Balcerowicz na Campus Polska. „Wszystko co pisowskie jest polskie”

Leszek Balcerowicz na Campus Polska Przyszłości. Fot. Twitter/Campus Polska Przyszłości
Leszek Balcerowicz na Campus Polska Przyszłości. Fot. Twitter/Campus Polska Przyszłości
Utworzenie internetowego pręgieża dla najbardziej skompromitowanych dziennikarzy zaproponował podczas spotkania z uczestnikami Campusu Polska Przyszłości prof. Leszek Balcerowicz. Wdał się też w gwałtowny spór ze zgromadzoną młodzieżą na temat ocieplenia klimatu.

Balcerowicz o krytycznych pytaniach: "inwektywy"

Gość niezbyt przychylnie reagował też na krytykę transformacji z lat 1989/90, określając niektóre krytyczne pytania mianem "inwektyw". Z niektórymi stwierdzeniami polemizował, np. z tym, że można było coś więcej zrobić dla PGR. Przekonywał, że PGR to były najbardziej niewydolne elementy komunistycznej gospodarki, do których najbardziej trzeba było dopłacać i nie można było uzdrowić gospodarki bez likwidacji tej patologii, zresztą, jak mówił, z szeregiem programów osłonowych.


– Przyznam, że jest to dla mnie niezrozumiałe, że jest pan gotów bronić prawa osób, które negują wpływ człowieka na zmiany klimatu, które aktywnie dążą do tego, żebyśmy jako gatunek wyginęli, a jednocześnie każda wzmiankę delikatnie krytyczną, dotyczącą sposobu przeprowadzenia transformacji nazywa pan wyzwiskami – powiedział kolejny z uczestników.

– To jest demagogia, to co pan opowiada. Niech pan spisze pan to, co pan powiedział, to się pan o tym przekona – odpowiedział Balcerowicz. Dodał, że słowo "wyzwiska" odnosił do "logicznych błędów na temat transformacji, np. że jesteśmy katastrofą, że jakieś inne kraje osiągnęły lepsze rezultaty, bo temu zaprzeczają wszystkie badania empiryczne".

– A problem ocieplenia jest globalny. Jaki kraj najwięcej emituje? – zapytał. "Chiny" - padła odpowiedź zgromadzonych. – Proponuję więc patrzeć na całość – dodał.

Balcerowicz o ORLENIE i euro

Pytany był, że skoro np. PKN ORLEN powinien być jego zdaniem sprywatyzowany, o zrobić, by nie stał się łakomym kąskiem dla takich firm jak Gazprom. Balcerowicz odpowiedział, że remedium jest np. posiadanie "złotej akcji" przez Skarb Państwa. – To jest lepsze niż mieć nominatów partyjnych, którzy plądrują firmę dla celów partyjnych – zaznaczył.


Balcerowicz był także pytany, czy Polska powinna wejść do strefy euro. – Wejście do strefy euro jest niezwykle niepopularne politycznie. I nie jest najważniejszą rzeczą, którą w Polsce musimy zrobić. Są ważniejsze rzeczy, np. usunięcie PiS-owskich nacjonalizacji – odpowiedział. 

KW

Lubię to! Skomentuj219 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka