8 obserwujących
282 notki
79k odsłon
1186 odsłon

Taśmociągu .. z pierogami RUSKIMI

Wykop Skomentuj13

Dlaczego polskie pierogi, nazywają się ruskie. Do napisania o Ruskich Pierogach, skłonił mnie reportaż z austryjackiego baru, Polaków, którzy dzielą to dobro. To, że Austryjacy i Europejczycy, nie wiedzą, dlaczego polskie Ruskie Pierogi, nazywają się Ruskie, choć są polskie, może nie zadziwić. Dlaczego nie wiedzą tego Polacy, to już zakrawa na lekką ignorancję. Historia mater studiorum, czyżby? Co prawda wielu, pracowało przy tym, by było CIEMNO, pod tym kagankiem, ale "do rem-u". Rzeczpospolita Obojga Narodów, składała się z Litwy i Korony. Ziemie od Gdańska, po Halicz i Humań, a nawet dalej, należały do Korony. Ziemie północne do Litwy. Granicą była rz. Prypeć i okolice Białegostoku. Z uwagi na bagna, raczej pustawa okolica, lub zamieszkana przez Tutejszych z rzadka. I o tych tutejszych się rozchodzi. Zaraz za granicami Polski (przed Bugiem, przed!), rozciągało się państwo Włodzimierskie - Ruś już od 988 r (wg różnych danych chrzest) zwana czasami Halicką . To mała część Rusi, silna i bogata (do 16wieku nawet). Czerwona, Czarna Biała  i ta tutaj, ze stolicą w Włodzimierzu. Polesie, po lesie, Podlasie=Śledziki, Podlasie  "z polskiej strony Buga", po rzekę Liwiec z Grodem Liw - we władaniu Polski, ale Litwy, po Przyjściu Radziwiłłów do Białej.Włodzimierz, po drugiej stronie Buga, lustro Chełma, Hrubieszowa bardziej. Ziemie Włodzimierskie nie poddały się Mongołom kiedy ci, podchodzili pod Legnicę. Za to cała Kijowszczyzna, znalazła się pod wpływem ludu stepowego na 300 lat, co ukształtowało późniejsze dzieje Ukrainy i Rosji.

Pierogi Ruskie, to potrawa tych ludzi. Od przywiezienia ziemniaków amerykańskich w tej wersji. Jednak w rejonach Rusi Czerwonej, a już od Goraja, a może i bliżej, i Lublina, farsz do dziś uzupełnia się kaszami, gryczaną, jaglaną może nawet. Bo cóż prócz sera i mąki było w zagrodzie? Potrawą Biłgoraja i okolic, jest Pieróg: samo nadzienie, bez opakowania glutenowego z kaszy gryczanej - mniam.

Przy okazji pierogów Ruskich, które są rdzennymi Polakami : "dr Dariusz Tarasiuk, adiunkt UMCS Lublin", prawił: http://wisznice.eu/index.php/historia-parafii    . Poza uwagą o język Ruski, to wszystko prawda. Z językiem należy dopowiedzieć, że w źródłach mówi się dziś o języku Prosto. Mówić prosto, to po tutejszemu. Podobnie jak większość języków nie ma nazw własnych, danej lokalnej, społeczności- my to ludzie, albo tutejsi właśnie. Dopiero narodowe ruchy tworzą identyfikację i nazwy ~. Tak i Rusini byli tutejszymi i jeszcze w Międzywojniu, taka kategoria występowała w Państwowym Spisie Powszechnym. "Konopielka" pokazuje specyfikę takiej ludności, trochę na poważnie. Jednak już bez mowy Prostej, mówią po polsku, dobrze, że nie warszawsku.

Ruś Czarna, sięgająca Mińska, Ruś Biała, poza Mińskiem - Ludność beznarodową, tutejszą sukcesywnie wnaradawiano, odpolaczano także, przy użyciu władz i Cerkwi Prawosławnej Państwowej. Czarna karta tego kościoła, to lata 1838 -1. nietolerancja religijna, ukazowa, rusyfikacyjno-prawosławna m.in: Przemyśl, Łuck, Pińsk, Włodzimierz, Lwów 1875-1905; II. etap rusyfikacji, Chełm (Ziemia Chełmska),  przy użyciu wszelkich metod i środków. Z terroryzmem i morderstwami. Po Rusi czerwonej, także ślady zaciera czas. W miejsce Rusinów, wstawiono Ukraińców i rzeczywiście stało się, że beznarodowi Łemkowie, Bojkowie są dziś Ukraińcami - może się mylę, oby. Po drugiej stronie także wyjechali w akcjach podobnych do "Wisła". Czynnie wspierał przemiany kościół, zwany greckokatolickim. Istniejący dziś pod Djecezją wrocławską i władzami w Przemyślu. To z pomocy tej  organizacji, korzystał Marceli Popiel, likwidator Djecezji Chełmskiej, Unickiej. Z marnym skutkiem, bo i 700 diaków, nie pomogło w rusyfikacji Unitów. Ale co naniszczyli, tego nie da się odczynić, ni cofnąć.

Uważnie: Prawosławni - jedyni ocaleli z rewolucji 1917 poza Rosją, Grekokatolicy - dziś narodowi Ukraińcy(?), Unici - nieistniejący szczep obrządku wschodniego - choć ludność przetrwała - patrz Wisznice. Parafie neounickie, nie mają ciągłości i faktycznie są katolickie ze zmienioną liturgią (język polski od nie wiadomo kiedy, trudno określić - brak źródeł).

Dziś jeszcze te działania mają swoje blizny w postaci własności nieruchomości. Większość odebrana w latach 20 XXw. dużo zniszczonych. Ale nie wszystkie. Kostomłoty wygnały carskiego(porewolucyjnego) popa w 1928, sądem. Zasiedział się i z bieżeństwem nie wrócił w 1915 roku. A co działo się po tamtej stronie Buga, to nawet nie ma dokumentów żadnych, ni możliwości badań. Niedawno Grzegorz Górny w Trujce, omawiał opiekę nad zabytkami Kresów. A co z Kulturą, nie Kresów, a tego, co dziś pozostało w Polsce po przelanej krwi. Dziś jest Muzeum Południowego Podlasia i Instytut Kultury Białoruskiej na Uniwersytecie - sztandarowe projekty wrogów rusińskości i Polaków w istocie. Rusini nie byli, a ich potomkowie nie są Litwinami. Podobnie jak Ruskie Pierogi, Rusini to Polacy. Od Rusi Czarnej, przez Bużan i Wołyniaków, po Kosowo. Wspólny los. Rusini, to nie są Rosjanie. Bo to z ich powodu słowo Ruski, Ruskie, zostało UNIEWAŻNIONE w zupełnie taki sam sposób, jak piękne imię Adolf. Rusini pozbawieni gwary Prosto, pozbyliśmy się śladów ubogiej kultury, ale naszej, własnej. Nie wolno nam zapominać o przeszłych pokoleniach, których imion nie zapisaliśmy z powodu niepiśmienności. Zatraceni  z powodu prześladowań, głodu, śmierci, wywózek, grabienia i wstawiania oddziałów carskich kozaków na zimę do wsi, bieżeństwa, "akcji Wisła", łatek przylepianych przez różnych. I tak już nas prawie nie ma, a firmują nasze dzieje jacyś zsowietyzowani z edit "Podlasia Centralnego", trochę z boku, i podobni rusofile. Do których nic nie mam, do czasu, kiedy stoją w prawdzie.


Proszę: społeczństwo, etnosocjologia, ruś, rusini w dziale Kultura chyba

Wykop Skomentuj13
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura