Anda

komentarze użytkownika

  • 15.11.2007 20:32

    W duszę Twą spoglądam...

    ...i widzę? No, właśnie, nie mam pewności, co też tam się na dnie kołacze. Panie Janie, rano wstań!... I przepisz, proszę, zakończenie, bo nijak nie rozumiem. Andzia
    JAN BAROIS: Wariacja o Orfeuszu Polskim
  • 19.12.2007 22:35

    Galicyjski siepacz, a pomyłki nie poprawi

    Jakiś Pan uparty. W poście o TP [II] popełnił Pan błąd, pomylił ze sobą dwie osoby. I poprawić Pan nie masz zamiaru. A może Pan nie zauważył?
    ARTUR BAZAK: Nauka czy ideologia?
  • 15.12.2007 20:39

    Dane trzeba sprawdzać

    Anna R. Burzyńska - teatrolog, od dłuższego czasu publikująca w TP (trudno nie zauważyć) to nie: Anna Burzyńska - teoretyk literatury Po to właśnie jedna z Pań używa inicjału drugiego imienia. :-) Pozdrawiam.
    ARTUR BAZAK: Jeszcze o TP słów kilka
  • 17.12.2007 15:08

    Spokojniej

    Po pierwsze - nieco Pan robi z igły widły, ale widać lubi Pan być na pierwszym miejscu w salonie. Po drugie - niektóre z przytaczanych (niekoniecznie w tym poście) na Pańskim blogu opinii są co najmniej niepokojące. Jak ta dotycząca rzekomego niespełnienia obowiązku obywatelskiego przez Żydów wobec ich ojczyzny. Po pierwsze postawy polityczne w dwudziestoleciu były różne - od ideologii syjonizmu przez doikajt ("tutejszosc" ) az po akulturacje i asymilacje. A Pan to sobie latwo sprowadza do jednego mianownika i stwierdza - no to przeciez powody dla antysemityzmu jak na dloni mamy. Ciekawe co Pan powie o polskim emigrantach marzacych w XIX i XX wieku o własnym niepodległym Państwie, a mających obywatelstwo francuskie czy angielskie albo amerykańskie. Czy ich postawa winna być powodem antypolonizmu i nienawiści? Inna zasmucająca rzecz - to cytaty z pseudonaukowej pracy pani Kurek. Takiej wybiórczości można istotnie pozazdrościć. Wracając do posta: Poza tym - pytam co ma piernik do wiatraka? Co mają ekscesy jakiegoś chłopca lub polityka/polityków a nawet posunięcia danego państwa do zbiorowej pamięci utrwalanej w języku. Jedno dotyczy kultury, drugie poszczególnych ludzi i instytucji. Oczywiście postawy ludzi i państw można i należy piętnować, krytykować, ale wnioski, które Pan z tego wysnuwa są zbyt daleko idące, poza tym - jak powiedziałam - dotyczą innej materii. Pan chce wszystkie problemy wrzucić do jednego worka. Młodzież z Izraela zachowuje się różnie, jak każda młodzież. Dyskutuje się o tym wiele, bo często to, co im tu fundują ich nauczyciele funduje to jest prawdziwa trauma. Trzeba to zmienić. Ale nie każda grupa i nie ma co mieszać różnych zjawisk do dyskusji na inny temat. To, że grupy polskich uczniów zachowują się niegodnie ma świadczyć - no nie wiem, o jakiej przewinie Polaków jako zbiorowości. Czy może po prostu o tym, że współczesna młodzież, w pewnym wieku, bywa naprawdę trudna? Co do osławionej polskiej gościnności i należnej Polakom za to dozgonnej wdzięczności - znowu bywało różnie. Niech Pan sobie wyobrazi, że do dziś żyją w tym gościnnym kraju osoby, które się boją przyznać do swojego pochodzenia. Do dziś słowo "Żyd" jest obelgą, a na murach maluje się powieszoną na szubienicy gwiazdę Dawida. Byli Polacy - jak Pan mówi - gościnni, ale byli i ludzie, o których trudno powiedzieć inaczej niż: świnie. Byli prawdziwi chrześcijanie i byli tacy, którzy mają wiele na sumieniu. Polaryzację tych postaw najlepiej uwidoczniła II wojna światowa. Nic Polakom - jako zbiorowości się nie należy i nie tylko Polakom. W każdym kotle są też szumowiny. Po prostu. Ale to zupełnie inna sprawa niż dyskusja o pewnych wzorach kultury, odruchach językowych i stereotypach - niby niewinnie przekazywanych z pokolenia na pokolenie. To chyba pod Pana blogiem ktoś wpisał historię o pomniku i panu, który twierdził, że "jakby oni wrócili", to on by ich spalił. Skąd to się bierze? Nawet nie można tego jakoś psychologicznie wytłumaczyć (nie: usprawiedliwić) ostrym konfliktem zbrojnym czy czymś podobnym. To ogromny problem wymagający przepracowania. Komentarz odpowiada na różne Pana posty, bo zbyt często przekracza Pan granicę między prawdziwą dyskusją na argumenty a połajanką i dyskusją nieuczciwą (vide: pani Kurek jako argument, to naprawdę dyskwalifikuje). Pozdrawiam
    MICHAŁ TYRPA: Krakowskie jasełka i talmudyczna nienawiść


zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook


zamknij