Postaram się streścić myśl Autora: poseł do parlamentu UE powinien przypominać posła do parlamentu PRL - musi uznawać "przewodnią siłę", nie wolno mu "godzić w ustrój i sojusze", oraz nie wolno mu kontraktować się z "elementami anty..." (kiedyś było: antysocjalistycznymi, teraz ma być: antyunijnymi). Czyli, eurodeputowanemu wolno wyznawać tylko słuszne poglądy. Kanon aktualnie słusznych poglądów określa "Gazeta Wyborcza". Punkt 1 słusznych poglądów: Adam Michnik jest cacy, a ojciec Rydzyk jest beeee.
Przepraszam bardzo, ale przeciwnicy UE w Polsce także płaca podatki, z których są finansowane składki na rzecz UE.
Autorkę tego listu w El Pais można nazwać krótko: szmata. Ona i podobni do niej redaktorzy z El Pais zapewne wiedzą, co się dobrze sprzedaje na rynku dla zachodnich półnalfabetów: nienawiść i pogarda dla Polski i jej tradycji. Zeszmacanie może liczyć na pokupność wśród zachodnich ciemniaków.
Od 1957r przyjechali do Polski repatrianci ze Związku Radzieckiego. Wyjeżdżając stantąd, musieli zostawiać cały majątek, w tym domy, za darmo. Niech zatem Niemcy zwrócą równowartość tego, z czego Polaków wywłaszczono w ZSRR, i dopiero wtedy my zacznijmy użalać się nad obywatelami niemieckimi. Bo bez tego, taki użalający się wychodzi na "pożytecznego idiotę".
Kanon słusznych poglądów
Pilar i El Pais: Eurok...a i euroal....i
Nadmiar czułości