Albatros ... z lotu ptaka
Droga do Prawdy nie zawsze jest kręta.
66 obserwujących
1422 notki
1230k odsłon
727 odsłon

Klucz do tajemnicy Smoleńskiej? Miedwiediew w Krakowie

Wykop Skomentuj4
Jednak technicy zbadali ją dopiero w Warszawie. Tymczasem piloci, z którymi rozmawiała „Rz”, twierdzą, że zaraz po zderzeniu Tu-154 powinien wrócić do Pragi.

 

– Po czymś takim się ląduje. Nie wiadomo, jak dużą szkodę wyrządził ptak i jakie to mogło mieć znaczenie dla bezpieczeństwa – zaznacza Dariusz Szpineta, pilot i instruktor lotniczy.

 

Tego samego zdania jest mjr Arkadiusz Szczęsny, były pilot i instruktor Sił Powietrznych. – Załoga powinna natychmiast przerwać zadanie, zgłosić zaistniały fakt przez radio odpowiedniej Służbie Ruchu Lotniczego, zawrócić na lotnisko startu do Pragi bądź lądować na najbliższym możliwym lotnisku – mówi mjr Szczęsny. Dodaje, że Służby Ruchu Lotniczego umożliwiają w takich przypadkach lądowanie w pierwszej kolejności i uruchamiają odpowiednie procedury awaryjne na lotnisku.

 

Zdaniem naszych rozmówców piloci, nie wracając na lotnisko w Pradze, złamali procedury bezpieczeństwa.

 

– To przykład, że załoga świadomie nie przerwała zadania mimo oczywistego zagrożenia, jakie może nieść ze sobą zderzenie z ptakiem w powietrzu – uważa mjr Szczęsny.

 

Zarzuty odpiera płk Ryszard Raczyński, dowódca 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego. – Pilot po sprawdzeniu parametrów lotu i systemów pokładowych uznał, że może kontynuować bezpiecznie lot – wyjaśnia.

 

Dlaczego samolot nie wrócił do Pragi?

 

– Gdyby dowódca załogi uznał, że zaistniało zagrożenie bezpieczeństwa, na pewno lądowałby w Pradze. Dodatkowo przepisy lotnicze zezwalają na kontynuowanie lotu po takim zdarzeniu, jeśli lot trwa nie dłużej niż godzinę – podkreśla płk Raczyński. I dodaje, że lot Praga – Warszawa trwał ok. 50 minut.

 

Nasi rozmówcy nie zgadzają się z tymi wyjaśnieniami. – Przecież pilot nie mógł wiedzieć, co się stało, co uderzyło w samolot, a jeśli dodatkowo w kabinie słychać było uderzenie, musiało być ono dość silne – uważa kpt. Zawada. Jego zdaniem to, czy maszyna jest sprawna, powinna stwierdzić obsługa techniczna na lotnisku w Pradze. Według naszych rozmówców tam powinien zostać przeprowadzony szczegółowy przegląd techniczny. Następnie technicy powinni sporządzić raport dopuszczający do dalszego lotu.

 

Pytanie tylko, czy gdyby maszyna zawróciła na lotnisko w Pradze, kontrola maszyny nie trwałaby zbyt długo i Tu-154 nie mógłby polecieć w sobotę do Smoleńska. – Całkiem prawdopodobne, że tak by było – stwierdza kpt. Hypki.

 

Rozmówcy „Rz” wyjaśniają, że przegląd samolotu po zderzeniu np. z ptakiem trwa zwykle od kilku godzin do nawet doby.

 

Niemal identyczne zdarzenie, co ujawnił TVN 24, miało miejsce wczoraj na lotnisku Okęcie. W dziób samolotu Swiss Air lecącego do Zurychu uderzył ptak. Pilot podjął decyzję o awaryjnym lądowaniu na Okęciu. Sprawę bada Komisja Badania Wypadków Lotniczych.
Magda Kazikiewicz z Pragi, Jarosław Sulikowski
 
 
CZWARTEK, 5 KWIETNIA 2012 12:58

Ostatni tydzień prezydentury Lecha Kaczynskiego

 

„To on ogłosi swoją decyzję. Myślę, że stanie się to niebawem, ale nie lada dzień. Do końca wiosny na pewno.”-mówił Władysław Stasiak, szef kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w wywiadzie dla Faktu, 31 marca 2010. Dziesięć dni później Prezydent już nie żył. Jak wyglądał- według oficjalnych komunikatów kancelarii- ostatni tydzień życia Prezydenta Rzeczpospolitej i Pierwszej Damy.

 

 

Wielki Piątek, 2 kwietnia 2010

 

Kilka tysięcy osób przeszło w piątek wieczorem w drodze krzyżowej ulicami Warszawy. Dołączył do nich prezydent Lech Kaczyński z małżonką, a także szef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak. Tym razem Wielki Piątek przypadł w piątą rocznicę śmierci papieża Jana Pawła II, droga krzyżowa nawiązywała do papieskiego nauczania. Droga krzyżowa przeszła przez Krakowskie Przedmieście, a okolice Placu Piłsudskiego pełne były zapalonych zniczy. Dokladnie to samo miejsce będzie wyglądało łudząco podobnie za 8 dni.

 

Klucz do tajemnicy Smoleńskiej? Miedwiediew w Krakowie

 

Klucz do tajemnicy Smoleńskiej? Miedwiediew w Krakowie

 

Zdaniem prezydenta Petraeus pokazał, że "wiedza, mądrze stworzona doktryna mogą być skuteczne nie tylko jako błyskotliwe konstrukcje intelektualne, ale także w rzeczywistości". – Polska brała udział w wojnie irackiej dość długo, choć nie tak długo jak bym chciał, Polska bierze udział w operacji w Afganistanie i chciałbym, żeby był to udział jak najbardziej skuteczny – dodał prezydent. Przypomniał, że popiera zwiększenie polskiego kontyngentu i podjął stosowną decyzję na wniosek rządu. Zapewnił, że na Polskę można liczyć jako sojusznika NATO i Stanów Zjednoczonych.

 

Lech Kaczyński powiedział, że chciałby świata, w którym niepodzielnie panuje pokój. – Ale wątpię, żeby było to doświadczenie mojego pokolenia – zastrzegł prezydent.

 

Tego samego dnia w wywiadzie dla PAP minister Stasiak powiedział: „Dobrze, że w Katyniu był pan premier Putin, był pan premier Tusk, że złożyli hołd ofiarom Katynia. Mówi się o wejściu na drogę pojednania – to ważne, by tą drogą podążać. Ale ważne jest i to, by na tej drodze były czytelne, wyraziste znaki, czyli np. archiwa, badania, ujawnienie materiałów dotyczących umorzonego śledztwa.”

 

Czwartek 8 kwietnia 2010

 



Na zaproszenie prezydent Litwy Dalii Grybauskaite, Lech Kaczyński przyleciał w czwartek z kilkugodzinną wizytą roboczą do Wilna. Czwartkowe spotkanie to kontynuacja rozmów rozpoczętych w trakcie ostatniej wizyty w marcu tego roku, podczas uroczystości 20. Rocznicy Niepodległości Litwy. – Chciałbym podkreślić, że jestem zwolennikiem bardzo bliskiej współpracy naszych krajów. Jestem przekonany, że leży ona w naszym wspólnym interesie, a także w interesie całego regionu – mówił Lech Kaczyński na konferencji prasowej po spotkaniu. Dodał, że rozmawiano m.in. o sprawach związanych z energetyką, rafinerią w Możejkach, a także współpracy z Rosją i Stanami Zjednoczonymi.

 

Klucz do tajemnicy Smoleńskiej? Miedwiediew w Krakowie

 

W wywiadzie dla Konrada Piaseckiego w RMF Władysław Stasiak tego dnia mówił o efektach wizyty Donalda Tuska i Władimira Putina w Katyniu: „Dobrze, że pan premier Putin był w Katyniu, bo każdy hołd oddany ofiarom Katynia się liczy. Natomiast przełom? Na pewno nie przełom.”

 

Piątek, 9 kwietnia 2010

 

Prezydenci USA Barack Obama i Rosji Dmitrij Miedwiediew na czwartkowym spotkaniu w Pradze podpisali układ o ograniczeniu zbrojeń strategicznych. Szef BBN Aleksander Szczygło, który był „Gościem Radia Zet” tak skomentował to wydarzenie:

 

– Myślę, że dla nas najważniejsze jest to, żeby za tym porozumieniem nie szło nic, co by obniżało i nasze bezpieczeństwo i pozycję tej Europy, tej części Europy w relacjach, zarówno w ramach NATO, jak i ze Stanami Zjednoczonymi.

 

Na briefingu prezydenccy ministrowie informowali o wizycie w Katyniu, która miała się odbyć następnego dnia:

 

„Według szefa Kancelarii Prezydenta Władysława Stasiaka to bardzo ważna wizyta nie tylko dla Lecha Kaczyńskiego, ale dla nas wszystkich. – Jej wymiar symboliczny jest bardzo ważny dla Polski, dla Polaków, dla naszej tożsamości – powiedział minister Stasiak.

 

– Prezydent poprzez uczestnictwo w uroczystościach w Katyniu zamierza oddać hołd polskim oficerom i jeńcom wojennym zamordowanym przez sowiecki reżim komunistyczny, jak również przypomnieć o tej tragedii światu – zaznaczył minister Mariusz Handzlik.

 

Powrót prezydenta do kraju planowany jest na sobotni wieczór.” (PAP)

 

W piątek 9 kwietnia Maria Kaczyńska spotkała się z Polakami ze Wschodu, którzy dzięki akcji „Wielkanoc w Polsce” zorganizowanej przez lubelskie Stowarzyszenie „Wspólne Korzenie” spędzali Święta Wielkanocne w Polsce. Polacy z Rosji, Kazachstanu, Białorusi i Ukrainy w czasie Świąt byli przyjmowani przez rodziny w Lublinie i okolicach.

 

<img alt="" data-cke-saved-src="http://static.300polityka.pl/media/2012/04/galeria,29.jpeg" src="http://static.300polityka.pl/media/2012/04/galeria,29.jpeg" %;="" "="" style="margin: 0px; padding: 0px; border: 0px; vertical-align: baseline; max-width: 100%; width: 639.984px;">

 

 

Sobota, 10 kwietnia 2010

 

Na stronie Prezydent.pl:

 

„10 kwietnia 2010 roku, w drodze na uroczystości 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej zginął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński, Małżonka Prezydenta Maria Kaczyńska oraz członkowie polskiej delegacji i załoga samolotu. Wieczny odpoczynek racz Im dać Panie!

 

…przeleciał ptak przepływa obłok

upada liść kiełkuje ślaz

i cisza jest na wysokościach

i dymi mgłą smoleński las…”

 

Zbigniew Herbert „Guziki”

 

na podstawie archiwum strony prezydent.pl oraz PAP, zdjęcia pochodzą ze źródeł Kancelarii Prezydenta RP

Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale