387 obserwujących
1818 notek
4627k odsłon
  5825   0

KAT zabija zawsze dwa razy...

Dopiero rodziny Ofiar i przyjaciele z Polski i Polonii z GB nadrobili zaniedbania polskich władz, zlecając renomowanej firmie tłumaczenie na język angielski tego niezwykle ważnego dokumentu. Dokumentu, który spowodował w pierwszej chwili po zapoznaniu się z końcową jego tezą (ponowne przystąpienie do pisania raportu (sic!)spontaniczne odrzucenie w całości wstępnego raportu MAK przez premiera Tuska. Innej reakcji być nie mogło. Niestety, była to tylko rekcja chwili. Niedługo później, pan premier kompletnie zmienił zdanie, a treść polskich uwaga pozostała znana tylko polskiej opinii publicznej i polskich śledczym.

W dniu 7 lipca 2011 r. zagraniczni dziennikarze zostali w Sejmie RP poinformowani o tym fakcie, przekazano im teksty w języku angielskim. Równolegle tłumaczenia wraz z komentarzami dostarczone zostały do większości ważnych instytucji międzynarodowych mających związek z bezpieczeństwem w ruchu lotniczym i badaniem przyczyn katastrof, a także większości szefów państw UE i NATO, ministrów obrony. Otrzymali je także wszyscy dowódcy NATO.

Kiedy przystępowaliśmy do NATO i UE polskie partie zapewniały nas o prerogatywach bezpieczeństwa płynących z tych aktów. * UE swoim rozporządzeniem odniosła się bezpośrednio do katastrof lotniczych, „Gdy zdarzenie dotyczy statku powietrznego zarejestrowanego w Państwie Członkowskim lub eksploatowanego przez przedsiębiorstwo mające siedzibę w Państwie Członkowskim, takie zdarzenie należy zgłosić, nawet jeśli miało miejsce poza terytorium Wspólnoty.”**Zapis nie miał charakteru statystycznego, Niósł ze sobą możliwość uruchomienia procedury wspomagającej dochodzenie do przyczyn katastrofy.!

Polski rząd tego obowiązku w stosunku do rozporządzeń UE nie wykonał. Nie poprosił także o pomoc naszych Sojuszników w NATO pomimo ofert pomocy. Nie lepiej zachował się polski Sejm, odmawiając uchwały w sprawie potępienia raportu MAK, co mogłoby dać szansę na pozyskanie przychylności społeczności międzynarodowej i pozyskanie kluczowych dowodów z katastrofy od Rosjan oraz uruchomiło współprace służb Polski z e służbami UE i NATO, bez konieczności formowania stosownych wniosków w partykularnych sprawach.

Od kilku tygodni premier Tusk zapowiada upublicznienie polskiego raportu Komisji Millera. Polska opinia publiczna miała otrzymać raport niezwłocznie po zapoznaniu się z nim przez premiera. Rodzinom Ofiar odmówiono możliwości zapoznania się z tym raportem przez publikacją.Mimo zaleceń UE” „5. Przed podaniem do publicznejwiadomości informacji, o których mowa w ust. 4, organ ds. badania zdarzeń lotniczych odpowiedzialny za badanie przekazuje je ofiarom i ich rodzinom lub ich stowarzyszeniom w sposób, który nie ma niekorzystnego wpływu na realizację celu badania.”

Natomiast na temat zawartości raportu wypowiadają się dziennikarze (Newsweek), oraz przedstawiciele władz (np.Waldy Dzikowski). Ich wypowiedzi sugerują jednoznacznie, ze mieli dostęp do treści ustaleń raportu, co jest jawnym łamaniem obowiązującego prawa.

Nie budzi to niestety Waszego niepokoju, Panie posłanki, Posłowie i Senatorowie. A przecież powinno, bo wybieraliśmy Was jako naszych reprezentantów do ochrony praw polskich Obywateli oraz godnego reprezentowania wszystkich ich interesów.W tym prawa do ochrony dobrego imienia naszych rodaków zarówno za życia jak i po śmierci.

Nie broniliście dobrego imienia polskich pilotów. Mimo braku jednoznacznych dowodów na ich winę w spowodowaniu katastrofy. Milczeliście, gdy zabijano publicznie pamięć o wspaniałych dokonaniach polskiego lotnictwa skutkującymi doskonałymi opiniami w świecie przez całe dziesiątki lat. Świat usłyszał fikcyjne teorie o „debeściakach”, o skłonnościach samobójczych, słabych psychicznie i podatnych na wpływy władzy lotnikach.

 Milczeliście, gdy w świat szedł kłamliwy przekaz o pijanym polskim Generale, który w kokpicie czytał instrukcję obsługi podczas manewru podchodzenia do lądowania. Wyście milczeli, a „w Remstain8 września 2010 roku na terenie bazy odsłonięto pomnik (w postaci drzewka dębu) i tablicę pamiątkową poświęcone gen. Andrzejowi Błasikowi (..)odsłonięcia pomnika dokonał dowódca Sojuszniczego Połączonego Dowództwa Powietrznego w Bazie Ramstein (Allied Air Command Ramstein), gen. Roger A. Brady. Innego generała odznaczono: Dowódca operacyjny sił zbrojnych generał Bronisław Kwiatkowski, który zginął w katastrofie smoleńskiej, został pośmiertnie uhonorowany amerykańską Legią Zasługi (Legion of Merit). Order odebrała w czwartek wdowa po generale Krystyna Kwiatkowska.

Milczeliście, gdy gen. Petelicki ujawnił treść instrukcyjnego sms –a PO tuż po katastrofie o treści „Brzmiał on tak: "Katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 metrów. Do ustalenia pozostaje, kto ich do tego skłonił".

Lubię to! Skomentuj136 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale