2 obserwujących
113 notek
97k odsłon
182 odsłony

Wina lekarzy? Nie, rządu.

Wykop Skomentuj11

Wielu spośród nas ma dzisiaj pretensje do lekarzy i ogólnie personelu medycznego. O co? A to że roznoszą zakażenia, że nie leczą jak byliśmy przyzwyczajeni, że mają takie a nie inne "bryki". I właśnie to usłyszałem. Pierwsze co powiedziano to że widać jak lekarze są ustawieni. I tu wskazano lek. Karczewskiego który podobno pokazuje się w samochodzie wartym kilkuletnią, całą emeryturę górnika. Psioczy jeden z drugim że przychodnie na telefon leczą a raczej "próbują leczyć". I tu przykład - przychodzi pan do domu lekarza po pomoc bo dwukrotne wypisywanie recepty przez telefon nie poskutkowało prawidłowym lekiem. A on musi mieć ten lek w połączenie z inhalatorem. Cóż ten lekarz mógł poradzić? Tłumaczy że nie może wypisać żadnej recepty, że jest tylko lekarzem klinicznym bez praktyki prywatnej a tym bardziej w przychodni. I to jest skutkiem ataków na personel medyczny. Przecież to rząd i samorządy pozamykały przychodnie i SOR-y przed pacjentami nakazując wcześniejszy kontakt telefoniczny. Skoro ktoś bierze lekarstwa mające kilka wersji podawania to pani przyjmująca telefony w przychodni lub lekarz powinien skontaktować się z takim pacjentem, a najlepiej go przyjąć co jest dopuszczalne i chyba wskazane. Tyle że presja strachu w społeczeństwie sięga zenitu. Bo chorujący na oskrzela czy astmatyk są teraz odbierani jako zakażeni nim dadzą radę wytłumaczyć swe dolegliwości. Decyzje rządu stawiające Służbę zdrowia w sytuacji zaangażowania tylko w diagnostyce koronawirusa narobiła być może więcej krzywdy personelowi medycznemu i nam w przyszłości nieźli wart jest strach przed samym wirusem bo koronę każdy swoją nosi.

Wykop Skomentuj11
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo