w czerwcu 1948 roku, a drugi plan we wrzesniu 1948 roku, wg wikipedii:
http://en.wikipedia.org/wiki/Folke_Bernadotte
wg jewish virtual library, bernadotte przedstawil swoj plan w czerwcu 1948, o drugim planie we wrzesniu nic nie wiadomo, jako ze we wrzesniu zostal zamordowany...
prosze zwrocic uwage na daty... czerwiec, wrzesien 1948, kiedy juz panstwo israel istnialo od 15 maja 1948 roku, wg planu onz...
On June 11, Bernadotte succeeded in arranging a 30-day cease-fire. After visiting Cairo, Beirut, Amman and Tel Aviv, he came to the conclusion that the UN partition plan was an “unfortunate” resolution and proposed his own plan to unite the two feuding peoples. Instead of establishing individual states, he suggested that Arabs and Jews form a “union” consisting of a small Jewish entity and an enlarged Transjordan. Haifa and Lydda (Lod) airport would become free zones. Israel would receive the Western Galilee and unlimited immigration for two years, after which the UN would take control of the issue. Between 250,000 and 300,000 Arab refugees would be permitted to return to Arab territory with compensation and Transjordan would control the Negev and, despite Israeli claims, Jerusalem.
http://www.jewishvirtuallibrary.org/jsource/History/folke.html
ten powyzszy plan bernadotte nie pozwolilby w zadnym wypadku na suwerenne, niepodlegle i niezalezne panstwo... to sam pan zrozumie zakladajac, ze orientuje sie pan minimalnie choc w geografii tego regionu i geografii israela...
to, ze pan wie mniej, ze nie chce sie panu szukac, jeszcze nie znaczy, ze ja klamie...
nie nie, nie musi mnie pan przepraszac z oszczerstwa... wystarczy, ze nastepnym razem, jesli przyjdzie nam spotkac sie wirtualnie, wciagnie pan 3 razy gleboki oddech, zanim napisze mi pan, ze klamie..
gini.... zaloz sobie swoj kacik w salonie i otwieraj tematy, jakie chcesz... i ustosunkowuj sie do nich...
tutaj jestes gosciem i nie zmieniaj tematu, jaki zostal zalozony...
bernadotte nie byl wielokrotnym morderca...
ale bernadotte sprzeciwial sie planom podzialu przez onz i chcial przeprowadzic swoj wlasny plan, wg ktorego zydom dostalby sie maciupki kawalek, arabom ogromna reszta i napewno nie powstaloby panstwo zydowskie... temu sprzeciwiali sie i zydzi i arabowie..
sytuacja kompletnie nieporownywalna, zabity zostal jeden czlowiek, a nie 3000, zabity byl z powodow wtedy uznanych za wazne dla powstania panstwa... takich zamachow byla masa na calym swiecie, ale nie dziwie sie, ze wlasnie wybrales ten przyklad... to zawsze "dobrze" wyglada nie? przyklad zabicia nastepcy tronu austriackiego juz tak ladnie by nie pasowalo, prawda?
to nie bylo zabojstwo...
to byla zwyczajna likwidacja terrorysty i to arcy-terrorysty...
jakby sie na to nie patrzec, to byla ona uzasadniona, moralna, prawna
i chociaz w czesci ulzyla rodzinom tych 3000 w new yorku i jeszcze kilkuset innych w innych zamachach al qaedy na calym swiecie...
porownanie bin ladena do czlowieka jest po prostu obraza czlowieka...
boje sie aspen, ze ten symbol zostanie teraz wyniesiony na piedestal przez terrorystyczna czesc tego swiata....
to jedyny minus likwidacji tego drania...
dana33 wie.... a przede wszystkim dana 33 rozumie co czyta...
natomiast zdaje sie danie33, ze zona lota pyta zeby prowokowac, a nie dlatego, zeby sie czegos dowiedziec... ale zona lota miala tak zawsze... wziela sie glupia i odwrocila i co z niej zostalo?
pani teraz o pijanym z rodziny????
bo poprzednie pani pytanie brzmialo:
"a ten naciskający guzik w tym samolocie najnowszej generacji i zmiatający samochód z cywilami lub kawał wsi to kto?"
byla mowa o samolocie najnowszej generacji zmiatajacego samochod z cywilami i kawal wsi... pani chciala wiedziec kto to... wiec odpowiedzialam...
teraz pani chce wiedziec, czy ma pani prawo zabic pijanego z pani rodziny, ktory zabil 5 osob? nie, nie ma pani prawa... pani ma obowiazek troszczyc sie, zeby tej pijak po pierwsze nie siadal za kierownica, a po drugie zeby zrobil kuracje odwykowa...
powiedzmy, ze tego "schrowanego człowieka nawet bez porządnej ochrony osobistej [..]w kapciach" zaaresztowali by, przewiezli do usa i zrobili mu uczciwy i objektywny proces....
nie mowie juz nawet o tym, ze podczas takiego procesu, ktory by trwal x tygodni conajmniej, zaczelyby sie zamachy na calym swiecie i szantaze w rodzaju "albo go natychmiast uwolnicie, albo jutro robimy zamach w x".... powiedzmy nawet, ze udalby sie tylko jeden zamach taki, a nie wszystkie, i w tym jednym zgineloby znow 3000 ludzi...
ale jaki inny wyrok dostalby, jak wlasnie wyrok smierci???
i czy w takim wypadku, jak zlapanie "dowodzcy" tak wojskowego jak i spirytualnego al qaedy, nie najlepsze bylo zabic go na miejscu bez procesu i bez grozb zamachu i bez ryzyka nastepnych tysiecy ofiar niewinnych???
a ze wrzucilo sie go do morza??? a gdzie by pan chcial? grob na cmentarzu i ladny pomnik? zrobic miejsce pielgrzymek?
eichmmann dostal proces, zostal skazany, spalony i prochy tez do morza.. wlasnie dlatego, zeby neo-nazi i bywsi "towarzysze broni" nie pielgrzymowali na jego grob..
3000 niewinnych ludzi... jakby ktos z panskiej rodziny skakal w rozpaczy z 90 pietra i pan by na to patrzal, to bardzo watpie, zeby dzisiaj napisal pan taki post...
najprawdopodobniej wsrod nich...
ale nie zapominaj, ze w Israelu, nawet jak mlodzi nie sa zainteresowani specyficznie sytuacja chrzescijan w krajach muzulmanskich (tak samo, jak nie specjalnie zainteresowani sa sprawa Kurdow), to dzialanosc terrorystyczna interesuje ich i stana zawsze po stronie tych, ktorych ten terror morduje, bez wzgledu na pochodzenie i religie...
pan, panie off, jest tym, co niemcy nazywaja "verlorener fall"...
ten cytat to z the guardian... niespecjalnie pro-israelskiej gazety:
Judge Goldstone expresses regrets about his report into Gaza war
The judge who chaired the controversial UN inquiry into Israel's attack on Gaza from December 2008 has expressed regret that his report may have been inaccurate.
http://www.guardian.co.uk/world/2011/apr/03/goldstone-regrets-report-into-gaza-war
pan mysli, ze guardian pisze w ramach hasbary israelskiej? :))))))
@Zdzislaw Sztorm
@rio_brawo
- netanyahu zostal wybranym premierem w 31 marca 2009 roku, wiec mial tylko 2,5 roku na pozbycie sie "szowinistycznego wzdecia", jak wyraziles, a nie 5,5 lat....
- w rzeczywistosci to nie netanyahu sie musial pozbyc jakiegokolwiek wzdecia, tylko hamas, ktory sie go wlasnie pozbyl, beda w dosc trudnej sytuacji...
- rodzina gilada nie musiala i nie sprowadzila sie do namiotowego miasteczka w tel avivie, ktore to powstalo w sierpniu tego roku...
- rodzina gilada siedziala w jednym namiocie, w jerozolimie, ostatnie poltora roku....
- historia mowi, ze owszem, kazdy israelczyk moze liczyc na pomoc panstwa...
oprocz tego wszystko w twoim poscie zgadza sie z prawda....
@winnemucca
fakt, ze nie umie pan merytorycznie odrzucic faktow, ktore panu podalam... nie moze pan, bo sa prawdziwe...
to nie moje halucynacje tutaj podawalam, tylko pan wyrazal swoje wishful thinking, ktore niestety nie zgadzaja sie z prawda zupelnie..
jak to sie mowi: brak odpowiedzi jest rowniez odpowiedzia...
a najtrudniejsza jest przyznanie, ze sie nie ma racji...
brak panu rowniez cywilnej odwagi...
nu, zoll zejn.... :)
@Andronicus
@winnemucca
gdzie "klamczuszka"??? moze pan to udowodnic? czy znow puste slowa, byle obrazic? nu, obrazic pan mnie nie moze...
a co do encyklopedi britannica... po pierwsze, nie mam pojecia, co maja wojny napoleonskie do bernadotte... nie moge sie nawet douczyc, bo wpisujac to haslo po polsku nie dostalam zadnego rezultatu... natomiast wpisalam sobie folke bernadotte i znalazlam to:
He soon made enemies by his proposal that Arab refugees be allowed to return to their homes in what had become the State of Israel.
http://www.britannica.com/EBchecked/topic/62357/Greve-Folke-Bernadotte-af-Wisborg
napisali nawet dobitniej, ze jego propozycja pozwolilaby arabom na powrot do ich domow w panstwie israel...
jesli pan nie zna angielskiego, to napewno ktos panu przetlumaczy.... :))))))))))))))))))))))))))
jak to sie mowi? do trzech razy sztuka? nastepnym razem nie bede taka mila....
@winnemucca
nie, arabowie nie wystapili zbrojnie broniac swoich domow nie bedac przygotowani, tylko arabowie napadli na nowo stworzone panstwo w mniej wiecej 8 godzin po ogloszeniu niepodleglosci israela w jednym, jedynym celu: zlikwidowac to nowe panstwo... przygotowani byli niezle i przewazali sila i bronia nad israelem... dostali tez w ciagu calej tej pierwszej wojny niezla pomoc od brytyjczykow, tak logistyczna, jak i pomoc zbrojna, tak w broni, jak i w ludziach..
nie wierzyli w miedzynarodowa sprawiedliwosc, tylko wierzyli swoim dowodcom, ktorzy obiecali im calkowita likwidacje israela i jego mieszkancow...
nie, nie ja wprowadzilam temat israela... temat israela wprowadzila zona lota....
natomiast panskie zdanie "trzymajmy sie tematu, kt. jest terroryzm, i okazyjnie, powstanie Izraela" jest jedynym prawdziwym zdaniem w panskim poscie...
nie wazne, jaki temat poruszy na salonie forum zydow polskich, najpozniej w piatym poscie ktos poruszy OKAZYJNIE temat israela...
zeby bylo wlasnie o d...e maryni, to piaty post pokaze, ze wlasnie d... maryni nalezy do zydowki okupujacej palestyne i mordujaca niemowlaki arabskie od rana do wieczora...
musze przyznac, ze nie przestaje sie dziwic...
nie, nie trafilam na poinformowanego... znaczy sie nie trafilam na dobrze poinformowanego...
@winnemucca
faktow niestety nie da sie zmienic... a fakty sa takie:
plan onz rozdzielenia palestyny zostalo zatwierdzony w listopadzie 1947 roku....
bernadotte swoj pierwszy plan przedstawil w czerwcu 1948 roku, a drugi plan we wrzesniu 1948 roku, wg wikipedii:
http://en.wikipedia.org/wiki/Folke_Bernadotte
wg jewish virtual library, bernadotte przedstawil swoj plan w czerwcu 1948, o drugim planie we wrzesniu nic nie wiadomo, jako ze we wrzesniu zostal zamordowany...
prosze zwrocic uwage na daty... czerwiec, wrzesien 1948, kiedy juz panstwo israel istnialo od 15 maja 1948 roku, wg planu onz...
On June 11, Bernadotte succeeded in arranging a 30-day cease-fire. After visiting Cairo, Beirut, Amman and Tel Aviv, he came to the conclusion that the UN partition plan was an “unfortunate” resolution and proposed his own plan to unite the two feuding peoples. Instead of establishing individual states, he suggested that Arabs and Jews form a “union” consisting of a small Jewish entity and an enlarged Transjordan. Haifa and Lydda (Lod) airport would become free zones. Israel would receive the Western Galilee and unlimited immigration for two years, after which the UN would take control of the issue. Between 250,000 and 300,000 Arab refugees would be permitted to return to Arab territory with compensation and Transjordan would control the Negev and, despite Israeli claims, Jerusalem.
http://www.jewishvirtuallibrary.org/jsource/History/folke.html
ten powyzszy plan bernadotte nie pozwolilby w zadnym wypadku na suwerenne, niepodlegle i niezalezne panstwo... to sam pan zrozumie zakladajac, ze orientuje sie pan minimalnie choc w geografii tego regionu i geografii israela...
to, ze pan wie mniej, ze nie chce sie panu szukac, jeszcze nie znaczy, ze ja klamie...
nie nie, nie musi mnie pan przepraszac z oszczerstwa... wystarczy, ze nastepnym razem, jesli przyjdzie nam spotkac sie wirtualnie, wciagnie pan 3 razy gleboki oddech, zanim napisze mi pan, ze klamie..
@gini
tutaj jestes gosciem i nie zmieniaj tematu, jaki zostal zalozony...
@gini
@detoxic
@winnemucca
ale bernadotte sprzeciwial sie planom podzialu przez onz i chcial przeprowadzic swoj wlasny plan, wg ktorego zydom dostalby sie maciupki kawalek, arabom ogromna reszta i napewno nie powstaloby panstwo zydowskie... temu sprzeciwiali sie i zydzi i arabowie..
sytuacja kompletnie nieporownywalna, zabity zostal jeden czlowiek, a nie 3000, zabity byl z powodow wtedy uznanych za wazne dla powstania panstwa... takich zamachow byla masa na calym swiecie, ale nie dziwie sie, ze wlasnie wybrales ten przyklad... to zawsze "dobrze" wyglada nie? przyklad zabicia nastepcy tronu austriackiego juz tak ladnie by nie pasowalo, prawda?
@detoxic
to byla zwyczajna likwidacja terrorysty i to arcy-terrorysty...
jakby sie na to nie patrzec, to byla ona uzasadniona, moralna, prawna
i chociaz w czesci ulzyla rodzinom tych 3000 w new yorku i jeszcze kilkuset innych w innych zamachach al qaedy na calym swiecie...
porownanie bin ladena do czlowieka jest po prostu obraza czlowieka...
@Żona Lota
@Aspen.
to jedyny minus likwidacji tego drania...
@Żona Lota
natomiast zdaje sie danie33, ze zona lota pyta zeby prowokowac, a nie dlatego, zeby sie czegos dowiedziec... ale zona lota miala tak zawsze... wziela sie glupia i odwrocila i co z niej zostalo?
@Żona Lota
bo poprzednie pani pytanie brzmialo:
"a ten naciskający guzik w tym samolocie najnowszej generacji i zmiatający samochód z cywilami lub kawał wsi to kto?"
byla mowa o samolocie najnowszej generacji zmiatajacego samochod z cywilami i kawal wsi... pani chciala wiedziec kto to... wiec odpowiedzialam...
teraz pani chce wiedziec, czy ma pani prawo zabic pijanego z pani rodziny, ktory zabil 5 osob? nie, nie ma pani prawa... pani ma obowiazek troszczyc sie, zeby tej pijak po pierwsze nie siadal za kierownica, a po drugie zeby zrobil kuracje odwykowa...
@rajder135
nie mowie juz nawet o tym, ze podczas takiego procesu, ktory by trwal x tygodni conajmniej, zaczelyby sie zamachy na calym swiecie i szantaze w rodzaju "albo go natychmiast uwolnicie, albo jutro robimy zamach w x".... powiedzmy nawet, ze udalby sie tylko jeden zamach taki, a nie wszystkie, i w tym jednym zgineloby znow 3000 ludzi...
ale jaki inny wyrok dostalby, jak wlasnie wyrok smierci???
i czy w takim wypadku, jak zlapanie "dowodzcy" tak wojskowego jak i spirytualnego al qaedy, nie najlepsze bylo zabic go na miejscu bez procesu i bez grozb zamachu i bez ryzyka nastepnych tysiecy ofiar niewinnych???
a ze wrzucilo sie go do morza??? a gdzie by pan chcial? grob na cmentarzu i ladny pomnik? zrobic miejsce pielgrzymek?
eichmmann dostal proces, zostal skazany, spalony i prochy tez do morza.. wlasnie dlatego, zeby neo-nazi i bywsi "towarzysze broni" nie pielgrzymowali na jego grob..
3000 niewinnych ludzi... jakby ktos z panskiej rodziny skakal w rozpaczy z 90 pietra i pan by na to patrzal, to bardzo watpie, zeby dzisiaj napisal pan taki post...
@Żona Lota
to pani maz, lot....
@unukalhai
ale nie zapominaj, ze w Israelu, nawet jak mlodzi nie sa zainteresowani specyficznie sytuacja chrzescijan w krajach muzulmanskich (tak samo, jak nie specjalnie zainteresowani sa sprawa Kurdow), to dzialanosc terrorystyczna interesuje ich i stana zawsze po stronie tych, ktorych ten terror morduje, bez wzgledu na pochodzenie i religie...
@mr off
ten cytat to z the guardian... niespecjalnie pro-israelskiej gazety:
Judge Goldstone expresses regrets about his report into Gaza war
The judge who chaired the controversial UN inquiry into Israel's attack on Gaza from December 2008 has expressed regret that his report may have been inaccurate.
http://www.guardian.co.uk/world/2011/apr/03/goldstone-regrets-report-into-gaza-war
pan mysli, ze guardian pisze w ramach hasbary israelskiej? :))))))