Albatros ... z lotu ptaka
Droga do Prawdy nie zawsze jest kręta.
74 obserwujących
1620 notek
1361k odsłon
  276   0

ID 2020 chipowanie ludzi

PAP: Jakie jeszcze przeszkody trzeba pokonać?

D.J.: Ważne są jeszcze ograniczenia instytucjonalne. Korporacje, rządy, czy systemy opieki zdrowotnej nie wytworzyły wiarygodnej platformy, która integrowałaby wszystkie dane. Na przykład medycyna jest pod tym względem bardzo tradycyjna. Spójrzmy na amerykański system opieki zdrowotnej. Jest on bardzo rozdrobniony. Dane gromadzone są w prywatnych systemach, które się między sobą nie komunikują. Z drugiej strony, dobrze działające rozwiązania istnieją w systemach sportowych. Można np. używać zegarka Garmin, a dane przetwarzać na Stravie.

PAP: Widać tutaj dużą, potencjalną rolę prawa.

D.J.: Do uregulowania pozostaje cała plejada różnych kwestii. Po pierwsze trzeba określić, kto miałby dostęp do danych. To problem znany od lat i moim zdaniem, nadal nie ma dobrych rozwiązań. Powinny istnieć zaufane, państwowe lub prywatne instytucje, które będą przechowywały wrażliwe informacje. Niezależne organizacje często działają lepiej. Spójrzmy jak łatwo obsługuje się np. Google Maps, a jak siermiężnie działa rządowy system geoportal.gov.pl. Być może administracją danych będą zajmowały się banki, jako instytucje zaufania publicznego. Już dzisiaj przechowują wrażliwe informacje o ludziach. Trzeba jednak będzie wtedy określić, jaki mogą mieć do tych danych dostęp. Nie chcielibyśmy np. sytuacji, w której bank będzie odmawiał kredytu, bo dane z chipa wskazują wysokie ryzyko zgonu przed spłatą. Konieczne będzie określenie zasad udostępniania informacji. Na przykład właściciel chipa mógłby wyrazić zgodę, aby wszystkie jego dane medyczne były dostępne dla każdego lekarza i szpitala, który go leczy.

To wszystko jest kwestią odpowiednich standardów, bo niezbędna technologia już istnieje. Dla prywatności powinno powstać coś na wzór licencji Creative Commons: jasne, przejrzyste i proste decyzje, komu udzielamy dostępu i na jakich zasadach. Takie standardy mogłyby powstawać także w Polsce. Jeśli będą dobre i przejrzyste, inne kraje będą mogły się na nich wzorować.

PAP: Co z ludźmi, którzy nie będą chcieli mieć chipa? Znajdą się na marginesie społeczeństwa, czy może po prostu nie będą korzystać z niektórych udogodnień, podobnie, jak dzisiaj osoby nieposiadające smartfona?

D.J.: Na początku na pewno będą obowiązywały różne warianty. Z czasem to się może zmieniać, podobnie, jak może to mieć miejsce we wdrażaniu autonomicznych samochodów. Kiedy zostanie przekroczona pewna krytyczna liczba takich aut, zostanie wprowadzony zakaz używania samochodów kierowanych przez człowieka, bo będą stwarzały zagrożenie. Być może w dalszej przyszłości chip zastąpi dowód osobisty, a jednocześnie będzie stanowić jedyną formę płatności. Wtedy osoba bez niego znajdzie się poza nawiasem społeczeństwa. Nie będzie nawet mogła nic kupić.

Rozmawiał Marek Matacz

PAP - Nauka w Polsce

https://www.kozminski.edu.pl/pl/jednostki/katedra-zarzadzania-w-spoleczenstwie-sieciowym

Katedra Zarządzania w Społeczeństwie Sieciowym

https://www.kozminski.edu.pl/pl/wykladowcy-alk-na-swiatowych-uczelniach

Profesor Dariusz Jemielniak, Katedra Zarządzania w Społeczeństwie Sieciowym

image

Od ćwierć wieku spędza 3 lata w Polsce, a rok w USA, realizując projekty badawcze. 2004-2005 był to Cornell University, na Wydziale Antropologii, na którym badał inżynierów zajmujących się radarami dla armii amerykańskiej. 2007-2008 Harvard University (Center for European Studies) i University of California Berkeley (Wydział Socjologii), gdzie badał programistów z rejonu Doliny Krzemowej i Route 128. 2011-2012 Harvard University (Labor and Worklife Center), gdzie badał kulturę profesjonalną prawników.

2015-2016 ponownie Harvard University (Berkman-Klein Center for Internet and Society) oraz równolegle MIT (Center for Collective Intelligence), gdzie zajmował się badaniami społeczności otwartej współpracy. Od 2015 jest faculty associate w Berkman-Klein Center for Internet and Society. 2019-2020 spędził ponownie na Harvardzie i MIT, badając zbiorowości internetowe.

image

dr hab. prof. ALK, Aneta Hryckiewicz-Gontarczyk, Zakład Ekonomicznych Analiz Empirycznych

Doktorat zdobyła na Uniwersytecie Goethe we Frankfurcie nad Menem. Stypendystka Uniwersytetu Whartona w Stanach Zjednoczonych. Pracownik naukowy i wykładowca Uniwersytetu Goethe we Frankfurcie nad Menem oraz Akademii Leona Koźmińskiego. Profesor wizytujący w IESEG Business School w Prayżu, Lille, Singapore Management University oraz na Uniwersytecie we Florencji. Wykładowca na Programie Executive MBA, Duke-Goethe Business School oraz Euro*MBA.

https://roadstars.mercedes-benz.com/pl_PL/magazine/2018/december/microchips-implanted-in-employees-is-it-ethical.html

Jak w praktyce wygląda „czipowanie ludzi”? Pokazuje to na przykład szwedzka firma Epicenter. Czipy wykorzystujące technologię NFC (tą samą, dzięki której możesz płacić telefonem) służą do bezprzewodowej wymiany danych. Zwolennicy takiego rozwiązania przekonują, że jest to bardzo praktyczne.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale