"Zabawa w chowanego": Biskup Janiak uderza w prymasa Polaka. Jest odpowiedź Episkopatu

Biskup Edward Janiak, fot. YouTube
Biskup Edward Janiak, fot. YouTube

Ponadto Sekretarz Generalny KEP podał do wiadomości, że "Podczas 384. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, odbywającego się w Warszawie w dniach 8-9 października 2019 roku – na podstawie art. 19 Statutu KEP – biskupi zdecydowaną większością głosów wyrazili zgodę na ustanowienie Fundacji Świętego Józefa Konferencji Episkopatu Polski".

Abp Polak: Nie mogłem milczeć

Dzień po liście ordynariusza kaliskiego odpowiedział na zarzuty delegat KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży abp Wojciech Polak.

- Zgodnie z motu proprio papieża Franciszka "Vos estis lux mundi", po otrzymaniu wiarygodnej informacji o działaniach lub zaniechaniach mających na celu zakłócenie lub uniknięcie dochodzeń cywilnych lub kanonicznych dotyczących wykorzystania seksualnego osoby małoletniej przez duchownego, każdy ksiądz jest zobowiązany do poinformowania o sprawie władzę kościelną" – przypomniał abp Polak.

Podkreślił, że "jako delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. ochrony dzieci i młodzieży, po zapoznaniu się materiałem zawartym w filmie "Zabawa w chowanego", nie mogłem milczeć lub pozostać bezczynny wobec przedstawionych faktów".

Zwrócił uwagę, że "złożenie zawiadomienia nie rozstrzyga o winie i daje rzeczywistą szansę ks. bp. Edwardowi Janiakowi na przedstawienie argumentów w swojej obronie". - Osądzenie sprawy jest wyłączną kompetencją Stolicy Apostolskiej – przypomniał.

Zaznaczył również, że podjęte przeze niego działania są "wyrazem ewangelicznej troski o dobro osób pokrzywdzonych i o prawdziwe dobro Kościoła". -  Jest to także realizacja misji ochrony dzieci i młodzieży, powierzonej mi przez Konferencję Episkopatu Polski– świadczył.

Komentarze po liście biskupa: Kompromitacja

Robert Fidura, który w dzieciństwie padł ofiarą ks. pedofila, a obecnie działa w Fundacji Świętego Józefa uważa, że w liście biskupa Janiaka padło wiele kłamstw, insynuacji i przeinaczeń. - Plakaty "Zranionych w Kościele" w parafiach są jedyną możliwością dotarcia do osób pokrzywdzonych. Pisanie o zgorszeniu na małych parafiach to co najmniej dziwny zabieg - jeśli takim zgorszeniem były, to w ilu i w jaki sposób ustalono skalę tego zgorszenia? Proboszcz wysyłała ankiety do wiernych? Dzwonił do nich? - dziwi się.

Według niego "największym gorszycielem" w tej chwili jest nierozumiejący swojej roli w tej sprawie bp Janiak, wobec którego prowadzone jest postępowanie wyjaśniające.

Zdaniem ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, Stolica Apostolska powinna zająć jednoznacznie stanowisko w tej sprawie, czyli jak najszybciej zawiesić biskupa Janiaka w jego obowiązkach. - Ten list to atak, który do tej pory nie miał precedensu, co pokazuje jednoznacznie, jak wielkie jest obecnie rozbicie w Konferencji Episkopatu Polski. Już rok temu oczekiwałem zmian w KEP, bo dziś po raz kolejny widzimy, że ci sami biskupi popełniają te same błędy, czyli dochodzi do tak absurdalnych sytuacji, jak list biskupa Janiaka - uważa Isakowicz-Zaleski.

Publicysta katolicki Tomasz Terlikowski uważa, że biskup Janiak kompromituje siebie i cały Kościół.


ja

Lubię to! Skomentuj91 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo