Albatros ... z lotu ptaka
Droga do Prawdy nie zawsze jest kręta.
74 obserwujących
1572 notki
1331k odsłon
455 odsłon

Źródła pedofilii w religii i kulturze niektórych narodów.

Wykop Skomentuj3

Księża to grupa narażona na pedofilię bardziej niż jakakolwiek inna?

- Jeżeli mówimy o 3 proc., to oznacza, że nie jest to grupa szczególnego, wysokiego ryzyka. Bo 97 proc. księży nie jest pedofilami. Gdyby Kościół miał przejrzyste procedury i w przypadku jakiegokolwiek nieodpowiedniego kontaktu z dzieckiem, przekraczania dystansu, wyrzucał ze swoich szeregów, nie byłoby żadnego ryzyka.

Pan profesor wskazywał, że głównymi przyczynami pedofilii wśród księży są niedojrzałość, zahamowany rozwój psychoseksualny oraz postawa wobec kobiet.

- Podtrzymuję to. Te trzy mechanizmy nakładają się na siebie.

Najbardziej zastanawia mnie ta postawa wobec kobiet. O co tu chodzi?

- Posłużę się przykładem. Badany przeze mnie zakonnik pedofil mówił, jak jego wychowawcy straszyli go kobietami, powołując się na fatalne przykłady z Biblii. Samson i Dalila, żona króla Dawida. Dalej: Józef, uwodzony przez żonę Putyfara, która się na nim później zemściła. Jeżeli straszą przyszłych księży przed kobietami, nic dziwnego, że brakuje prawidłowej postawy wobec kobiet.

A nie jest tak, że mężczyzna - ze względu na biologię - odczuwa zainteresowanie kobietami i to jest silniejsze?

- Co z tego, że odczuwa, skoro może to być skierowane na boczny tor? Przykładowo, w stronę dziewczynek. Dziewczynka to nie kobieta. Jeżeli ktoś jest seksualnie niedookreślony albo biseksualny, może się to rozwinąć w kierunku młodych mężczyzn czy chłopców. Popęd istnieje, zależy, jak zostaje ukierunkowany.

Dlaczego najczęstszym problemem, w przypadku pedofilii wśród kleru, jest niedojrzałość psychiczna i psychoseksualna?

- Księża pedofile są niedojrzali, bo ich seksualność jest tłamszona. Ile lat ma typowy chłopak, który trafia do seminarium po maturze?

To jeszcze nastolatek.

- No właśnie. Taki chłopak jest zamykany za murem, rozliczany z każdego grzechu. Zwłaszcza związanego z seksem. Jak on może być dojrzały, skoro jego cała formacja obraca się w specyficznym, męskim środowisku? Ich rozwój jest blokowany, a niedojrzałość przedłużana w czasie. Po zakończonym seminarium taki chłopak zostaje wyświęcony i rzucony na głęboką wodę.

Można temu przeciwdziałać? Znany nam system kształcenia duchownych funkcjonuje od lat.

- Duchowieństwo ma swoich szefów: kardynałów, biskupów, Konferencję Episkopatu Polski. Nie zamierzam ich wyręczać. Jeśli poprosiliby o pomoc seksuologa, pomógłbym im. Ale oni mają swoich fachowców. Kryterium jest takie, żeby był to pobożny człowiek. Jeśli specjalistów dobiera się pod względem...

...nie uważa się pan za kogoś pobożnego? Nie wiem, jak dobre prowadzenie czy wiara mają się w tym przypadku do seksu.

- Ja? Mówi pan o mnie?

No przecież jest pan specjalistą.

- Nie jestem ateistą. Jestem wierzący, ale myślący. Mam mózg i swoje zdanie. To nie jest tak, że jestem na kolanach przed księżmi.

I dlatego się pan nie nadaje?

- Kiedyś przez kilka lat wykładałem u Jezuitów. Na KUL-u nawet uczyłem. Ale nikt mnie nie cenzurował. Mówiłem o tym, co było wiadomo dzięki ówczesnej seksuologii i nie próbowano na to w żaden sposób wpływać. A teraz? Jeżeli Episkopat chce leczyć osoby zorientowane homoseksualnie, a ja mówię, że to niemożliwe i karygodne, bo można utracić za to licencję psychoterapeuty, wątpię, żeby mnie zaprosili do współpracy.

Prof. Lew-Starowicz o leczeniu pedofilii u księży: Episkopat nie zaprosi mnie do współpracy /Jakub Kaminski/ /East News

Prof. Lew-Starowicz o leczeniu pedofilii u księży: Episkopat nie zaprosi mnie do współpracy /Jakub Kaminski/ /East News

Mówi się, że pedofilię można leczyć.

- Owszem, leczymy ją. Mamy system leczenia w oddziałach ambulatoryjnych, zamkniętych. Na świecie też się to robi.

Wyczytałem, że wyróżniamy pedofilię fiksacyjną. Że 10 proc. rodzi się pedofilami.

- Nikt nie rodzi się pedofilem, nie ma takich danych. Proszę nie mylić ani nie utożsamiać homo- z pedofilią.

Broń Boże!

- Orientacja homoseksualna ma jakieś predyspozycje wrodzone. Jeśli chodzi o pedofilię, to zaburzenie, które może mieć różne przyczyny. Dlatego pedofilów leczymy. Samych typów pedofilii jest bardzo dużo. W zależności od tego, z czym mamy do czynienia, można odnosić różne efekty. Im zdrowsza osobowość, tym większe efekty. Kiedy ktoś jest pedofilem z osobowością psychopatyczną, to wiadomo, że jest trudniej.

Wróćmy do kleru. Z niedojrzałością seksualną spotkał się pan u wszystkich księży pedofilów, których pan badał. Czy jest jeszcze jakaś cecha wspólna, która dotyczy takich osób?

- Przez długi czas mieli poczucie bezkarności. Typowy świecki pedofil jest narażony na to, że jak go złapią, nie ma zmiłuj się. Ci cieszyli się instytucjonalną ochroną, która dawała im poczucie bezpieczeństwa i bezkarności. I to takiej sięgającej najwyższych szczebli w hierarchii, Watykanu. Przenosiny na inną parafię to luksusowe rozwiązanie, prawda? Zwykli pedofile trafiają za kratki na wiele lat, księża trafiają tam dopiero od niedawna.

Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale