Lodowcowe Pole
Nie czyńcie Prawdy groźną i złowrogą, Ani jej strójcie w hełmy i pancerze, Niech nie przeraża jej postać nikogo
73 obserwujących
474 notki
1155k odsłon
3307 odsłon

Najwyższy szczyt Polski i szczyt głupoty

Wykop Skomentuj127


Szczytem głupoty popisali się niemieccy turyści, którzy weszli od strony słowackiej na najwyższy szczyt Polski Rysy. Po osiągnięciu wierzchołka, pięciu turystów zaczęło zejście na polską stronę. Zamierzali dostać się do schroniska nad Morskim Okiem.

W Tatrach powyżej granicy 1700 metrów panują obecnie bardzo trudne warunki, bo występuje oblodzenie, a powyżej 2000 metrów leży cienka warstwa śniegu.

Wejście od strony słowackiej na Rysy jest bardzo łatwe, bo prowadzi tam od schroniska w Popradzkim Plesie klasyczna szeroka i wygodna ceprostrada, a do samego schroniska można dojść wyasfaltowaną drogą. Ostatni podszczytowy odcinek ceprostrady od Chaty Pod Rysami prowadzi też wygodnymi nienastromionymi zakosami.

Od polskiej strony zaś, na Rysy prowadzi stromy szlak, miejscami bardzo eksponowany i na znacznym odcinku Grzędy Pod Rysami ubezpieczony łańcuchami.

Skała pokryta cieńką warstwą lodu i śniegu sprawia kłopoty nawet doświadczonym wspinaczom, bo poruszanie się po niej w samych tylko butach nie daje stabilnego podparcia i grozi poślizgnięciem się, a z kolei, kiedy założymy raki, poważnie utrudniają one chodzenie po takiej powierzchni, bo ich zęby nie mają szans zagłębić się w podłożu, haczą co chwila o każdą nierówność skały i ślizgają się po niej. Jedynym efektem takich działań jest krzesanie efektownych iskier i konieczność maksymalnej koncentracji na każdym ruchu, aby nie potknąć się zawadzając zębami o jakiś kamień.

Niemieccy turyści nie mieli takich dylematów, bo do drogi byli kompletnie nieprzygotowani, nie posiadając nawet odpowiedniego ubioru, o rakach i umiejętności ich użycia nawet nie wspominając.

To nie mogło się skończyć inaczej, jak kłopotami i podczas pierwszych metrów zejścia jedna z turystek o dużej nadwadze spadła około 200 metrów, prawdopodobnie zsuwając się z Grzędy do żlebu. Turystka doznała poważnych obrażeń, a dodatkowym problemem była duża nadwaga komplikująca transport. Podstawa chmur uniemożliwiała transport śmigłowcem, więc w akcji ratunkowej wzięło udział 42 ratowników TOPR.

Ważąca 120 kilogramów turystka została bezpiecznie zniesiona do schroniska nad Morskim Okiem i stamtąd odwieziona do szpitala. Reszta jej towarzyszy wyprawy została sprowadzona ze szczytu też do Morskiego Oka, po założonych linach poręczowych, a potem po łatwym już szlaku.

No cóż, nie wiadomo, co strzeliło do głowy turystom, aby zejść na stronę polską. Ze szczytu, Czarny Staw nad Morskim Okiem wydaje się bardzo bliski. Takie błędy są charakterystyczne dla nowicjuszy w górach, którzy nie potrafią ocenić ani odległości, ani trudności szlaku. Są jak dzieci niezdające sobie sprawy z zagrożeń, jakie niosą ze sobą warunki panujące podczas wyprawy, ani z własnych możliwości.

Kochani pamiętajcie, że pokryta cienką warstwą śniegu skała jest bardzo trudna do poruszania się po niej. Nie pomaga czekan, ani raki, które co chwila wpadają w jakieś szczeliny lub nierówności podłoża. W takich warunkach lepiej nie wybierać się na wędrówkę, nawet posiadając sprzęt i doświadczenie. Lepiej poczekać na prawdziwą zimę, albo lato.


Góry Wam nigdzie nie uciekną, ale kiedy przeliczycie wasze możliwości nie będziecie mieli więcej szansy, aby w nich cieszyć się wolnością i życiem, aby stanąć na szczycie i po zejściu bezpiecznie do schroniska podać dłoń towarzyszowi wyprawy.



Ponieważ wyprawa TOPR-u po turystów zakończyła się szczęśliwie, możemy się uśmiechnąć. Niżej kliknijcie sobie w piosenkę żart, którą moi przyjaciele nagrali wiele lat wcześniej, a która opowiada o wyprawie tajemniczej pary miłosno-alpinistycznej, czyli Jensa i Elwiry w góry… Niech słowa tej piosenki będą przestrogą dla tych, co wyruszają w każde góry, te małe i te duże.



ps. Jak donosi bloger Zikuk niestety przed chwilą nadeszła bardzo smutna informacja. Niemiecka turystka nie przeżyła upadku umierając w szpitalu. Nie usuwam fragmentu wcześniejszego tekstu.

Sytuacja ta pokazuje kolejny raz, że góry to poważna sprawa...


https://krakowwpigulce.pl/2020/10/13/niemiecka-turystka-nie-przezyla-upadku-z-rysow/

Wykop Skomentuj127
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Sport