Apocalipsis cum figuris
"Napisz więc to, co widziałeś, i to, co jest, i to, co potem musi się stać" Ap 1, 19.
0 obserwujących
18 notek
6595 odsłon
395 odsłon

Wampir w nocnym pociągu na trasie Warszawa - Kraków!

Wykop Skomentuj4

image

.
   Długo zastanawiałem się, czy o tym kiedykolwiek napisać. Zdecydowałem się po tym, jak przeczytałem pewien artykuł w jednym ze starych tygodników sprzed przeszło stu laty. Zatem krótko opowiem o pewnej przerażającym zdarzeniu w pociągu.
Jechałem w nocy pociągiem na trasie Warszawa – Kraków. Siedziałem sam w przedziale i zdrzemnąłem się trochę. Około północy obudziłem się i zobaczyłem siedzącą przy oknie dziwną postać. Było to starszy mężczyzna, ubrany w czarny garnitur, lecz staromodny. Na głowie miał czarny kapelusz. Jego twarz była blada a oczy wybałuszone i mocno zaczerwienione. Trochę się przeraziłem, a po chwili się zdenerwowałem, bo zobaczyłem, jak z jego ust spływa powoli krew. Wystraszony wyskoczyłem na korytarz, chciałem zawołać konduktora na pomoc. Ponownie spojrzałem w stronę okna, ale już nie było widać owego jegomościa o rysach wampira. Na podłodze znajdowało się trochę krwi.
Pomyślałem sobie, że to jakieś złudzenie, ale nie chciałem sam pozostać w tym przedziale i poszedłem do innego, gdzie było kilka osób.
Długo rozmysłami o tym zdarzeniu i być może zapomniałbym, gdyby nie inne, lecz tym razem realne zdarzenie. W jednej z krakowskich bibliotek przeglądałem stare czasopisma potrzebne mi do napisania mojej pracy licencjackiej z historii. Jednym z tych czasopism był „Przegląd Tygodniowy”, z 1902 roku. Moją uwagę zwrócił w rubryce kryminalnej pewien niewielki artykuł pt. „Wampir w pociągu”. Chodziło tu o niewyjaśnioną zagadkę pojawiania się w nocy, i to kilka razy, w pociągu na trasie Warszawa — Kraków, męskiej postaci, z której ust wyciekała krew.
Teraz zrozumiałem, że to moje zdarzenie z podróży nie było złudzeniem, lecz spotkaniem z wampirem…
Uważajcie na siebie w pociągach na trasie Warszawa-Kraków, zawłaszcza w nocy i unikajcie przebywania samotnie w przedziale wagonu!

.

image
Claude Monet,  Dworzec Saint-Lazare (źródło ilustr.: wikipedia)

Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura