Blog
Zamyślenia Siłaczki
Siłaczka
Siłaczka Jestem dumna - że jestem Polką
22 obserwujących 189 notek 161209 odsłon
Siłaczka, 2 lutego 2013 r.

Piekny owoc naszej Akcji. Dziekujemy!

746 13 0 A A A

 "wielu Polaków młodego, średniego, a nawet starszego pokolenia nie wie kim był Witold Pilecki. Dlatego też chciałbym dołączyć do apelu pana Michała Tyrpy (z Fundacji Paradis Judeorum), który kilka lat temu wezwał do promowania postaci rotmistrza Witolda Pileckiego, jego ideałów i dokonań."

 Witold Pilecki, dziedzic na Sukurczach koło Lidy

EmailDrukujPDF

 

 

 

Dom Witolda PileckiegoTeraz nie ma tam nic, nawet jednego kamienia, 
który kiedyś stanowił podstawę naszego dworku.
Nie ma również śladu po potężnych wiekowych
lipach, które miały za zadanie chronić zabudowania
przed wiatrem ze wschodu. 

Zofia Pilecka-Optułowicz


Nie wybaczyłbym sobie tego zaniedbania, jeśli w cyklu esejów dotyczących sławnych Polaków i ich siedzib zabrakłoby postaci Witolda Pileckiego. Rodzinne fotografie państwa Pileckich, ogólnie dostępne w cybersferze, przybliżają nam dom i postać człowieka z krwi i kości - męża Marii z domu Ostrowskiej, ojca Andrzeja i Zofii, społecznika i polskiego ziemianina. Jest rzeczą oczywistą i wiadomą, że dla tego ostatniego to właśnie rodzina, ziemia, folwark oraz działalność rolnicza były esencją życia. Dwór zaś, poza tym, że był domem, pełnił rolę biura zarządzającego posiadłością ziemską. Przychodziły jednak takie momenty w dziejach, że trzeba było tej posiadłości bronić. Z obowiązku obrony swego domu i Ojczyzny, Witold Pilecki jako urodzony harcerz, ułan i żołnierz wywiązał się na medal.

Witold Pilecki, dziedzic na Sukurczach koło Lidy

Powikłane losy II Rzeczpospolitej uczyniły Witolda Pileckiego, trzeba to podkreślić zdecydowanie zasłużenie, bohaterem narodowym. Wkrótce jednak powojenna, ubecka Polska, odsądziła go od czci i wiary, odbierając jemu samemu życie (rok 1948), a jego najbliższym łamiąc życiorysy. Rodzina i rodacy rotmistrza będą musieli czekać do roku 1990, ale nawet wtedy, i tylko pod presją społeczną, nasiąknięte komuną polskie sądy w końcu orzekną jego rehabilitację. Smutnym aspektem całej sprawy jest fakt, że Polski, o którą rotmistrz Witold Pilecki walczył, i za którą oddał życie, do tej pory nie ma. Więcej, wielu Polaków młodego, średniego, a nawet starszego pokolenia nie wie kim był Witold Pilecki. Dlatego też chciałbym dołączyć do apelu pana Michała Tyrpy (z Fundacji Paradis Judeorum), który kilka lat temu wezwał do promowania postaci rotmistrza Witolda Pileckiego, jego ideałów i dokonań. Zamierzam jednak skupić swoją uwagę głównie na okresie lat 1927-1939, kiedy Pileccy mieszkali we dworze w Sukurczach, tym orlim gnieździe, z którego Witold Pilecki wyruszył na swoją życiową misję walki o lepszą Polskę. Prawdziwi bohaterowie bowiem prawie nigdy pochodzą z nikąd. W kwestii zasług Witolda Pileckiego dla Polski, i nie zawaham się powiedzieć - ludzkości, odsyłam czytelników do kalendarium na końcu tekstu.

Dom i jego system wartości

Witold Pilecki, dziedzic na Sukurczach koło Lidy

Charakter człowieka, jego postawy wobec życia i maniery kształtowane są przez dom. Jeśli komuś się zdaje, że jest inaczej, że właśnie szkoła wyłącznie kształtuje, czy powinna kształtować człowieka, to ten ktoś jest w błędzie. Odrębną rzeczą jest czy rodzice mogą bez zastrzeżeń ufać temu co szkoła ma do zaoferowania ich pociechom. 

Historia Polski, której jest coraz mniej w polskich szkołach, uczyła nas zawsze, że to właśnie dom jest ostoją polskości, wiary i dobrego wychowania. Podobnie myśli ma spory procent rodziców w III Rzeczpospolitej rozczarowanych systemem nauczania w państwowych szkołach, zawiedzionych rugowaniem religii, historii i wychowania patriotycznego ze szkół. Jeśli przybliżymy życiorysy kilku zaledwie wybitnych Polaków, to natychmiast możemy się  przekonać jak bardzo na charakter człowieka wpływ mają rodzinne pielesze. Na przykład, Józef Piłsudski nazywał swe osiem lat spędzonych w gimnazjum czasem katorgi; gniotła go gimnazjalna atmosfera, oburzała niesprawiedliwość i polityka pedagogów, nudził wykład nauk. Nienawidził przymusowych modłów w cerkwi, a o języku rosyjskim, co nie oznacza, że go później nie używał, mówił : “ja etowo prokliatewo jazyka nie zabudu“. Dom to co innego. W domu rozbrzmiewała polska mowa, śpiewano narodowe pieśni, matka późniejszego Naczelnika Państwa uwielbiała czytać poezje Zygmunta Krasińskiego, a Ziuk już wtedy zdecydowanie wolał Juliusza Słowackiego. 

Analogicznie, patriotyczne i religijne wychowanie w porządnym domu polskiego oficera z Wadowic dało Polsce i światu Karola Wojtyłę. W czasach Solidarności dość powszechne było przekonanie, że "niebo go nam dało". Maria Skłodowska-Curie, bodajże najbardziej znana Polka w świecie, zawsze podkreślała znaczenie swoich polskich korzeni i polskiej edukacji, które były napędem jej sukcesów naukowych za granicą. Jej przodkowie, zarówno po mieczu jak i kądzieli, potracili fortuny w wyniku patriotycznego zaangażowania w polskie zrywy niepodległościowe. W domu rodzinnym Maria nauczyła się determinacji i pracowitości.

Opublikowano: 02.02.2013 21:05.
Autor: Siłaczka
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Tylu moich Przodków zginęło za Polskę - nie chce stąd wyjeżdżać!

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • ma Pan może pomysł jak Ją uratować?
  • Małgorzata to uczciwy dobry człowiek. Uwierzyła urzędnikowi. Każdy sądzi innych po sobie....
  • Witam serdecznie. Pytanie za 100 punktów - Pan chce i może pomóc w tej koszmarnej Sprawie?...

Tematy w dziale Kultura