4 obserwujących
157 notek
123k odsłony
1744 odsłony

W obronie PISiego pomysłu

Wykop Skomentuj101

Wielokrotnie pisałem że PIS, gdyby oparł się na rozwoju gospodarczym państwa miałby sporo większe poparcie. Niestety, ta partia ma tak silne koligacje z PZPR że musi do każdej propozycji gospodarczej dodać jeszcze więcej ideologii ze swej polityki. O co mi chodzi? Propozycja utworzenia państwowych sklepów spożywczych. Od lat w owoce zaopatrujemy się na targowiskach. Szczególnie u jednego dostawcy/handlarza/producenta spod Grójca. Ma on tylko owoce polskie - jabłka, gruszki itd. Zawsze miał swoje ceny, "skalkulowane wedle urodzaju i kosztów" - słowa pana handlarza. Dzisiaj często zastępuje go dorosły syn. Sklepy które proponuje PIS być może byłyby dobrą odpowiedzią na kombinacje z cenami obecnie występującymi. Oczywiście pod warunkiem dostarczania świeżych owoców - w tym czasie z chłodni - i z cenami realnymi do kosztów. Bo oto będąc wczesnym rankiem na targu (6:30 - 7:00) co można zauważyć? Otóż ceny ustalają handlarze którzy są tylko pośrednikami. To oni wymuszają ustalenie ceny danego towaru dla pozostałych sprzedawców. Dzisiaj wielu dziwi się że ceny szybują do góry w sposób nie do przyjęcia. Za sprawą ewentualnych sklepów warzywniaków - proponowanych przez PIS - bez politycznych dodatków, więcej ludzi miałoby szanse na kupno jabłek, gruszek czy czereśni a teraz patrzących na ceny a nie owoce. Jednak wielce prawdopodobne jest że kolejny, niezły pomysł partii guru Kaczyńskiego pójdzie w odstawkę. Bo bez polityki, bez podstępu, szantażu ta partia nie może swobodnie oddychać. A szkoda! Wszak ludzie mieli nadzieję na lepsze jutro głosując na nich. A w zamian mamy kłamstwa i politykierstwo nikomu nie potrzebne.

P.S. Wróciłem, jest 16:50 i przeczytawszy komentarze widzę że nie wszyscy zaskoczyli w sens mej myśli. Więc wyjaśniam. Nie mam nic przeciw prywatnemu handlowi. Dałem tego dowód nie raz. Jednak jestem anty dla cwaniaczków których na targowiskach jest sporo. Dowód tego przedstawiłem. Pan u którego kupujemy owoce - niesamowite jabłka Gala i Czampion, póżniej truskawki i śliwki - jeszcze w styczniu miał ceny : 5 zł za 3 kg. jabłek lub 2 zł. za kilogram, 10 zł. za 3 kg. gruszek lub 4zł/kg. I jak mówił chłodnie są pełne, cena się utrzyma. Dzisiaj - przypuszczam że pod naciskiem cwaniaczków - jabłka 10zł./3 kg, lub 4,50 kg. To i tak taniej od sąsiednich stoisk. Dlatego uważam że proponowane sklepy byłyby dobrą konkurencją dla pośredników i cwaniaków bo producent się obroni. Przykład? Tarnowskie Góry- rolnicy spod Lublińca przywożą swojski biały ser, jaja. Tam zawsze są kolejki i zawsze po 2 godzinach towaru nie ma. Ceny ciut wyższe ale sera w sklepie takiego nie kupisz. Więc gdyby te sklepy miały wprowadzić zdrową konkurencję na rynku to jestem ZA. A jeżeli PIS nie wmieszał by do nich polityki to powiedziałbym " Brawo PIS". Ale że nie wierzę w efekt pomysłu dlatego brawa chyba nie będzie.

Wykop Skomentuj101
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Gospodarka