no i stało się nawet Schengen na lotniskach, normalnie syf , malaria, kaszub premierem... ino sznur się ostał.
Fajno, piękno tylko skąd ta niechęć autora do jakby nie było polskich i całkiem nieźle mimo wszystko wyszkolonych formacji granicznych ?
Jakiś osobisty uraz ?
No cóż każdy ma różne doświadczenia.
W tej firmie, formacji nie ma spadkobierców WOP, może trafiłeś na jakiegoś gamonia ale idę o zakład że w twojej pięknej Australii miałeś do czynienia z nie jednym idiotą na cle czy odprawie. Nie oceniaj wszystkich, całej formacji z perspektywy Okęcia czy monstrualnie i absurdalnie przerośniętej Komendy Głównej.
Większość szaraków w tej formacji jest dumna z noszenia jej munduru i spełniania swej roli małego trybu w tej Schengenowskiej machinie. Trochę szacunku mimo wszystko, ja jestem dumny że noszę polski mundur z orzełkiem w koronie, jestem zwykłym sierżantem ale kiedyś, nawet mi się to nie śniło (rocznik 73).
Polecam zainteresowanym stronę związku f-szy SG nszzfsg.org proszę poruszać wszelkie tematy, ale szanujmy ludzi którzy wykonują swoje obowiązki nawet jeśli są trochę zbyt gorliwi.
pozdr:)
tiaaaa..... czyli okiem starego słupka