Siódmy dzień inwazji na Ukrainę. Relacja na żywo

Rosyjskie oddziały w Chersoniu na południu Ukrainy.
Rosyjskie oddziały w Chersoniu na południu Ukrainy.
Zapraszamy do śledzenia relacji z kolejnego dnia inwazji na Ukrainę.

Przedstawiciel Pentagonu ocenił, że w ciągu siedmiu dni wojny Rosja wystrzeliła 450 rakiet różnego rodzaju i wysłała na Ukrainę 82 proc. wojsk zgromadzonych wzdłuż granic. Dodał też, że siły najeźdźcze wciąż zmagają się z poważnymi problemami logistycznymi, w tym brakiem paliwa i żywności, a także współpracą między rodzajami sił zbrojnych.

Dodał, że ukraińska obrona powietrzna nadal funkcjonuje i w przestrzeni powietrznej Rosja wciąż nie uzyskała całkowitej dominacji.
Według oceny Pentagonu siły Białorusi nie przyłączyły się dotąd do działań wojennych na Ukrainie.

Rosjanie dotychczas nie zdobyli żadnego z dużych ukraińskich miast, które planowali zająć. - Na południu Ukrainy Rosjanie natrafiają na mniejszy opór niż na północy, ale Ukraińcy wciąż się bronią; trwają walki wokół Chersonia, nie możemy potwierdzić informacji Rosjan o tym, że zdobyli miasto; wiemy też, że broni się Mariupol - powiedział Kirby.

Rosja szykuje deepfake z Zełenskim

Rosja może przygotować deepfake z twarzą prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego; na nagraniu szef państwa rzekomo miałby ogłosić kapitulację - ostrzega w środę Centrum Strategicznych Komunikacji i Bezpieczeństwa Informacyjnego. Apeluje, by nie wierzyć takim nagraniom.

Jak dodaje, będzie to nagranie stworzone przez algorytmy systemów uczących się. Takich nagrań praktycznie nie da się odróżnić od prawdziwych. Wiedzcie, że to fejk, którego celem jest dezorientacja, zasianie paniki, podkopanie zaufania i skłonienie naszych wojsk do poddania się - napisano.

Specjalne orędzie prezydenta Andrzeja Dudy

- Od tygodnia cała Ukraina bohatersko stawia czoła najeźdźcom; liczne ataki ze strony wojsk rosyjskich mają znamiona ludobójstwa, wierzę, że nie pozostaną one bezkarne i ich sprawcy odpowiedzą za nie przed międzynarodowymi trybunałami - powiedział w środę w orędziu prezydent Andrzej Duda.

Prezydent zapowiedział, że na jutro zaprosił do Pałacu Prezydenckiego swojego kontrkandydata z wyborów prezydenckich, prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, a także przedstawicieli samorządów. Jak podkreśliła głowa państwa, dziś potrzebna jest współpraca.

Potężny wybuch w pobliżu dworca w Kijowie

Do potężnego wybuchu doszło w środę wieczorem w pobliżu kijowskiego dworca kolejowego - informuje agencja Interfax-Ukraina, powołując się na świadków. Portal ZN.ua pisze o serii eksplozji w stolicy. W mieście ogłoszono alarm przeciwlotniczy, wszyscy mają udać się do schronów.

- Przed chwilą trafiło w pobliżu podziemnego przejścia dworca kolejowego w Kijowie - poinformował w środę wieczorem doradca w ukraińskim MSW Anton Heraszczenko. Nie ma informacji o zabitych ani rannych.

Jak się okazało, były to odłamki zestrzelonego rosyjskiego pocisku manewrującego, które uszkodziły magistralę cieplną. Heraszczenko zapewnił, że zostanie naprawiona do jutra. Wcześniej ostrzegał, że ogrzewania może być pozbawiona część Kijowa.

ONZ potępia rosyjską inwazję na Ukrainę

Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło w środę rezolucję potępiającą Rosję i wzywającą do wycofania jej wojsk z Ukrainy. Za przyjęciem dokumentu głosowało 141 państw, przeciwko 5. Od głosu wstrzymało się 35 krajów.

Wśród głosów przeciwnych, oprócz Rosji i Białorusi, były Syria, Korea Północna i Erytrea. Wstrzymały się m.in. Indie i Chiny.

Rezolucja uznaje, że Rosja naruszyła zasady Karty Narodów Zjednoczonych, "żąda, by Federacja Rosyjska natychmiast, całkowicie i bezwarunkowo wycofała wszystkie swoje siły wojskowe z terytorium Ukrainy w jej granicach uznanych przez społeczność międzynarodową".

W dokumencie wyrażono "poważne zaniepokojenie doniesieniami o atakach na obiekty cywilne, takie jak domy mieszkalne, szkoły i szpitale, oraz o ofiarach wśród ludności cywilnej, w tym kobiet, osób starszych, niepełnosprawnych i dzieci"; wyrażono też ubolewanie z powodu zaangażowania Białorusi w wojnę.

Rosja po raz pierwszy podała liczbę zabitych

Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało w środę w oficjalnym komunikacie, że od 24 lutego - gdy Rosja zaatakowała Ukrainę - zginęło w tych działaniach 498 wojskowych rosyjskich, a 1597 zostało rannych.

Są to pierwsze dane liczbowe podane przez resort obrony od początku inwazji, która trwa już siódmy dzień. Wcześniej resort jedynie przyznawał, że są zabici i ranni, nie podając żadnych liczb.

Dziennik "New York Times" podał nieoficjalne oceny amerykańskie, zgodnie z którymi do poniedziałku straty rosyjskie sięgały 2000 zabitych. Ukraińskie służby wojskowe twierdzą, że od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę zginęło ponad 7 tys. rosyjskich żołnierzy, a setki trafiły do niewoli - poinformował w środę doradca prezydenta Ukrainy Ołeksij Arestowycz.

UE nałożyła sankcje na Białoruś

Unia Europejska nałożyła w środę sankcje indywidualne i gospodarcze na Białoruś w związku z jej rolą w militarnej agresji wobec Ukrainy. Sankcjami zostało objętych 22 wysokich rangą członków białoruskiego personelu wojskowego ze względu na ich rolę w procesach decyzyjnych i planowania strategicznego, które doprowadziły do udziału w rosyjskiej agresji na Ukrainę.

Lubię to! Skomentuj179 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka