49 obserwujących
196 notek
640k odsłon
973 odsłony

Retrospekcje: Zamojszczyzna

Wykop Skomentuj1

Kolejno zaczęłyśmy wychodzić [z ziemianki]. Przy wyjściu stał Ukrainiec z karabinem gotowym do strzału. Mruczał coś pod nosem i kręcił głową. Same baby!
Kazał nam klęknąć w szeregu, a sam ładował naboje do karabinu. Wiedziałam, że to już śmierć. Przytuliłam mocniej dzieci. Ukrainiec roześmiał się i podniósł automat do góry. Modliłam się i czekałam spokojnie na to, co nastąpi.
Halt! Halt! Usłyszałyśmy nagle. Wszystkie pary oczu błagalnie spojrzały na Niemca, biegnącego od drogi. Podbiegł do Ukraińca i skierował broń ku ziemi. Nam kazał iść do szosy przez pole. [relacja Janiny Różańskiej, prawdopodobnie kolonia Ameryka, gm. Mircze, pow. Hrubieszów]

Do Zwierzyńca przybyli Ukraińcy SS. Dziś byli już we wsiach koło Zwierzyńca. Podobno mają być użyci do akcji przeciwko oddziałom „Groma” i „Podkowy”. Oczywiście chłopi są w strachu, bo wiemy wszyscy aż za dobrze, jak odbywa się taka akcja, a Ukraińcy specjalnie znani są ze swego okrucieństwa. [wpis z pamiętnika Zygmunta Klukowskiego pod datą 10.03.1944].

Wyżej wymienione sytuacje to oczywiście ekstremalny przykład na to, jak Niemcy wykorzystując nacjonalizm ukraiński i tworząc zaledwie miraże Samostijnej, wbijali klin pomiędzy społeczność polską a ukraińską. O kolaboracji Ukraińców z Niemcami już kiedyś pisałem. Efektem tego było uprzywilejowanie Ukraińców względem Polaków w Generalnym Gubernatorstwie. Mieli oni osobne dowody tożsamości (kennkarty), przydziały żywnościowe na poziomie volksdeutschów, przywileje w zakresie kultury i oświaty. Przejmowali mienie po eksterminowanych Żydach i wysiedlanych Polakach. Dysponowali wszechwładną policją prześladującą Polaków. Oficjalne przedstawicielstwo Ukraińców w GG – Ukraiński Centralny Komitet nie ukrywał, że w swoich planach ma osłabianie polskości i umacnianie wpływów ukraińskich. Nawet przychylny Ukraińcom historyk R.Torzecki nie miał wątpliwości, że wielu pracowników UCK było na usługach Abwehry, SD czy Gestapo. Szczególnie złą sławą cieszyło się przedstawicielstwo UCK w Lublinie.

Polskie podziemie uznawało ich postawę za zdradę państwa polskiego i stosowało odpowiednie do wagi zarzutu wyroki. To dodatkowo pogłębiało przepaść pomiędzy zgodnie żyjącymi wcześniej narodami.

________

Nie udało mi się znaleźć nawet szacunkowej liczby ofiar Generalplan Ost. Ginęły one nie tylko podczas pacyfikacji i egzekucji, ale także marły z mrozu podczas transportu bydlęcymi wagonami, z głodu, chorób i tortur w obozach przejściowych i koncentracyjnych. Z pewnością były to dziesiątki tysięcy ludzi. Zygmunt Klukowski – w końcu lekarz, wybitny przedstawiciel inteligencji – zapisał w swoim pamiętniku pod datą 11 sierpnia 1943r.: „Gdyśmy patrzyli na te nieszczęsne, najniewinniejsze ofiary, opanowała nas taka bezgraniczna nienawiść do Niemców, że w danej chwili moglibyśmy z nich żywcem pasy drzeć, mścić się w nieludzki sposób. Jakże mocno wierzymy, że w szybkim tempie zbliża się chwila, w której nareszcie polskie ręce po łokcie zanurzą się w niemieckiej krwi – i nic się przez to nie splamią!”

Jak wynika z danych zawartych w opracowaniu S.Jastrzębskiego, od początku okupacji do końca lutego 1944 roku, w egzekucjach i pacyfikacjach hitlerowskich w woj. lubelskim (głównie Zamojszczyzna), w których stwierdzono także udział formacji ukraińskich, zginęło prawie 6200 Polaków. W tej liczbie zawierają się, stosunkowo nieliczne jeszcze, ofiary zbrodni dokonywanych przez nacjonalistów ukraińskich na własną rękę. Jak widać, omamiona przez nazistów część Ukraińców usilnie pracowała nad zrujnowaniem relacji polsko-ukraińskich.

Na tak skrwawioną społeczność polską na Zamojszczyźnie spadło z początkiem 1944 roku nowe nieszczęście – Ukraińska Powstańcza Armia, notabene której wielu członków nabierało „doświadczenia” podczas Generalplan Ost – podjęła realizację własnego tym razem planu, „usunięcia Lachów” z ziem na wschód od Sanu. Podziemie zamojskie przejęło rozkazy UPA, zapewne o takiej samej treści, jak te dotyczące Galicji. Podjęto decyzję o przeciwstawieniu się ukraińskim formacjom (UPA, SS-Galizien, policja, Ortschutz, SD, wzajemnie się zresztą tu wspierającym) poprzez ewakuację ludności z zagrożonych terenów oraz podejmowanie ataków prewencyjnych i odwetowych.

Niczego nie usprawiedliwiając, warto pamiętać, szczególnie pojutrze, jakie okoliczności zaważyły na podjęciu takich działań i ich przebiegu.

Źródła:

Alina Glińska (opr.), „Zamojszczyzna w okresie okupacji hitlerowskiej (relacje wysiedlonych i partyzantów)”, Warszawa 1968
Stanisław Jastrzębski, “Ludobójstwo nacjonalistów ukraińskich na Polakach na Lubelszczyźnie w latach 1939-1947”, Wrocław 2007
Zygmunt Klukowski, „Zamojszczyzna”, t. 1 i 2, Warszawa 2007
Jerzy Markiewicz, „Partyzancki kraj”, Lublin 1985
Wiktor Poliszczuk, „Dowody zbrodni OUN i UPA”, t.2, Toronto 2000
Ryszard Torzecki, „Polacy i Ukraińcy. Sprawa ukraińska w czasie II wojny światowej na terenie II Rzeczypospolitej”, Warszawa 1993
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zamojszczyzna_(1942-1943)

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura