LUPUS IN FABULA
"Napisz więc to, co widziałeś, i to, co jest, i to, co potem musi się stać" Ap 1, 19.
2 obserwujących
77 notek
18k odsłon
362 odsłony

A jednak się stało! Wyprowadzono Anielkę na rzeź

Wykop Skomentuj34

A jednak się stało. Wyprowadzono krowę Anielkę na rzeź ( o tym zwierzęciu pisałem poprzednio, link: Requiem ku czci ostatniej zarżniętej krowy.):

Około godz. ok. 15:00:

podjeżdża samochód transportowy do przewożenia zwierząt do rzeźni, zatrzymuje się koło domu gospodarza; kierowca wysuwa hydrauliczną wagę,  stawia ją na ziemi i chwilę czeka.

Około godz. 15:05:

z domu wychodzi gospodarz, wita się z kierowcą, po chwili idzie do obory i wyprowadza krowę Anielkę; przerażone zwierze coś wyczuło i nie chciało iść dalej;  podbiega kierowca i bije krowę gumową rurką (chyba specjalnie przeznaczoną do tego); krowa podskoczyła, zerwała się i uciekła do ogrodu.


Około godz. 15:30:

gospodarz, kierowca oraz sąsiad biegną do ogrodu i biją krowę tak długo, aż ona upadła.

Około godz. 15:50:

związują krowie obie nogi i montują linkę do pociągnięcia; kierowca włącza silnik i mechanizm do ciągnięcia liny; obita krowa jest wciągana w stronę samochodu, po chwili maszyna do wciągania zaciągnęła krowę na wagę; kierowca uruchomił wagę, zważył krowę i na podstawie tejże wagi ciała wypłacił gospodarzowi stosowną kwotę pieniędzy; następnie przy pomocy hydraulicznego podnośnika władowano obitą, ze związanymi nogami, krowę na samochód; gospodarz podbiegł i pomógł zamknąć pakę samochodu.

Około godz. 16:00:

z domu wyszła gospodyni i po krótkiej rozmowie z mężem poszła do sklepu; gospodarz wołał za nią:

- To lepiej kup dwie flaszki, bo może ktoś przyjdzie do nas opić interes!

Samochód odjechał. A jutro z rana dostarczą do miejscowego sklepu mięsnego pocięte na kawałki ciało Anielki - krowy obitej  na pożegnanie i zmaltretowanej w podziękowaniu za kilkanaście lat dawania mleka. 


Kto stworzył takie monstrum jak homo sapiens? - oto pytanie i chyba pozostanie ono tajemnicą do końca świata. 


Postscriptum

W obawie przed represjami muszę oświadczyć, czyli skłamać, że powyższy tekst jest fikcją pseudoliteracką i ma służyć do refleksji nad nienawiścią człowieka do zwierząt.  Przedstawione w nim zdarzenia nie dotyczą mojego sąsiada, u którego kupowałem przez wiele lat mleko "prosto od krowy" - czytaj: prosto od Anielki!



Wykop Skomentuj34
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale