7 obserwujących
250 notek
68k odsłon
301 odsłon

Samochód elektryczny - możliwe - bateria 3 eter

Wykop Skomentuj9

W poszukiwaniu źródła, dotarliśmy już do prądu przemiennego. Prąd stały, zaistniał w samochodach z powodu braku diód 100 lat temu. Znaczy były, ale lampowe. W sumie, to z prądnicy~ także można by zasilić instalację, jednak nie było źródła, które okazało się wskazane. Jeszcze Komar i motocykle, obywały się bez akumulatora, jednak różne przepisy, nakazały baterię mieć  i w ŚWIECIE, nie była ona problemem, a u nas - sami wiecie, wszystkiego brakowało, nawet piasku.

Diody lampowe, a nawet lampowe radioodbiorniki samochodowe - akurat w czasach II ww. U nas jakieś Szarotki, radyjka i bateryjne lampy z Ameryki. Tak, tak za radio, były wykonywane Kary Główne, min w 1945r.

Od przebiegów przemiennych do widma, a stąd, do tęczy  Maxwella. Infradźwięki, dźwięki, ultradźwięki, fale radiowe, mikrofale, widmo widzialne z okolicami, X, gamma i kosmiczne. Z tych gamma, bardzo krótkie są też bardzo energetyczne, zabójcze dla komórek nawet, podobnie jak mikrofale i X. Z żadnych nie udało się pozyskać energii, jak dotąd, tylko z dźwięków, 50Hz z przepływów prądu w przewodniku. Reszta, to jak w radio, więcej strat, niż zysku. Bardzo ciekawie jest na dole skali, czyli poniżej 1Hz. f zależy odwrotnie od prędkości w ośrodku i dlatego poniżej 1 Hz lokują się fale Kosmosu, te ciekawsze. Od tych kilometrowych, po wielkości porównywalne z ciałami kosmicznymi w tym z rozmiarami przestrzeni i całego wszechświata o ile jakąś sztywność posiada: D -- f zależy od wielkości rezonującej masy: mniejsza, fale krótsze, większa - dłuższe. Tutaj dochodzimy do tematyki teorii względności AEinsteina i wzoru E=mc2 HPoincare. Oraz pola-eteru. Z tego, że ciała fizyczne przybierają na masie w pobliżu c znaczy, że zaczynają oddziaływać z CZYMŚ. Ostatnie prasowe doniesienia o wykryciu "fal grawitacyjnych", sugerują, że to chodzi o to. Jednak tych fal nie powinniśmy dostrzec, a detektory, nawet bardzo chytre, nie powinny ich wykryć w prędkości dalekiej od c. Prędkość liniowa Ziemi na równiku, to jakieś 460m/s, tylko. Gdyby Kosmos był pusty i pola-eteru, nie było, to jak siła zatrzymywałaby ciała poruszające się? Obserwowalibyśmy wiele obiektów poruszających się z prędkością c i podobną, a nawet wyższą może. Tak się nie dzieje, a MĄDRZY, ustalili relatywne prędkości, dostępne, jako te znacznie poniżej c. Jedynie cząstki elementarne mogą poruszać się z c, jako ich cecha istnienia. Stojący foton (w spoczynku relatywnym) - to neologizm. Widocznie dla fotonu, fala-eter, jest przezroczysta - to ważna informacja. Z tego wniosek, że pole-eter istnieje. Jest to nasze źródło energii, napędzane Porządkiem Kosmosu. Marszczy się, kiedy prędkość zbliża się do c i hamuje - to istota teorii względności w odniesieniu do prędkości ponewtonowskiej. Pozostaje odnaleźć długość fali eteru, detektor i do akumulatora. Nikt nie szuka? Wydaje się, że nikt. Wydawane są za to miliardy E i $, na fuzję, znany i wiadomo, że trudny do przeprowadzenia proces w warunkach kontrolowanych.

To robią dziś szkoły: znieczulają na wiedzę. Energia leży odłogiem wokół nas, wystarczy się po nią schylić. Może nawet mamy już detektor  i to od 100 lat, diodę próżniową. Bo diody półprzewodnikowe działają, ale ich zakres częstotliwości pracy, nie obejmuje zakresu poniżej 1Hz, są za mało sprawne, a lampy - nie wiem: D

samochód elektryczny, bateria, eter-siatka, fizyka

Wykop Skomentuj9
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Gospodarka