154 obserwujących
8001 notek
21103k odsłony
1554 odsłony

Prezydent-elekt USA formuje gabinet. Kim są ludzie Trumpa?

Gen. Mike Flynn na konwencji Republikanów, fot. PAP/EPA/SHAWN THEW
Gen. Mike Flynn na konwencji Republikanów, fot. PAP/EPA/SHAWN THEW
Wykop Skomentuj18

Flynn uchodzi też za zwolennika ściślejszej współpracy z Rosją. Wygłosił przemówienie w państwowej telewizji rosyjskiej kontrolowanej przez Kreml i na jednej z konferencji siedział obok prezydenta Władimira Putina. Zasłynął też z ostrych wypowiedzi na temat islamu oraz islamskiego terroryzmu, który uważa za największe zagrożenie dla Stanów Zjednoczonych.

Niedawno portal Politico doniósł, że firma konsultingowa Flynna doradza Turcji. Sam Flynn w artykule opublikowanym 8 listopada br. opowiedział się za ekstradycją z USA Fetullaha Gulena, tureckiego duchownego oskarżanego przez prezydenta Recepa Erdogana o zorganizowanie w lipcu br. nieudanego puczu.

Dziennik "New York Times" podkreśla, że Flynn należał niegdyś do najbardziej szanowanych wojskowych swojego pokolenia. Ale wspierając w kampanii nowojorskiego biznesmena zraził do siebie bardzo wielu byłych kolegów.

Senat musi zatwierdzić nominacje 

Podobnie jak Sessions, Flynn należy do grona najbliższych współpracowników Trumpa. Wielokrotnie przemawiał na jego wiecach w czasie kampanii wyborczej. Był przez niego rozważany jako kandydat na sekretarza stanu lub ministra obrony, ale nominacje na te stanowiska wymagają zatwierdzenia przez Senat, tymczasem kontrowersyjne poglądy generała mogłyby to utrudnić.

Nominacje dyrektora CIA i prokuratora generalnego, jako przyszłych członków gabinetu, muszą być zatwierdzone przez Senat. Przewiduje się, że w wypadku Pompeo nie będzie z tym kłopotu, natomiast nominacja Sessionsa może się spotkać z obiekcjami ze strony bardziej umiarkowanych Republikanów. GOP ma większość w Senacie, ale nieznaczną (52 do 48 miejsc).

Flynn był rozważany jako kandydat na sekretarza stanu lub ministra obrony, ale nominacje na te stanowiska też wymagają zatwierdzenia przez Senat, a ze względu na kontrowersyjne poglądy generała mogłoby do tego nie dojść. Mianowanie na stanowisko doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego nie wymaga zgody Senatu. 

Mitt Romney sekretarzem stanu?

Według amerykańskich mediów, Trump rozważa jeszcze kandydaturę Mitta Romneya na stanowisko sekretarza stanu, które zajmuje obecnie John Kerry. Jak podała telewizja CNN, Trump ma przyjąć Romneya u siebie w najbliższy weekend. 69-letni Romney to były kandydat Partii Republikańskiej na prezydenta w 2012 roku. 

Oprócz Romneya wśród kandydatów na sekretarza stanu w administracji Trumpa wymieniani byli także: burmistrz Nowego Jorku Rudolph Giuliani, były przewodniczący Izby Reprezentantów Newt Gingrich, były ambasador USA przy ONZ za prezydentury George'a W. Busha John Bolton, a także gubernator Karoliny Południowej Nikky Haley.

Informacja, że to Romney mógłby zostać sekretarzem stanu w administracji Trumpa zaskoczyła komentatorów, ponieważ były gubernator Massachusetts należał do największych krytyków nowojorskiego biznesmena. Jeszcze podczas prawyborów nazwał Trumpa naciągaczem, krętaczem i oszustem i przekonywał Republikanów, ze należy zablokować jego nominację.

Wybór Romneya na szefa dyplomacji mógłby zadowolić wielu bardziej umiarkowanych i związanych z establishmentem Partii Republikańskiej polityków, a także tych, którzy niepokoją się, że za prezydentury Trumpa może dojść do zbytniego zbliżenia z Rosją. Romney, w przeciwieństwie do Trumpa, nie szczędzi krytyki rosyjskiemu prezydentowi Władimirowi Putinowi.

Kto organizuje administrację Trumpa?

Tydzień temu Trump mianował Reince'a Priebusa, przewodniczącego Krajowego Komitetu Partii Republikańskiej szefem personelu Białego Domu. Głównym strategiem i czołowym doradcą został Stephen Bannon z konserwatywnego portalu Breitbart News Network.

Priebus zaliczany jest do najbliższych sojuszników republikańskiego przewodniczącego (spikera) Izby Reprezentantów Paula Ryana, który krytykował wiele propozycji Trumpa. Był jednak również lojalnym zwolennikiem Trumpa i pełnił rolę swego rodzaju pośrednika między nim a Ryanem.

Bannon był szefem sztabu wyborczego Trumpa i na okres wyborów zrezygnował z kierowniczego stanowiska w Breitbart News. Zapewnił, że będzie współpracował z Priebusem, tak jak podczas kampanii, aby "realizować program prezydenta-elekta". Magazyn internetowy Breitbart News, którego był wydawcą, publikował teksty oskarżane o ksenofobię i rasizm.

Według opublikowanego oświadczenia, Priebus i Bannon, razem z wiceprezydentem-elektem Mikem Pencem, któremu wcześniej Trump powierzył kierowanie procesem przejmowania władzy, mają organizować nową administrację.

źródło PAP

ja

Zobacz także:

© Artykuł jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.

Wykop Skomentuj18
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale