19 obserwujących
194 notki
333k odsłony
1087 odsłon

Koniec z kiełbasami wyborczymi, niech nam w końcu coś zapachnie i zasmakuje

pixabay
pixabay
Wykop Skomentuj28

Jestem z tego wymierającego pokolenia, które potrafi zrobić i uwędzić kiełbasę. Jak mi się nie chce wędzić to robię białą. Wystarczy sparzyć 10 minut i do żuru się nada. Mój ojciec - pracownik dużego biura projektowego w Katowicach - odnowił swoje umiejętności w tym zakresie w stanie wojennym. Nie było niczego, trzeba było sobie radzić samemu, szczególnie wtedy kiedy się miało w domu czterech, wiecznie głodnych studentów. Ktoś miał dostęp do ogrodowej wędzarni, ktoś inny do chłopa z wieprzkiem, a ojciec pamiętał tradycję śląskich chlewików.

W Warszawie są "słoiki". Ludzie wywodzący się z chłopskiej tradycji, ze wsi, którzy próbują jak najszybciej zapomnieć o swojej chłopskiej przeszłości. Tak to wymusza "warszawka", bo sama wstydzi się swojej przeszłości. Porzucili wieś pokolenie lub dwa temu, często z niechwalebnymi, peerelowskimi życiorysami swoich rodziców. Porzucili wieś i przywędrowali do miasta. Na Śląsku było zupełnie inaczej. To do chłopskiego Ślaska wkroczył przemysł. W XVIII wieku ziemie rolne zaczęły być zagarniane przez przemysł. Feudałowie zamieniali się w przedsiębiorców, a chłopi tracili swoje ziemię bo bardziej opłacalne było zatrudnienie się u lokalnego przemysłowca. Zostawał im co najwyżej chlewik, klatka z "królami" i kurki w ogrodzie. Jednak to przejście odbywało się z resentymentem, z tęsknotą za utraconą swobodą dysponowania własnym kawałkiem ziemi, ponieważ podległość pańszczyźnianą zniesiono tu na początku XIX wieku. Tęsknota za świniobiciem, za własnym ogródkiem i biegającym po nim drobiem definiuje emocje Ślązaków, ich chłopskość została im odebrana przymusem, nie ich decyzją by szukać lepszego kawałka chleba gdzieś na obczyźnie, dlatego ciągle o niej myślą i o niej marzą. Oni nie przeszli ze wsi do miast, to ich wsie stały się miastami.

Pani Magda Gessler, z którą się w wielu sprawach nie zgadzam, powiedziała kiedyś, że kiełbasa śląska jest idealna na zagrzanie na ciepło, na śniadanie. Jej smak i forma - niewielkiej wielkości, zamknięta po obu końcach - predestynuje ją do tej roli. Niech tak będzie, na dzisiejsze wyborcze śniadanie, z musztardą, chrzanem i koncentratem pomidorowym (tak mam, no trudno) w towarzystwie kromki żytnio - razowej z odrobiną masła i odrobiną dystansu wobec świata zapraszam i panią Magdę, i wszystkich czytelników. Smacznego. Trzeba nabrać sił przed głosowaniem. 

 

Wykop Skomentuj28
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości