Koalicja Tuska z… Ziobrą? „Wspólny interes, by osłabić Kaczyńskiego i PiS”

Donald Tusk i Zbigniew Ziobro. Fot. PAP/PAP/Piotr Nowak
Donald Tusk i Zbigniew Ziobro. Fot. PAP/PAP/Piotr Nowak
Mam teorię, która brzmi absurdalnie, ale w polityce absurdy często okazują się prawdą. Jest nieformalny sojusz, a konkretnie wspólnota interesów Donalda Tuska i Zbigniewa Ziobry. Ziobro będzie swoją twardą antyunijną retoryką wpychał PiS na eurosceptyczną ścieżkę. A Tusk i PO będą to nagłaśniać i nabijać sobie punkty – mówi Salonowi 24 Andrzej Stankiewicz, publicysta, wicenaczelny Onet.pl.

Wiosna, czerwiec to moment, gdy będzie wybrany prezes NBP i członkowie Rady Polityki Pieniężnej. Pamiętajmy też, że trzech członków RPP wybiera prezydent, trzech Sejm, a trzech Senat. Więc przynajmniej dwóch przypadnie opozycji. Ale co do wyborów, to scenariusze są rozmaite. Jest wniosek PSL o skrócenie kadencji Sejmu. Ale tak naprawdę to Jarosław Kaczyński ma na stole kilka rozwiązań. Wśród nich są i wcześniejsze wybory, i wymiana premiera. Jednak wcale nie jest powiedziane, czy, i na które rozwiązanie prezes PiS ostatecznie się zdecyduje.

Pana tekst o tym, że PiS ma w planach jeśli nie wyjście z UE, to przynajmniej jej zohydzanie, odbił się szerokim echem. Politycy PiS zdecydowanie zaprzeczyli. A potem w Pana programie poseł Solidarnej Polski Janusz Kowalski nie tylko polexitu nie wykluczył, ale nawet podał konkretną datę?

I nie zrobił tego jakoś szczególnie dociskany, wyraźnie chciał przekazać ten komunikat. Ja mam taką teorię, która brzmi absurdalnie, ale w polityce absurdy często okazują się prawdą. Jest nieformalny sojusz, a konkretnie wspólnota interesów Donalda Tuska i Zbigniewa Ziobry. Ziobro będzie swoją twardą antyunijną retoryką wpychał PiS na eurosceptyczną ścieżkę. Będą krytykować Morawieckiego i PiS za wyższe ceny energii, za wycofanie się z reformy wymiaru sprawiedliwości, za plan odbudowy, którego nie ma. Ziobryści uważali, że nie należy brać pieniędzy od UE, że lepiej je pożyczyć. Będą atakować za wprowadzenie zasady pieniądza za samorządność. Więc będą atakować Morawieckiego i PiS z pozycji bardzo eurosceptycznych. Tusk i Platforma będą to wykorzystywać, by głośno mówić o tym, że PiS chce wyprowadzać Polskę z UE.

Ale czy ta strategia Ziobry przyniesie skutek?

PiS będzie musiał wejść w krytykę Unii. Bo przecież jak będą drastyczne wzrosty cen energii, to będzie musiał mówić, że to wina Brukseli. Proszę zwrócić uwagę na całą sekwencję zdarzeń. Janusz Kowalski podaje 2027 rok. Nieprzypadkowy. Bo w 2027 roku skończą się pieniądze z obecnej perspektywy, która dla Polski jest korzystna. Kolejny to już taki dobry nie będzie. Polska się bogaci, ale to powoduje, że nie będziemy już biednym krajem. Więc część regionów straci finansowanie. Dla eurosceptyków będzie to naturalne paliwo. Ale generalnie – to retoryka Ziobry prowadzi PiS w kierunku eurosceptycznej polityce. I Tusk to doskonale wykorzystuje. I wyraźnie mówi „PiS planuje wyjście z Unii”. Więc Kowalski, Ziobro, Jaki uderzają w PiS z flanki antyunijnej, Tusk z flanki prounijnej.

Społeczeństwo nie jest jednak antyunijne – sondaże są jednoznaczne?

Na dziś Polacy na pewno nie są gotowi na wyjście z Unii. Zdaniem Kowalskiego będą za kilka lat, gdy wzrosną ceny energii. Być może tak. Ale póki te nastroje będą prounijne to Tusk będzie też zyskiwać na nagłaśnianiu eurosceptycyzmu PiS.

W artykule napisał Pan jednak też generalnie o sceptycznym stosunku Jarosława Kaczyńskiego do Unii?

Tak. Oczywiście abyśmy wyszli z Unii musiałyby zostać spełnione rozmaite warunki – musiałby PiS ponownie wygrać wybory, Jarosław Kaczyński musiałby być w bardzo dobrej formie, a pamiętajmy, że w 2027 roku będzie mieć prawie 80 lat, nastroje społeczne musiałyby się jednak zmienić. Ale co do zasady stosunek Kaczyńskiego do Unii też jest sceptyczny. On traktuję Unię jako projekt wrogi ideologicznie, politycznie, ale w pewnym sensie i gospodarczo. Co jest bez sensu, bo Unia to zyski wynikające nie tyle ze środków, które dostajemy, ale ze względu na wspólny rynek. W przypadku wyjścia Polski z Unii ryzyko wprowadzenia ceł na polskie produkty doprowadziłoby do dewastacji polskiej gospodarki.

Przeczytaj też:

Tusk i inni politycy pójdą w marszach "Ani jednej więcej", by uczcić 30-latkę z Pszczyny

Kaja Godek krytykuje Tuska: Dbanie o interes narodowy nigdy nie było jego mocną stroną

Prof. Domański: Tusk już nie umie bez konfliktu. Ale ta strategia nie jest skuteczna


Lubię to! Skomentuj51 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo