"Zaciśnijcie zęby", jakoś to będzie. Prezydent Duda zwrócił się do Polaków

Lipsko (woj. mazowieckie), 05.07.2022. Prezydent RP Andrzej Duda (C) podczas spotkania z mieszkańcami miasta w siedzibie Centrum Kultury w Lipsku, 5 bm. (ak/amb) PAP/Adam Kumorowicz
Lipsko (woj. mazowieckie), 05.07.2022. Prezydent RP Andrzej Duda (C) podczas spotkania z mieszkańcami miasta w siedzibie Centrum Kultury w Lipsku, 5 bm. (ak/amb) PAP/Adam Kumorowicz
Zapewnienie bezpieczeństwa Polsce i Polakom to dla mnie sprawa najważniejsza ze wszystkich - mówił we wtorek prezydent Andrzej Duda w Lipsku nad Wisłą (Mazowieckie) podczas spotkania z mieszkańcami.

Dziękował wszystkim, którzy pomogli tym, którzy uciekli z Ukrainy przed wojną, podkreślił, że to bardzo ważne dla budowania więzi z narodem ukraińskim, ale też z ludzkiego punktu widzenia. Stwierdził, że to przejaw braterstwa.

Prezydent: Proszę, zaciśnijcie trochę zęby, bądźcie optymistami

Prezydent zapewnił, że polskie władze czuwają i działają, by zminimalizować presję inflacyjną. Mówił, że dziennikarze pytają go dlaczego mimo tej presji zgodził się na podpisanie ustawy o 14. emeryturach. "Bo jestem normalny, dlatego się zgodziłem, bo mam pełną świadomość, że te emerytury, tak bardzo biedne, teraz zżera inflacja" - mówił, podkreślając, że 14 . emerytura może dla tych osób być obecnie ratunkiem.

Andrzej Duda wskazał, że bardzo trudno zatrzymać inflację; podkreślił, że, choć w różnym stopniu, rośnie ona w wielu krajach. "Dzisiaj musimy się pogodzić z tym, że mamy naście procent inflacji i starać się jakoś zaradzić tej sytuacji w momencie, w którym ceny paliw, o których wiadomo, że zależy od nich mnóstwo cen (...) po prostu szaleją, i to dzieje się w aspekcie światowym" - przekonywał.

Jak zauważył, rząd podejmuje liczne działania, by jej zapobiegać. Prosił obywateli, by "trochę zacisnęli zęby, żeby byli optymistami". "Nikt z nas się nie spodziewał, że to na nas przyjdzie, nie wywołaliśmy wojny na Ukrainie, nie wywołaliśmy pandemii koronawirusa, nie przynieśliśmy jej tutaj" - podkreślił Duda. Apelował do Polaków, by w tej sytuacji byli razem i byli silni.

Prezydent poinformował też o poniedziałkowym, a także wcześniejszych konstruktywnych spotkaniach Rady Bezpieczeństwa Narodowego. "Cała scena polityczna jednym, spokojnym głosem rozmawiała o bezpieczeństwie Polski odpowiedzialnie, mądrze, bez żadnych wycieczek, bez złośliwości, bez żadnego wypominania, co możemy zrobić, jak powinniśmy działać, czy to działanie było dobre i skuteczne, jeżeli tak, to powinniśmy to kontynuować, co zmienić co poprawić" – mówił Andrzej Duda.

Zaznaczył, że w Polsce są – niezależnie od opcji politycznej - odpowiedzialni politycy, którzy rozumieją, na czym polega mandat społeczny, który otrzymali. "Jestem tym autentycznie zbudowany" – stwierdził prezydent.

"Odkąd tak dramatyczna sytuacja jest na Ukrainie wszyscy sobie uzmysłowili, że to nie jest zabawa, to nie są żarty i to nie jest żadna polityczna przepychanka" – powiedział Andrzej Duda.

Podkreślił, że w sprawach ważnych Polacy, mimo dzielących ich różnic, potrafią stanąć razem. "Potrafią siąść razem i spokojnie mimo dzielących różnic światopoglądowych czy ideologicznych, czasem wzajemnych pretensji, razem szukać możliwości realizacji wspólnego dobra" - zauważył prezydent. Dziękował też "całej scenie politycznej". "Możecie państwo spokojnie głosować na swoich polityków. Są odpowiedzialnymi ludźmi" – zaznaczył Andrzej Duda. 

SW

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj51 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka