4 obserwujących
169 notek
126k odsłon
175 odsłon

Szczepionka? Jak będziesz miał szczęście!

Wykop Skomentuj2

Nie będę ukrywał że jadąc na Spisz miałem skrytą nadzieję że zakupię tu szczepionkę na grypę.Wszak córa znajomego w sporej aptece pracuje. Więc nie czekając w drodze po bundz wstąpiłem zasięgnąć języka. Tak się złożyło że sama pani technik farmacji w chałupie była. Więc " z pierwszej ręki" otrzymałem informację o szczepionce. Jak będzie pan miał szczęście przed grudniem dostać szczepionkę to proszę z radości skakać - to była konkretna odpowiedź na pytanie o szczepionkę w aptece. I tutaj dostałem pełną informację : "szef zamówił na termin 16 wrzesień - 15 październik 100 sztuk szczepionki a dostaliśmy 8 sztuk". Jak się okazuje ta ilość wystarczała a nawet się nie sprzedawała w poprzednich latach. Teraz większość ma recepty a każdy z pracowników apteki co najmniej 10 krewnych chcących się zaszczepić. W aptece pracuje 9 osób więc te 100 szczepionek nie zaspokoiłoby nawet naszych potrzeb. Takich sytuacji zapewne jest tyle ile aptek w kraju. Oczywiście ja rozumiem tę sytuację bo już w domu to słyszałem. To że występują braki szczepionek to niczyja wina, chyba że ktoś będzie chciał obciążyć złośliwie rząd, antyszczepionkowców czy aptekarzy za braki. A tymczasem dostawy są na poziomie z lat poprzednich tyle że nas chętnych jest wielokroć więcej od poprzednich lat. A w czym mój problem i wielu innych? Otóż lekarz POZ wystawiając receptę datuje ją na miesiąc ważności. Czyli w czasie gdy nadejdą większe dostawy - 2 dekada listopada - będziemy zmuszeni zabiegać o nową receptę. Gdyby lekarze przewidzieli sytuację to mogli wystawiać recepty z terminem realizacji 3 miesięcy. Tak więc my tutaj a synowi przekazałem numery recept i niech szukają w domu. Kto pierwszy ten lepszy. A który lepszy to niech z radości uszami klaszcze.

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo