Blog
Lodowcowe Pole
Alpejski
38 obserwujących 312 notek 580198 odsłon
Alpejski, 7 sierpnia 2018 r.

Upał i susza. Susza i upał

350 13 0 A A A
Zachód słońca po upalnym dniu. Alpejski - akryl.
Zachód słońca po upalnym dniu. Alpejski - akryl.

Upał doskiewiera ludziom w Niemczech.

Szczególnie niemieckie elity polityczne cierpią z powodu upału. Nie dziwi mnie to zupełnie. Od dawna mają przegrzane głowy. Wysychające rzeki w Saksonii, czy niski stan Renu ukazujący już na dużych obszarach dno tej rzeki, odzwierciedla osiąganie dna przez polityków trzymających się stołków za wszelką cenę.

Zbliżają się wybory do parlamentów w Bawarii i Hesji.

Podobnie jak rok temu wobec Martina Schulza, trwa sondażowe pompowanie partii, które zostały wytypowane jak medialne zawory bezpieczeństwa. Tę partią jest Partia „Zielonych”, którym poparcie rośnie podobno tak szybko, jak szybko rosła łodyga magicznej fasoli, zasianej przez Jasia w angielskiej bajeczce. Choć wkoło wszystko uschnięte od upału - w sondażach zielono…

W innych notowaniach dno osiągnęła już rządząca koalicja, nurkując pod progiem 29% poparcia. Ale jak widać to im nie wystarcza i postanowili pogorszyć swoje notowania. Otóż politycy CDU zaproponowali, aby przywrócić powszechną służbę wojskową! Powszechną dla kobiet i mężczyzn!

Może ona być zastąpiona pracą na rzecz państwa w szczególnie potrzebnych dziedzinach aktywności. I tu politycy wypaplali, że to może być aktywność w rodzaju pracy w instytucjach opieki socjalnej. Acha! Czyli szykuje się armia darmowych sług dla nowych przybyszów do Niemiec, którzy - przynajmniej w mojej miejscowości – od rana wynoszą ze sklepiku na stacji benzynowej liczne skrzynki z piwem. No wody przecież oni pić nie będą, nie po to przeprawiali się przez Morze Śródziemne, aby pić wodę. A że braki enzymów rozkładających alkohol u niektórych ludzi potęgują działanie tej używki, młode chłopaki nie uczą się ani nie pracują. Zmęczeni piwskiem przesiadują pochyleni nad wypasionymi komórkami.

Tak, więc potrzeba służby, którą właśnie zaczyna organizować CDU. Służby, która będzie pracować za darmo. No chyba, że młodzi wybiorą jednak wojo…

I tu politycy mają coś do zaoferowania. Ostatnio pojawia się wiele niepokojących głosów, że Niemcy wzmocniłyby NATO posiadając własną broń jądrową! Ludzie kochani ja chyba śnię! Cholera jak pozwoli się Niemcom na posiadanie broni jądrowej, to będzie policzek dla całego świata. Nie po tylu ofiarach dwóch wojen światowych! Nie macie moi kochani moralnego prawa do posiadania tej broni! Nie i koniec! I mam nadzieję, że Ameryka tego dopilnuje.

No, ale i na to jest argument. Jedna i polityczek oznajmiła, że Niemcy są mistrzami świata w miłości bliźniego. No nie wiedziałem, że są… Cholera jak mam wiedzieć? Moja wiedza historyczna - pardon moje kochane czytelniczki za brzydki wyraz – zatem, moja wiedza historyczna mi kur...a przeszkadza w przyjęciu tej tezy o mistrzostwie świata. Zostawmy, zatem bombę atomową w spokoju.

Jak na razie politycy ćwiczą polowanie z nagonką. Nie, nie! Nie przeganiają jeszcze napiętnowanych ulicami, ani nie malują żadnych znaków na sklepach i domach. Nalepiają za to nalepki na swoich samochodach. Na nalepce wzorowanej na słynnej „Atomkraft nein danke”, widnieje zamiast słoneczka twarz Horsta Seehofera, który ostatnio postawił się Kanclerz w sprawie migracji. Wokół głowy Seehofera możemy odczytać napis – moja ojczyzna jest tam gdzie nie ma Horsta. Dobre? Nie. Moim zdaniem dno absolutne.

No ktoś miał „dobre historyczne” wzorce! Wszak podobnie zwalczano niepokornych po 1933 roku. Ciekawe, kogo debile drukujący i naklejający te nalepki wstawią następnego… Co mają w swoich głowach? Oprócz upału oczywiście… Bo sercach mają butę i nienawiść – to pewne.

Minister Seehofer jest też nieustannym obiektem kabaretowych skeczów. To skecze niewybredne, sugerujące rzeczy niedopuszczalne. Nie będę Wam przytaczał bo Was zemdli. Czy nagonka na Seehofera jest jawnym początkiem końca demokracji w Niemczech? Obawiam się, że to pierwszy tak wyraźny sygnał alarmowy.

Upał i susza ujawniają się coraz bardziej i niestety nie widać jej końca. Na scenie politycznej posucha, przypominająca saharyjskie piaski. Wyborcy nie mogą tam znaleźć żadnej politycznej oazy, ciekawe zatem kogo wybiorą w najbliższych wyborach w Bawarii i Hesji?

Nie odważę się prorokować… Może „Zielonych”? Wszak wiara w sondaże w społeczeństwie medialnych marionetek przenosi góry.

No i widzicie, co upał robi z polityką? A jeśli to nie tylko wpływ upału? Strach się bać…

Ale stare przysłowie mówi - gdzie dwóch się bije... No właśnie kto będzie tym trzecim?


Opublikowano: 07.08.2018 13:13. Ostatnia aktualizacja: 07.08.2018 13:26.
Autor: Alpejski
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Są sytuacje kiedy nie wolno milczeć. Spis treści bloga w notce pod linkiem: https://www.salon24.pl/u/alpejski/817263,spis-tresci-bloga-i-podziekowania

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @Amstern  A co się naprawdę wydarzyło? Czy Niemcy mogą być z tego dumni? Ciągniesz...
  • @stephanus67  Smutno mi to właściwe określenie stanu ducha po zapoznaniu się z tym...
  • @Piotr Występ  No to dał pan tutaj na moim blogu niezły występ...

Tematy w dziale Polityka