8 obserwujących
282 notki
79k odsłon
1917 odsłon

Taśmociągu, kaseta CC sideB

Wykop Skomentuj59

Produkcja kaset, została przywrócona, w stanach:), serio, serio. Są tacy, co nawet nagrywają sobie. Z czego i co?, to jest zagadka. Taśma 4,76cm/s, była stosunkowo najsłabszym nośnikiem muzyki (obok LP, singla! i radio FM), a może FM? Zdobyła popularność, podobnie jak VHS z powodu uniwersalności i braku barier, wykorzystania, pożyczenia, skopiowania.

Powrót do audio z lat przedcyfrowych, to trend, spowodowany tylko i wyłącznie.. jakością muzyki cyfrowej. Format mp3, może dawać jakość, przy odpowiednich ustawieniach i funkcjonalność wyższą od kasety, jednak tak się nie dzieje wprost. Powód, to fatalne tory audio w dzisiejszych urządzeniach. Praktyczna monopolizacja Chipów w kartach muzycznych (Creativ) i OB Realtec, nie wspominając. Kto ma dziś kartę w komputerze? Sprzęt  daje podłą jakość. Już audio z MUX-a w TV jest lepsze, często surround. Sam się przekonałem o jakości, testując tableta. Mało, że się wyłącza, występuje niedopasowanie impedancyjne (brak  standardu, Sony ma 0,5k słuchawki, a reszta ~1kOma, 100Omów-różnie) - niekompatybilne. Nawet po dopasowaniu, nie będzie to pracować jak należy. Kaseta, pozwala omijać zmowę sieciowych monopolistów. Wie to każdy, kto nagrywał z YT. Samo nagrywanie muzyki na kasetę, raczej mija się z celem. Kaseta pogarsza jakość, nawet, jeśli jakość dźwięku jest zła, kaseta jej nie przeniesie bez strat. Dawni konstruktorzy taśmociągów, długo pracowali nad maksymalizacją jakości: od odszumiaczy, po taśmy chromowe i metalowe, prócz standardowych ,żelaznych, a właściwie rdzawych. Magnetofon drutowy (widziałem, testowałem, do mowy się nadawał). Zamiast taśmy, był zwykły, żelazny drut z miękkiego żelaza.

Systemy antyszumowe: Dolby, DBX. Ten pierwszy to klasyczny układ kompandorowy: filtr uwypukla pasmo powyżej ~5-7kHz (zależnie od gustu, jednak najdokuczliwsze szumy, są zaraz powyżej częstotliwości głosu ludzkiego). A podczas odtwarzania, dźwięk jest tłumiony filtrem odwrotnego działania. W efekcie dźwięk taśmy, szum, zostaje zredukowany. Ten następny miał, bodajże możliwość dynamicznej regulacji właściwości filtra - w zależności od natężenia muzyki: głośno, to i tak szumów nie słychać. Nie wnikałem, ponieważ wystarczał mi ten pierwszy.

I jeszcze jakiś mit, na temat tego Dolby, że lepszy. Fizycznie to układ filtra, podobny do tego w gramofonie: korekcja pasma i później odwrócenie, korekcji. W gramofonie trzeba wzmocnić niskie częstotliwości, tłumione przez wkładkę dynamiczną. Ale opatentowane i co zrobisz? Fizycznie, to dwa, lub cztery wzmacniacze operacyjne o obniżonych szumach. Można zrobić na trzech tranzystorach, dobry.

Jakość naszych magnetofonów nie powalała, ale dało się słuchać, nagrywały i odtwarzały poprawnie. Zwłaszcza po włożeniu głowicy, np węgierskiej, stożkowej. Ogląd złomu głównie z Niemiec, pozwala ocenić, że nasze mechanizmy magnetofonowe, to było kowalstwo, zamiast zegarmistrzostwa. Wystarczy porównać TR373 Technics, do Kasprzaka np autorewers, obrotowe głowice, miękki nacisk i to prawdziwy, pilot, waga x10. Nasze za to, dało się naprawić młotkiem.

Samo odtwarzanie kaset, które kiedyś tam, kupione, odleżały, a teraz można słuchać. Często pamiątkowe nagrania rodzinne. Dzieci nie wierzą, że to one śpiewały. Ale są ludzie, którzy uważają wady kaset za zalety. Podobnie jak przy LP, jest to spowodowane błędami działania, tj zmienionym brzmieniem w odniesieniu dod liniowego. Czytałem niedawno testy wzmacniaczy różnych, pomiary i odsłuchy "ślepe", które wykazały, że dobre wzmacniacze, są do .. nieodróżnienia - przekazują sygnał jednakowo.

Ale kiedy są suwaki, klawisze rodzaju taśmy (modyfikujące widmo przenoszone),a systemy odszumiania, to dla niektórych jest już zabawa. Można perorować, że to brzmi tak, a tamto jeszcze bardziej tak (tzw audiofilstwo). Nieznający się na technicznych zagadnieniach melomani, szukający świętego gralla i ucha, i słonia.

Można sobie ustawić brzmienie (equalizer), pod gust, użyć kontura (działa dla cichej muzyki - prawidłowo skonstruowany, oczywiście), podbić bas, zestawić wzmacniacz z kolumną basową, by było słychać na 5km (szczególnie w nocy, poza miastem). Są takie filiacje.

Sama kaseta, podobnie jak płyta, może być przegrana na cyfrowe np mp3. Wystarczy magnetofon, przejściówka z chincha (lub din) na małego jacka (lub BT), i Audacity w urządzeniu. By się nie bawić, przy zakończonych kłopotach miejsca na dysku, ustawiamy próbkowanie na 192kHz. Jest to 10-krotność najwyższej częstotliwości z magnetofonu. Faktycznie to było 15-16kHz, a i tak słyszą to nietoperze tylko. Przy moich próbach z LP nie słyszałem różnicy w odtwarzanym dźwięku, przy tym próbkowaniu.

Swoich kaset nie cyfruję, ponieważ mam nagrania z radia i niewiele kaset fabrycznych. Muzyka ta jest dostępna w sieci.

Nagrywanie muzyki dziś z radio mija się z celem - audycja radiowa jest nadawana z tragiczną jakością. Niektórzy nazywają to diabelską modulacją. Tradycyjnie tylko II pr PR trzymał parametry, ale już nie słucham dziś. TV zaś, powtórzy zaraz te sieczki.

Wydaje się, że internet, dał wolność, do prezentowania swojej twórczości. Ale i coś odebrał.


Wykop Skomentuj59
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Technologie