Blog
Departament Zdrowego Rozsądku
Andrzej Jędrzejewski
0 obserwujących 11 notek 6035 odsłon
Andrzej Jędrzejewski, 31 stycznia 2017 r.

Dlaczego ubezpieczenie OC jest przypisane do samochodu a nie do kierowcy ?

2138 6 0 A A A

Przepisy dotyczące ubezpieczenia OC są dziś kuriozalne z co najmniej dwóch powodów.

Po pierwsze, polisa przypisana jest do samochodu, choć to przecież nie samochód ani jego właściciel jest sprawcą wypadku, tylko osoba kierująca pojazdem. Prowadzi to do absurdalnych sytuacji, kiedy np. mąż traci zniżki z tytułu bezszkodowej jazdy, bo jadąca jego samochodem żona spowodowała stłuczkę!

Jeszcze gorzej wygląda to w firmach jednoosobowych, gdzie właściciel posiada kilka samochodów firmowych i zatrudnia kierowców. Wystarczy, że jeden z kierowców spowoduje stłuczkę a właściciel firmytraci zniżki na wszystkie samochody. Oznacza to dla  niego straty liczone w tysiącach złotych a tymczasem rzeczywisty sprawca -czyli kierowca -w najgorszym wypadku płaci jednorazowo mandat. Żeby było śmieszniej, jeżeli kierowca ten posiada samochód prywatny zarejestrowany na siebie, to nie traci swoich zniżek !!! Nawet w sytuacji, gdyby np. w ciągu roku kilka razy zmienił pracodawcę i u każdego z nich firmowym samochodem spowodował kolizję, to i tak konsekwencje jego czynów poniosą właściciele pojazdów a on nadal przy ubezpieczeniu będzie korzystał ze zniżek za bezszkodową jazdę.

Jest jeszcze jedna kwestia. Ubezpieczenie OC pokrywa szkody wyłącznie do określonej wartości i nie w każdym przypadku (np. gdy kierowca był pod wpływem alkoholu). Wyobraźmy sobie, że przychodzi do nas szwagier albo koleżanka z pracy i prosi o pożyczenie samochodu, bo swój ma akurat w naprawie a musi zawieźć chore dziecko do lekarza. Pożyczamy samochód a szwagier powoduje wypadek, w wyniku którego powstają szkody przekraczające wartość OC. Albo koleżanka powoduje kolizję z Mercedesem S-class a poprzedniego dnia miała imprezę i okazało się, że w wydychanym powietrzu ma minimalnie przekroczoną dopuszczalną normę alkoholu. Nasz ubezpieczyciel w takiej sytuacji odmówi pokrycia szkody a roszczenia poszkodowanego lub jego ubezpieczalni będą kierowane do właściciela pojazdu. To kompletny nonsens bo za szkody powinien odpowiadać sprawca -czyli kierowca!

Po drugie, koszt ubezpieczenia uzależniony jest od pojemności silnika, choć doprawdy nie sposób tego logicznie uzasadnić. Dlaczego np. rodzinny samochód z 3 litrowym silnikiem diesla miałby być bardziej wypadkowy niż sportowe auto z benzynowym turbodoładowanym silnikiem 1,5 L o mocy dwukrotnie większej niż ten 3 litrowy diesel?



Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

"Amor Patriae Nostra Lex"

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • @Autor http://polskaniepodlegla.pl/kraj-swiat/item/569-bronek-lasy-panstwowe#.VsjVjlxhLiE.facebook
  • @PORAY O "komisji Michnika" pisał kiedyś Stanisław Michalkiewicz, ale nie spotkałem się...
  • @PORAY Zależny mi na nagłośnieniu sprawy, bo wszystko wskazuje na to, że rabunek polskich...

Tematy w dziale Gospodarka